-2°C pochmurno z przejaśnieniami

ATS przed startem ekstraklasy. Będzie ciężko

Sport, przed startem ekstraklasy Będzie ciężko - zdjęcie, fotografia

Informowaliśmy już o sukcesie tenisistek stołowych z białostockiego ATS-u, które awansowały do kobiecej ekstraklasy. To druga ekipa w tej dyscyplinie w stolicy Podlasia w najwyższej krajowej lidze: w męskiej Lotto Superlidze grają białostockie UKS Dojlidy.

Białostocka Akademia Tenisa Stołowego przejęła miejsce po występującym do tej pory w Ekstraklasie kobiet zespole Śnieżnika Stronie Śląskie. Czołowe zawodniczki śląskiego klubu zdecydowały się zmienić barwy klubowe, trener zdecydował się na sportową emeryturę, a działacze ATS skorzystali z okazji i osiągnęli porozumienie z prezesami Śnieżnika

- Gra w Ekstraklasie to jest wielka sprawa dla naszego klubu i miasta. Czujemy podekscytowanie, ale i chęć walki. Mam nadzieję, że pokażemy, iż nasze dziewczyny, mimo bardzo młodego wieku, potrafią całkiem nieźle grać – mówił Karol Dyszkiewicz, prezes białostockiej drużyny.

ATS w I rundzie rozgrywek znajdzie się w wyjątkowo trudnej sytuacji, bo sztabowi szkoleniowemu nie udało się uzyskać żadnej nowej zawodniczki. Skład białostockiego zespołu opierał się będzie wyłącznie o wychowanki, które - jak dotąd - osiągały sukcesy tylko na krajowej arenie juniorskiej. W poprzednim sezonie wystarczyło to tylko na miejsce w środku tabeli I ligi. Białostoczanki nigdy dotąd regularnie nie grały z najlepszymi zawodniczkami w kraju nie mówiąc o sportsmenkach z zagranicy (większość klubów ma zakontraktowane czołowe zawodniczki spoza Polski).  Średnia wieku ATS to trochę ponad 18 lat i będzie najmłodszym zespołem w historii rozgrywek. ATS zamierza wzmocnić skład, ale... nie zdąży przed startem rozgrywek.

- Nie mieliśmy możliwości zakontraktowania nowych zawodniczek, bo zostało zbyt mało czasu przed zakończeniem zgłoszeń do rozgrywek - zaledwie 2 dni. W grudniu otwiera się znowu okienko transferowe i w tym czasie być może wzmocnimy naszą kadrę – podsumował Dyszkiewicz.

Czy wzmocnienia będą niezbędne okaże się już nieco ponad za miesiąc, kiedy ATS zacznie rozgrywki. Pierwszy raz przed własną publicznością białostoczanki zagrają 23 września Bebetto AZS AJD Częstochowa. To wicemistrzynie kraju, który i w tym sezonie uchodzą za faworytki.

(PS/ Foto: Facebook/ ATS  Białystok)

ATS przed startem ekstraklasy. Będzie ciężko komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2017-08-12 22:47:13

    Nie ma żadnego okienka transferowego w grudniu:)

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl