Felietony, życie Białystok - zdjęcie, fotografia

Fragment cytatu ze znanej piosenki nuconej przez nieżyjącego już Jarosława Dziemiana jest chyba najlepszą ilustracją do przeglądu twittera w minionym tygodniu. Trudno oprzeć się wrażeniu, że cokolwiek innego elektryzowało opinię publiczną w Polsce.

Od lewa do prawa głos zabierały autorytety, pseudoautorytety, trolle, politycy (nie mylić z autorytetami) oraz okopani przedstawiciele grup społecznych "zamieszanych" w tzw. paradę równości. Jak wszyscy wiemy, równość jest tylko wtedy, kiedy mniejszość ma prawo robić, co chce, a większość ma prawo biernie się przyglądać.

Marsz w Białymstoku pokazał całą słabość i niedojrzałość naszej młodej jeszcze demokracji. Najpierw obserwowaliśmy przepychanki prezydenta z marszałkiem, później mieszkańców przeciwnych paradzie z jej uczestnikami, a na końcu coś w stylu wojny światów – czyli policyjnej interwencji z wykorzystaniem ponadprzeciętnych środków przymusu bezpośredniego. Był gaz i helikopter, pałki i tarcze, brakowało haubicy.

Twitter huczał. Dzisiaj wyjątkowo porzucimy wielowątkowość i skupimy się li tylko na reakcjach na wydarzenia w naszym mieście. Hashtag #Białystok zdominował wpisy. Zaczynamy zatem!

Jeszcze przez marszem, Bartosz Sokołowski ze Stowarzyszenia dla Polski umieścił zdjęcie tłumów zgromadzonych na Placu NZS i napisał: „Wspaniała frekwencja pod pomnikiem Bóg Honor Ojczyzna w #Białystok! Bronimy miasta przed marszem równości!”.

Aktywistka Kaja Kaniewska widziała problemy zanim marsz na dobre się rozpoczął: „#Białystok: Jeszcze przed rozpoczęciem Marszu wyprowadzałam z tłumu mamę z przerażonym dzieckiem – obok wózka malucha wybuchła rzucona przez pseudo-kibiców petarda. To oni siebie nazywają "obrońcami rodziny"...”

Nie bardzo wiemy jak rozpoznała akurat pseudokibica (pisownia poprawna), ale być może Pani Kaja często chodzi na mecze i rozpoznaje kiboli z daleka. Na wypadek komentarzy, że mieli na sobie koszulki Jagi, wspomnę, że ja noszę koszulkę z logo NASA, co nie czyni mnie kosmonautą. Zresztą w podobnym tonie zareagował prezes Jagiellonii – Cezary Kulesza, który na wezwanie prezydenta, by Jaga zajęła stanowisko w sprawie zachowań kibiców, oświadczył, że przecież każdy może założyć rzeczoną koszulkę.

Jak wiemy, marsz przebiegał w burzliwej atmosferze. Obyło się bez poważnych ofiar, mimo tego, co wtłaczały nam niektóre media. Winnych zaistniałych sytuacji można szukać po obu stronach, niemniej jednak to, co pisano o Białymstoku zaraz po paradzie, zrobiło nam reklamę na rok. Już każdy będzie wiedział, gdzie jest duma Podlasia :).

Prezydent Truskolaski wdawał się w twitterowe utarczki z marszałkiem Kosickim, co również wprawia w dobry humor i świadczy o potędze mediów społecznościowych. Wszak obaj panowie mają do siebie kilka kilometrów i mogliby zwyczajnie pogadać. Oto próbka konwersacji: Marszałek Kosicki: „Panie Prezydencie Truskolaski. Zwykłym Białostoczanom jest wstyd za to, do czego Pan dopuścił wczoraj. Zrobiliście wszystko, żeby #MarszLGBT przeszedł przez centrum miasta. Wznieciliście emocje na niespotykaną skalę. Takiej promocji chcieliście? Jesteście dumni? Czy jest Wam trochę po ludzku wstyd? Zabrakło odwagi czy wyobraźni?

Truskolaski na to: „Jutro będzie Pan miał prawdziwy powód do wstydu i nie tylko”.

Od czasu tej wymiany informacji panowie nawzajem straszą się sądami. Kupimy popcorn i poczekamy na rozwój sytuacji.

Narracja po marszu równości ze strony opozycji była łatwa do przewidzenia: niech się podają do dymisji, najlepiej cały rząd. Przodował w tym Donald Tusk: „Kibole, antysemici, homofobia – nic nowego. Tragedią jest władza, która jest ich patronem. Wszyscy przyzwoici Polacy, niezależnie od poglądów, muszą powiedzieć: dość przemocy!” Na ten wpis zareagował twitterowicz Komiliton: „Całe polityczne życie kombinowałeś, niszczyłeś co polskie. Napuszczałeś i szczułeś ludzi na siebie. Pod koniec swojej niechlubnej kariery uciekłeś jak szczur gdy Ojczyzna, którą rządziłeś zaczęła tonąć. Nie nadajesz się na sąd dla ludożerców, buszmenie”.

Wpisy można mnożyć, ale przez skórę czujemy, że to nie koniec, wszak niedługo swój marsz w Białymstoku zapowiedzieli Panowie: Zandberg, Biedroń wraz z przystawkami.

To będzie gorące lato.

(Włóczykij/ Foto: K.)

A moje życie to Białystok komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2019-07-25 20:01:58

    Teraz wyszło że ta organizatorka marszu lgbt to działaczka z Partii Razem. Wiedzieliście o tym? Na TVN mówili że te marsze nie są polityczne, a tu takie nowiny, jednak znów manipulacja POlityczna i znów kłamstwa POlityczne!

  • Gość - niezalogowany 2019-07-27 23:56:58

    Całkiem niedawno czyli podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego wisiał baner promujący tą dziewczynę.

  • Gość - niezalogowany 2019-07-27 23:57:47

    Całkiem niedawno czyli podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego wisiał baner promujący tą dziewczynę.

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama