Wiadomości, Badacze mówią wyraźnie innym naturalne innym gospodarcze - zdjęcie, fotografia

Aby skutecznie chronić obszary lasów naturalnych, takich jak Puszcza Białowieska, trzeba uświadomić ludziom różnicę pomiędzy lasami naturalnymi a gospodarczymi oraz wpisać tę różnicę w prawo unijne i międzynarodowe - mówili kilka dni temu w Warszawie naukowcy zajmujący się ochroną przyrody.

- W ciągu ostatnich 200 lat w skali całego świata zniknęło 35 proc. lasów, z kolei 82 proc. tych pozostałych jest silnie zdegradowanych. Nienaruszone lasy naturalne, takie jak Puszcza Białowieska, są więc niezwykle rzadkie i ogromnie ważne - mówił prof. David Lindenmayer z Australijskiego Uniwersytetu Narodowego podczas konferencji prasowej zorganizowanej na Wydziale Biologii Uniwersytetu Warszawskiego przy okazji odbywającej się tam międzynarodowej konferencji naukowej nt. ochrony lasów naturalnych.

Naukowcy podkreślali, że niewielka jest świadomość społeczna w kwestii tego, czym różnią się lasy gospodarcze od naturalnych.

- Te pierwsze to po prostu +farmy drzew+, których głównym celem jest bycie źródłem drewna. Te drugie funkcjonują z zupełnie innych powodów: są m.in. źródłem wody, oczyszczają powietrze. Ich rola jest zupełnie inna - tłumaczył prof. Malcolm Hunter z Uniwersytetu w Maine (USA).

Lasy naturalne to - jak podkreślają badacze w materiałach prasowych - najbardziej zróżnicowane lądowe ekosystemy świata. Są niezbędne nie tylko dla dobrego funkcjonowania zamieszkujących je organizmów, ale także dla utrzymania prawidłowych warunków życia na naszej planecie. Dzięki ogromnemu nagromadzeniu materii organicznej, niezliczonym kryjówkom dla zwierząt oraz specyficznemu mikroklimatowi, który zapewniają wysokie, stare drzewa, lasy te stanowią unikalne i skomplikowane ekosystemy. Zostało ich jednak niezmiernie mało - według szacunkowych danych, w Europie jest zaledwie kilka procent ogólnej powierzchni lasów.

- W prawie unijnym i międzynarodowym ciągle nie rozróżnia się lasów naturalnych i lasów gospodarczych. Niezbędne jest jak najszybsze wprowadzenie takiego rozróżnienia i znalezienie efektywnego sposobu na ochronę lasów naturalnych - dodał prof. Hunter.

Obecni na konferencji prasowej naukowcy argumentowali, że lasy naturalne mogą przynieść znacznie większe korzyści ekonomiczne jako miejsca nastawione na turystykę, niż jako źródło drewna.

- Analizy naukowe i ekonomiczne pokazały raz po raz, że ekonomiczna wartość lasów w turystyce jest znacznie większa, niż w produkcji drewna - mówił prof. Lindenmayer. - Według analiz przeprowadzonych w Australii wartość turystyczna lasów jest 22 razy większa, niż w przypadku, w którym używane są one jako źródło drewna. Ochrona nienaruszonych lasów naturalnych może więc przynosić ogromne korzyści krajowym gospodarkom.

Jako przykłady udanego przekształcenia obszaru, którego głównym przeznaczeniem była komercyjna gospodarka leśna - w obszar chroniony nastawiony na turystykę - podał m.in. wybrane obszary Nowej Zelandii czy Australii.

- Jednym z najlepszych przykładów jest australijski Park Narodowy Kościuszko. Choć panuje w nim ogromny ruch turystyczny, jest to turystyka bardzo ściśle regulowana - i przynosi ogromne zyski stanowi, w którym ten park leży - mówi prof. Lindenmayer.

Z kolei prof. Tomasz Wesołowski z Uniwersytetu Wrocławskiego przypomniał, że wraz z grupą innych polskich naukowców badających Puszczę Białowieską zaproponował on w grudniu 2018 r, aby całą polską część Puszczy objąć ochroną w formie parku narodowego. Ich propozycja oparta była właśnie na koncepcji przekształcenia potencjalnego Park Narodowy Puszczy Białowieskiej (PNPB) w miejsce, które przynosiłoby dochody przede wszystkim jako atrakcja turystyczna.

- PNPB powinien być parkiem otwartym, szeroko dostępnym dla mieszkańców i turystów, a wszelkie formy korzystania z Puszczy nienaruszające stanu jej ochrony powinny być w nim dozwolone - pisali wówczas naukowcy.

W konferencji "Forests at risk: Białowieża and beyond" (Lasy w niebezpieczeństwie: nie tylko Puszcza Białowieska), która odbywa się we wtorek i środę w Warszawie, bierze udział ponad 150 naukowców z 24 krajów świata. W ciągu dwóch dni na Wydziale Biologii Uniwersytetu Warszawskiego odbędzie się kilkadziesiąt wykładów, prezentacji, debat, podczas których specjaliści zajmujący się ekologią, ochroną przyrody i biologią lasu będą szukać rozwiązania problemu destrukcji ostatnich lasów naturalnych na Ziemi.

(Źródło: Nauka w Polsce/ Katarzyna Florencka/ Foto: BI-Foto)

Badacze mówią wyraźnie: czym innym są lasy naturalne, czym innym gospodarcze komentarze opinie

  • gość 2019-02-18 11:26:05

    No właśnie ... Las Solnicki to typowy las gospodarczy. Co roku leśnicy sadzą aż 500 mln nowych drzew, czyli średnio… 57 tys. na godzinę. Głównym dostawcą surowca na polski rynek są Lasy Państwowe, które pokrywają ponad 90 proc. zapotrzebowania krajowego przemysłu i mieszkańców.

  • gość 2019-02-18 21:21:27

    Matematyk się znalazł. I co w związku z tym chcesz zrobić z tym lasem Solnickim ? Wybetonować ?

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama