Polityka, Amerykański Senator Podlasia - zdjęcie, fotografia

W dość nudnej, albo nawet momentami i bardzo nudnej kampanii wyborczej do polskiego Parlamentu, trafiają się przynajmniej od czasu do czasu, jakieś perełki. Jeśli nie przekonają wyborców, to przynajmniej spowodują uśmiech na twarzy zwolenników lub przeciwników. W tym przypadku nie wiemy czy śmiać się będą zwolennicy, czy przeciwnicy, ale my, całą redakcją, buchnęliśmy śmiechem na widok Amerykańskiego Senatora, który chce Podlasie znów uczynić wielkim.

Poweekendowy poniedziałek minął jak z bicza strzelił. Za to wtorek przyniósł na redakcyjną skrzynkę mailową takie oto foto wyborcze, które widać na górze strony oraz poniżej w pełnym wymiarze. Widać na nim kandydata Zjednoczonej Prawicy na senatora Jana Dobrzyńskiego z dopiskiem „Amerykański Senator z Podlasia” i nieco niżej „Make Podlasie great again!”. Nie wiemy czy czytelnik, który nam to podesłał jest kobietą czy mężczyzną, bo po adresie „buziaczek” raczej nie można tego stwierdzić. Tak samo jak i po treści:

Oczami wyobraźni widzę jeszcze go na polu golfowym w bordowej czapeczce z daszkiem. Pasuje mu. Co nie? I tak myślę, czemu unas wszystkie kampanie muszą być takie nudne? Amerykanie maja więcej luzu” – napisano w mailu (pisownia oryginalna), który trafił razem z tą grafiką na naszą skrzynkę mailową we wtorek przed południem.

Przyznajemy szczerze, że ta grafika spowodowała szerokie uśmiechy na twarzach w redakcji. Bo czego jak czego, ale takiej grafiki się nie spodziewaliśmy. Z drugiej strony coś w tym jest, co napisał nasz czytelnik. Amerykańscy politycy chyba mają więcej luzu od naszych rodzimych. Ale przy okazji zastanawiamy się, czy senator Dobrzyński potrafi grać w golfa? Profilaktycznie sprawdziliśmy i wiemy już, że takie pole jest niedaleko Białegostoku, w gminie Supraśl. Postaramy się dopytać czy Jan Dobrzyński gra w golfa i czy podoba mu się taka grafika? Jak też i to, czy Donald Trump wie, gdzie leży Białystok? Bo jeśli wie, to może tyle już wystarczy, aby został na przykład honorowym obywatelem naszego miasta?

Swoją drogą, jakby ktoś obiecał, że uczyni Podlasie wielkim, kto wie… Może łatwiej by było takiemu kandydatowi zbierać głosy wyborców? My tam raczej nie mamy nic przeciwko temu, aby Podlasie było sobie drugą Kalifornią albo nawet i takim Illinois. W ostateczności z tej kampanii wyborczej zostanie przynajmniej grafika z amerykańskim senatorem z Podlasia i już bezwizowa strefa dolarowa w Mońkach.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: nadesłane przez czytelnika)

Amerykański Senator z Podlasia? Why not! komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama