Wiadomości, Autobus darmo metoda korki zatłoczone parkingi Białymstoku - zdjęcie, fotografia

Coraz więcej miast wybiera wprowadzenie darmowej komunikacji publicznej. Główne cele jakimi się kierują to zmniejszenie smogu, mniejszy ruch w centrum miasta i odkorkowanie parkingów i eliminacja korków. W większości miasta osiągają zakładane cele łącząc wprowadzenie płatnych stref parkowania połączonych z darmową komunikacją miejska. I chwalą sobie to rozwiązanie. W Białymstoku magistrat do takich pomysłów podchodzi jak pies do jeża, a protesty prezydenta i jego urzędników wywołują nawet propozycje zmniejszenia darmowej komunikacji dla uczniów lub wprowadzenia nowych biletów: tańszych i bardziej przyjezdnych dla mieszkańców. Zarazem jednak magistrat chciałby korzystać z dobroczynnych skutków jakie wywołuje darmowa komunikacja. Przypomina to zachowanie dziecka, które chciałoby zjeść ciastko i nadal je mieć.

Tymczasem darmowa komunikacja miejska ma coraz więcej zwolenników. Na Podlasiu - na okres wakacji  - wprowadzał je m. in. Augustów, który uznał, że to znakomity pomysł na zwiększenie atrakcyjności turystycznej miasta. Trzy miesiące temu darmową komunikację wprowadził na stałe podwarszawski Mińsk Mazowiecki 

- Połączyliśmy uruchomienie darmowej komunikacji z wprowadzeniem strefy płatnego parkowania i to jednoczesne stworzenie zupełnie innych warunków poruszania się po mieście sprawiło, że ludzie lawinowo zaczęli korzystać z komunikacji miejskiej. Choć wprowadzenie strefy płatnego parkowania nie wywołało entuzjazmu wśród kierowców to obecnie łatwiej im znaleźć miejsce parkingowe. Efekt przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Wiele osób było sceptycznie do tego nastawionych. Było dużo głosów, że autobusy będą woziły powietrze i że jeszcze gorzej zakorkują miasto. Tymczasem okazało się, że jest wręcz przeciwnie. Autobusy nie tylko nie wożą powietrza, ale wiele kursów jest takich, że ludzie ledwo się do tych autobusów mieszczą - mówił burmistrz Marek Jakubowski. 

Grodzisk to kolejne miasto, które zdecydowało się na darmową komunikację miejską. Wcześniej wprowadziło ją Zakopane, Świeradów, Rawa Mazowiecka, Żory. Wszystkie te rozwiązania mają zasadniczo trzy cele: rozładować korki w mieście, zwiększyć liczbę miejsc parkingowych i skuteczna walka ze smogiem. Gminy, które zdecydowały się wprowadzić darmową komunikację miejską (najczęściej łącząc ją ze strefami płatnego parkowania) deklarują, że osiągnęły zakładany cel. Nietrudno jednak zauważyć, że po rezygnację z biletów nie sięgnęło żadne z większych miast w Polsce. W Europie rozwiązanie takie zastosowała jedynie stolica Estonii - Tallin. Niewykluczone jednak, że za chwilę pojawią się kolejne spore miasta z darmową komunikację, bo rząd federalny Niemiec uznał wprowadzenie darmowej komunikacji jako jedną z metod skutecznej walki ze smogiem. Władze Niemiec odpowiedziały w ten sposób na prośbę unijnego komisarza ds. środowiska deklarując, że zrobią to na początek w pięciu miastach: Bonn, Essen, Reutlingen, Mannheim i w Herrenbergu (miasto na południe od Stuttgartu, który ma wątpliwy zaszczyt być najbardziej zanieczyszczonym miastem w Niemczech). Poza Niemcami unijny komisarz zobowiązał do znalezienia szybkich rozwiązań działań, które mają zapewnić walkę ze smogiem jeszcze Czechy, Hiszpanię, Francję, Włochy, Węgry, Rumunię, Słowację i Wielką Brytanię. Niedostosowanie się do unijnych norm może być kosztowne, bo przepisy przewidują surowe kary. Z danych Eurostatu wynika, że smog odpowiada za prawie 400 tysięcy zgonów rocznie w Europie, a straty jakie powoduje to około 20 miliardów euro. 

Polski w gronie zobowiązanych krajów nie ma, ale to nie znaczy, że problem jej nie dotyczy. Nasz kraj jest w znacznie większych tarapatach: Polska stoi przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości w sprawie o zanieczyszczenie powietrza z roku 2015 roku. Wyrok może nałożyć sporą karę na nasz kraj i zobowiązać do znacznie aktywniejszej walki ze smogiem. 

W Polsce w 2017 roku ponad 50 miejscowości zdecydowało się na bezpłatną komunkację: miejską, podmiejską i gminną. Wbrew pozorom gminy i powiaty, które zdecydowały się na jej wprowadzenie nie dopłacają tak dużo jak się tego obawiały. Poprawa stanu powietrza, mniejsze korki oraz więcej miejsc do parkowania zrekompensowały straty. 

- Komunikacja publiczna zawsze będzie deficytowa. To kwestia priorytetów. Jeżeli władze samorządowe stawiają na zdrowie mieszkańców to zamiast wydawać ogromne środki na przebudowę infrastruktury drogowej, które to zadanie nigdy się w zasadzie nie kończy, bo liczba samochodów zawsze przewyższa możliwości systemu drogowego i parkingów, dopłaci do komunikacji. Dotychczasowe doświadczenia wskazują, że to lepiej zainwestowane środki - podsumował Łukasz Ługowski, koordynator kampanii "NIE dla podwyżek cen biletów, TAK dla bezpłatnej komunikacji miejskiej" z WZZ "Sierpień 80".

Wtóruje mu burmistrz Mińska: - To jeden z najbardziej rozwojowych projektów w naszym mieście i myślę, że jeśli będziemy się starali w jakikolwiek sposób wpływać na poprawę komunikacji miejskiej w Mińsku Mazowieckim, to będziemy ją bardziej dotować. To kierunek, który był najbardziej oczekiwany przez mieszkańców, więc trzeba będzie, po weryfikacji tych potrzeb, odpowiadać na te oczekiwania. 

A jak wygląda sytuacja w Białymstoku? Radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy mają samodzielną większość w Radzie Miasta wprowadzili darmowe bilety dla uczniów oraz spore zniżki dla osób z rodzin wielodzietnych. Darmowe bilety mają też seniorzy. Dodatkowe wprowadzono też nowe rodzaje biletów, które pozwalają na oszczędności dla pasażerów czyli tak zwane bilety okresowe. Ten pomysł też nie podobał się prezydentowi Tadeuszowi Truskolaskiemu, radnym z jego klubu oraz koalicjantom z PO. Wszelkie pomysły darmowej komunikacji spotykają się nie tylko z obstrukcją ratusza, ale także pogróżkom, że doprowadzą do obniżenia jakości świadczonych usług przez trzy miejskie firmy transportowe oraz spustoszą miejską kasę. Tak jakby pieniądze na nowe auta nie pochodziły i tak w większości z unijnego dofinansowania, a nieustanna przebudowa i modernizacja dróg nie pustoszyła miejskich finansów. Na dodatek Białystok bezskutecznie walczy ze smogiem: w zimowych miesiącach często wartości zanieczyszczenia powietrza przekraczają dopuszczalne normy. 

Pozostaje też problem parkingów: miasto stopniowo powiększa strefę płatnego parkowania, ale w żaden sposób nie rozwiązało sprawy większej liczby miejsc do parkowania. Prezydent Tadeusz Truskolaski mimo licznych obietnic składanych w kolejnych kampaniach wyborczych nie rozwiązał problemów zakorkowanego miasta i braku miejsc do parkowania. A korki w mieście - mimo nieustannego inwestowania miliardów złotych - ciągle rosną. Zmniejszone na jednej drodze natychmiast rosną na innych ulicach. Zdaniem ekspertów od transportu winne są błędne założenia tworzenia sieci drogowej. Drogi zamiast wyprowadzać ruch z centrum (estakady zawierające pojedyncze drogi) tworzą układ dwujezdniowy, który w żaden sposób nie zmniejsza ruchu w mieście. Dodatkowym czynnikiem zwiększającym problemy drogowe: korki, smog i brak miejsc parkingowych jest System Zarządzania Ruchem - podobnie ciągle uczący się, który - w opinii wielu kierowców - jest źródłem kłopotów z płynnym poruszaniem się po Białymstoku.

W Mińsku Mazowieckim burmistrz i radni doszli do wniosku, że dla samorządu decydujące są oczekiwania mieszkańców oraz ich zdrowie. Stąd decyzja o darmowej komunikacji oraz podtrzymanie tego trendu. W Białymstoku ważniejsze są oczekiwania prezydenta i jego ekipy. Dlatego darmowej komunikacji w stolicy Podlasia nie ma. Czy będzie zależy od wyniku najbliższych wyborów. Obecny prezydent nauczył białostoczan jednego: nie zmienia zdania i zawsze wie lepiej. 

(Przemysław Sarosiek/ Foto: ASM)

Reklama

Autobus za darmo? To metoda na korki, smog i zatłoczone parkingi. Ale nie w Białymstoku komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"