Wiadomości, Adrian Nikołajuk Nigdy czułem Białymstoku ktoś mniejszości - zdjęcie, fotografia

Wiele osób było zaskoczonych obecnością Pawła Kukiza na Świętej Górze Grabarce podczas jednego z najważniejszych świąt w kościele prawosławnym – Przemienia Pańskiego. Jeszcze więcej było mile zaskoczonych tym co powiedział i jak się zachował. Rozmawiamy dziś z Adrianem Nikołajukiem, jednym z prawosławnych „kukizowców” z Białegostoku, który przyznał się nam w wywiadzie, że zaproszenie Pawła Kukiza na Grabarkę, było jego pomysłem.

Adrian Nikołajuk – wieloletni członek Bractwa Młodzieży Prawosławnej przy parafii św. Ducha w Białymstoku, przez kilkanaście lat ministrant, aktywny w tej roli do dziś. Z ruchem Kukiza związany jest od 2012 roku, od akcji zmieleni.pl. Pomysłodawca i wykonawca sali komputerowej dla dzieci przy Specjalistycznej Placówce Wsparcia Dziennego Eleos. Prezes Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej w Białymstoku.

DDB: Czy to prawda, że Paweł Kukiz jako jedyny z polityków przemawiał na Św. Górze Grabarce?

Adrian Nikołajuk (AN): - Nie, to nieprawda. Oprócz Pawła, przemawiali również: Wojewoda Podlaski Bogdan Paszkowski, poseł Robert Tyszkiewicz oraz poseł Władysław Kosiniak – Kamysz. Jednak to Pawła wypowiedź chyba najbardziej podobała się zgromadzonym ludziom, ponieważ jako jedyny otrzymał krótkie brawa.

DDB: Jak zostały odebrane jego słowa przez duchownych i przez wiernych zgromadzonych na uroczystościach?

AN: - O to najlepiej byłoby zapytać samych duchownych i wiernych, ale z samej obserwacji mogę powiedzieć, że spora część wiernych odebrała słowa Pawła dobrze. Świadczyć o tym mogą wspomniane wcześniej brawa, czy ludzie, którzy po nabożeństwie podchodzili do nas aby uścisnąć posłowi rękę. Już sama obecność Pawła podczas uroczystości była w wielu przypadkach dobrze odebrana. Po św. Liturgii również duchowni podchodzili do niego zamienić kilka słów, w kuluarach padły nawet podziękowania za odpowiednie podejście do – jakże kontrowersyjnego w okolicach Hajnówki – tematu Żołnierzy Wyklętych.

DDB: Czy takie uroczystości są aby na pewno właściwym miejscem do przemów dla polityków?

AN: - Powiem szczerze, marzę o tym, aby polityki nie było ani w cerkwi ani w kościele. Niemniej, trudno jest to rozdzielić. Zarówno Kościół Rzymskokatolicki jak i Cerkiew Prawosławna współistnieją, mając też swoich przedstawicieli w świecie polityki. Przez wiele lat mieliśmy w sejmie posła, przedstawiciela mniejszości prawosławnej, tak samo mamy również naszych przedstawicieli w radach gmin czy miast. Z drugiej strony jednak, dobrym akcentem jest sam udział osób rządzących naszym krajem, czy miastem, w religijnych uroczystościach, ponieważ przez to pokazują nam, że szanują naszą religię.

DDB: Kto w ogóle zaprosił na Grabarkę Pawła Kukiza? Czy ktoś z „kukizowców” był obecny w tym dniu na Grabarce?

AN: - Paweł był bardzo zainteresowany odwiedzeniem św. Góry, jednak obawiał się, że jego wizyta zostanie odebrana jako zagranie w kampanii przed wyborami samorządowymi. Ja natomiast uważam, że skoro podczas obchodów święta będą obecni politycy PO czy PSL, to dlaczego nie możemy się tam pojawić również jako Kukiz’15. W związku z tym, podczas ostatniej jego wizyty w województwie podlaskim, zaproponowałem mu, że zajmę się organizacją jego wizyty w tym świętym miejscu.

Warto tu też wspomnieć, że Paweł Kukiz był jedynym politykiem obecnym podczas uroczystości, który większość św. Liturgii prześledził w książce z transliteracją oraz tłumaczeniem nabożeństwa na język polski. Pomijam tu oczywiście osoby prawosławne z tego grona, którym Liturgia jest dobrze znana i takiego wsparcia nie potrzebują. Jedno jest pewne – Paweł pojawi się jeszcze na Grabarce, ale w czasie, kiedy nie będzie tam takich tłumów. Sam stwierdził, że chciałby po prostu w ciszy i spokoju przespacerować się między krzyżami i odczuć klimat tego świętego miejsca.

Oprócz mnie i Pawła, z „kukizowców” było kilka osób, które wcześniej nigdy nie były na Grabarce i przy okazji chciały też zobaczyć jak wyglądają obchody święta. Razem z nami pojawił się Marcin Leoszko, Wanda Jankowska, Jerzy Kostecki oraz Adam Zawistowski.

DDB: Czy to na pewno nie przeszkadza, że w czasie świąt religijnych pokazują się politycy? Może nie mają szczerych intencji?

AN: - Tak jak wspomniałem wcześniej, marzy mi się, aby polityki w ogóle nie było w Cerkwi. Ale skoro politycy chętnie się pojawiają na takich uroczystościach, to chciałbym widzieć tam całe spektrum poglądów politycznych, a nie tylko kilka wybranych. Co do ich intencji – wszystkie mogą wydawać się szczere, ale ich prawdziwość zostawmy do oceny Najwyższego. Trudno jest przecież czytać komuś w myślach. Jeszcze przed nabożeństwem oprowadziłem Pawła po całej Górze i pokazałem to miejsce opowiadając m.in. o jego historii. W międzyczasie sporo ludzi podchodziło do Pawła, żeby uścisnąć mu rękę, pogratulować, podziękować czy po prostu powiedzieć, że oddało na niego głos w ostatnich wyborach. Szczerze powiedziawszy taka reakcja ludzi mnie cieszy, ponieważ ukazuje różnorodność poglądów politycznych w środowisku prawosławnym.

Wiele osób uważa, że Prawosławni mają poglądy lewicowe, bo przez lata głosowali na SLD. Prawda jest taka, że nie głosowali na SLD, a na naszego przedstawiciela – Pana Eugeniusza Czykwina, a że on startował z list SLD, to głosy zostały oddane właśnie na tą listę. To już jest niestety kwestia krzywdzącej ordynacji wyborczej w wyborach do sejmu, która nie pozwala na start i wygraną niezależnego kandydata. Z czasem można zauważyć, szczególnie na podstawie wyników ostatnich wyborów parlamentarnych, iż wyborcom nie wystarczy to, że kandydat jest „naszym” reprezentantem. Jeśli startuje z list partii, której poglądy nie do końca zgadzają się z poglądami wyborcy, okazuje się, że taki kandydat wyborów nie wygrywa i nie mamy swojego reprezentanta w Sejmie. Mam cichą nadzieję, że mając większy wybór reprezentantów w kolejnych wyborach, ponownie będziemy mieć swoich przedstawicieli w parlamencie.

DDB: Przewrotnie zapytam, bo prawosławnych w Białymstoku określa się mniejszością, choć w rzeczywistości może ich być blisko połowa. Czujesz się jak przedstawiciel mniejszości? Albo jak członek mniejszości?

AN: - Mniejszość to tylko kwestia liczebności. Nigdy nie czułem się w Białymstoku jako ktoś z mniejszości. Może dlatego, że mając prawie 2 metry wzrostu trudno jest się czuć mniejszym (śmiech). W rozmowach z ludźmi z innych stron kraju zawsze podkreślam wielokulturowość Podlasia. Niestety, w większości przypadków pada pytanie o rasizm w Białymstoku, ale zawsze ludzie są mile zaskoczeni tym, w jaki sposób obok siebie współistnieje tyle kultur i narodowości.

DDB: Mamy coś do zrobienia wspólnie jako większość chrześcijańska, choć dwóch różnych kościołów? Tu, na Podlasiu? W Białymstoku?

AN: - Tutaj zgodzę się ze słowami Pawła, które wygłosił na św. Górze Grabarce. Wzywał w nich do wspólnoty, poszanowania własnej tożsamości i różnorodności innych. Dlatego jak mam mówić o tym, co mamy do zrobienia – to przede wszystkim powinniśmy się starać o wypracowanie wspólnych wzorców i idei, powinniśmy unikać tematów, które w dobie szerokiej laicyzacji nas dzielą i skupić się na tych aspektach, które mogą nas łączyć.

(Rozmawiała Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Adam Zawistowski)

Reklama

Adrian Nikołajuk: Nigdy nie czułem się w Białymstoku jako ktoś z mniejszości komentarze opinie

  • gość 2018-08-26 08:17:11

    Adrian Nikołajuk w sposób bardzo rzeczowy i mądry powiedział jak jest. Brawo Adrian.

  • Gość - niezalogowany 2018-10-07 00:39:34

    To bzdura, że cerkiew prawosławna w Polsce trzeba oddzielić od polityki. Zacznijmy od tego, że jako wierzący prawosławny człowiek nie spotkałem się z prawosławnym duchownym który nawoływal z ambony, że głosujcie np na Kukiz 15, PO, PiS czy inną partię a muszę przyznać, że chodzę do cerkwi co niedziela. Adrian nie ma pojęcia z kim się wiąże bo w partii Kukiz15 jest dużo narodowców co są nieprzychylnie nastawieni do mniejszości narodowych. A po drugie czy on ślepy i głuchy i nie słyszał o corocznych marszach narodowców w Hajnówce?!

  • gość 2018-11-16 10:43:41

    Gościu niezalogowany - widać, że masz nieaktualne informacje. :) W kukiz'15 nie ma narodowców, sami odeszli. A w momencie jak byli - nie było ani Adriana ani większości ekipy, która działała przy tych wyborach. Wszyscy wrócili dopiero po odejściu narodowców. Co do nawoływania do głosowania na Kukiz'15 czy PiS - faktycznie, tego nie usłyszysz. :) Ale pośrednie sugestie żeby głosować na KO padały i to głośno i wyraźnie. :) O marszach w Hajnówce każdy słyszał i każdy rozumny człowiek widzi perfidne prowokacje narodowców.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"