Felietony, Belle epoque drugie znaczenie listopada - zdjęcie, fotografia

Belle epoque. Piękna epoka, czy też jak nazywał ją Wilhelm II, wspaniałe czasy. Ostatnie trzy dekady XIX wieku i początek XX bez wątpienia zasługują na swoją nazwę. To właśnie wtedy człowiek spełnił swoje odwieczne marzenie o lataniu i zbudował samolot. A dzięki łodziom podwodnym pokonał kolejną odwieczną barierę.

Ta epoka dała nam również elektryczność, telefon, radio, samochód, aparat fotograficzny, kamerę filmową, żarówkę... Telegram po raz pierwszy połączył kraje i kontynenty, oraz zaczął proces globalizacji, który dokończył internet. Dzięki gazetom człowiek stał się świadomy tego na jakim świecie żyje i co się wokół niego dzieje. Ba! Wiedział nawet co się dzieje na drugiej stronie planety. Człowiek z podlaskiej wsi, który żył w jednym miejscu od pokoleń i nigdy nie był dalej niż 15-20 kilometrów od swojego domu mógł teraz przeczytać, że Peru eksportuje drzewo do USA i zobaczyć zdjęcie londyńskiego metra. Lub mógł sprawdzić to samemu, gdyż podróżowanie stało się łatwiejsze, niż kiedykolwiek wcześniej. Wtedy też zaczęła się emigracja zarobkowa, a ten sam człowiek, który nigdy nie był dalej niż 15-20 kilometrów od swojej wsi mógł wyjechać do pracy czy to na Kaukaz, czy to do USA czy też nawet do Chin. Same podróżowanie zrewolucjonizowała kolej.

Był to okres postępu i wiary w pokój. Wierzono, że elektryczność i maszyny parowe ułatwią nam życie i stworzą raj na Ziemi. Pierwszy raz w historii postęp technologiczny galopował w tak ogromnym tempie. W ciągu dekady dokonywał się postęp, który wcześniej potrzebowałby stuleci.

W westernach lub książkach o Winnetou pojawia się motyw Indian, którzy boją się aparatu bo wierzą, że zdjęcia ukradnie im duszę. Dla naszych przodków również często postęp przychodził zbyt szybko. Niektórzy nie mogli zrozumieć czym jest prąd elektryczny, bali się zakładać w domu elektryczność bo "w tych drutach siedzi diabeł". W 1896 roku wyszedł film braci Lumiere "Wjazd pociągu na stację La Ciotat". Gdy na filmie pociąg jechał w stronę kamery ludzie w panice, często tratując innych, wybiegali z sali, bo myśleli, że pociąg wyjedzie z ekranu i ich rozjedzie. To tylko pokazuje jak wielką rewolucją były te czasy dla ówczesnych.

Ogromnych odkryć dokonano też w dziedzinie medycyny. Antybiotyki, transfuzja krwi, promienie Roentgena... Oprócz tego wraz z polepszeniem się jakości życia, podniósł się też poziom higieny. Umieralność zmniejszyła się diametralnie, a i średnia wieku się wydłużyła.

Ludwik Pasteur wynalazł szczepionkę przeciwko wściekliźnie. Charles Darwin opracował swoją teorię ewolucji, a Zygmunt Freud psychoanalizę. Fizyka odkryła przed nami budowę atomu, promieniotwórczość, elektromagnes. Chemia dała nam tablicę Mendelejewa, którą wszyscy pamiętamy ze szkół. Doszło też do wielu odkryć w dziedzinie matematyki i geometrii. Prężnie rozwijały się nauki humanistyczne, takie jak  filozofia i historia, a także nauki społeczne, jak socjologia, czy psychologia.

Państwa zaczęły też wkładać o wiele więcej pieniędzy w oświatę, dzięki czemu walczono z analfabetyzmem, a wykształcenie nie było już domeną najbogatszych. Kultura również przestała być domeną elit.  To właśnie w belle epoque powstała kultura masowa. A mając o wiele więcej twórców i odbiorców, stała się o wiele bogatsza. Powstawały nowe tańce i nowe gatunki muzyczne. O wiele nowych gatunków powiększyła się przede wszystkim literatura. Wtedy też powstało science-fiction i pierwsze książki o kolonizacji kosmosu, robotach etc. W sztuce pojawił się impresjonizm, Picasso ze swoim kubizmem, a także futuryzm.

Belle epoque to też okres, w którym zniknęły białe plamy na mapie. W końcu udało się dotrzeć do serca Afryki, dzięki czemu ukończono to, co zaczęli pierwsi odkrywcy tysiące lat temu. Z mapy świata na zawsze zniknęły nieznane ziemie. Dotarliśmy już wszędzie i odkryliśmy już wszystko.

Ale nie byłoby pięknej epoki, gdyby nie moda! Fraki, cylindry i wszelkiej maści kapelusze... To co dziś jest szczytem elegancji, wtedy było czymś powszednim. Od arystokracji, po same doły. Nawet zwykły kieszonkowiec czy drobny złodziejaszek z białostockich Chanajek wyglądałby dziś na elegancika. Chłopi co prawda nosili się inaczej, lecz też wspaniale się prezentowali w wyszywanych koszulach, z nieskończoną różnorodnością wzorów.

Ówcześni wierzyli, że nastąpił złoty wiek ludzkości. Lecz wraz z rozwojem nauki i postępem technologicznym powstały też karabiny maszynowe, gazy bojowe, granaty, czołgi, a samoloty, które spełniły odwieczne marzenie człowieka o lataniu, miały teraz zrzucać bomby. A globalizacja sprawiła, że po raz pierwszy wojna ogarnęła cały świat. Wielka Wojna, jak ją wówczas nazywano, była jedną wielką czteroletnią rzezią. Okrucieństwa II wojny światowej bardzo przyćmiły okropieństwa Wielkiej Wojny. Dla ówczesnych był to jednak horror, o jakim nie myśleli nawet, że może istnieć. Wielu bardzo poważnie wierzyło, że nadszedł koniec świata. I rzeczywiście, rzeczywistość nie raz wyglądała bardzo apokaliptycznie. Rzeź i zniszczenie na niespotykaną dotąd skalę. Upadek odwiecznego porządku i wiekowych Imperii. Rozpadło się Imperium Osmańskie, Monarchia Austro-Węgierska, Imperium Rosyjskie i Cesarstwo Niemiec. Skończył się czas cesarzy, kajzerów, sułtanów, a car który parę lat wcześniej obchodził 300lecie dynastii Romanowów został zamordowany wraz z całą rodziną w piwnicy. Przybyło trzech jeźdźców apokalipsy: Wojna, a wraz z nim Głód i Śmierć. Cztery lata później dołączył do nich Zaraza. Epidemia grypy hiszpanki, która pojawiła się w 1918 roku była pierwszą taką epidemią od czasów Czarnej Śmierci, która w średniowieczu zabiła 1/3 populacji Europy. Hiszpanka w jedną chwilę zabiła o wiele więcej żołnierzy niż cztery lata wojny. Na całym świecie zachorowało na nią 500 milionów ludzi. Ciężko przeprowadzić dokładne szacunki, ale przyjmuje się, że mogło na nią umrzeć nawet 100 milionów ludzi.

Wraz z czterema jeźdźcami apokalipsy dołączył do nich piąty, nie wymieniony w Apokalipsie św. Jana. A jego imię brzmiało: rewolucja. Ten jeździec przywiózł ze sobą bolszewizmem, który był i jest największą tragedią jaka spotkała ludzkość. Bolszewizm nie tylko chciał obrócić cały porządek do góry nogami, ale wręcz zniszczyć całą cywilizację. I tak powstał system, który sam w sobie był zbrodnią przeciw naturze i przeciw ludzkości.

Bez Wielkiej wojny nie powstałyby w Europie warunki do powstania bolszewizmu, nazizmu i faszyzmu. Biorąc to pod uwagę, widać, że pierwsza i druga wojna światowa to nie były dwa zupełnie oddzielne konflikty, lecz że druga była następstwem pierwszej. Nawet mimo tego, że nie można było przewidzieć powstania faszyzmu i nazizmu, to i tak już po zakończeniu wojny ówcześni mówili, że to nie jest pokój, tylko rozejm na dwadzieścia lat

Pozytywnym skutkiem Wielkiej Wojny były to, że wiele narodów zyskało niepodległość, a drugie tyle pokazało, że istnieje, dzięki czemu po upadku ZSRR mogło nawiązywać do tradycji państwowości z 1918 roku.

W Polsce pamięć o Wielkiej Wojnie istnieje tylko w kontekście odzyskania niepodległości. Niesłusznie. Podczas Wielkiej Wojny Polska była jednym wielkim polem bitwy. Oprócz tego, podczas niej zginęło ponad 300 tysięcy polskich żołnierzy. To o wiele, wiele więcej niż podczas II wojny światowej. A to że walczyli w mundurach okupantów, tylko pogłębia ich tragedię.

Dlatego mając na uwadze, że 11 listopada to zarówno święto niepodległości, jak i data zakończenia Wielkiej Wojny, warto pamiętać o tych, którzy tej niepodległości nie doczekali, gdyż zginęli zmuszeni walcząc w nieswojej sprawie. I to nie raz od bratobójczych kul. I daj Bóg, żeby już nigdy więcej Polacy nie musieli do siebie strzelać w imię obcych interesów.

Historia uczy nas też, że wolność nie jest czymś, co jest dane raz na zawsze. Choć świętujemy stulecie niepodległości, to przez ten czas Polacy więcej czasu spędzili pod okupacją niż w wolnej Polsce. 52 lata. 6 lat niemieckiej okupacji i 44 lata komuny. Pamiętajmy więc, że wolność jest czymś, co trzeba strzec, bronić, a czasem o nią walczyć. Belle epoque zaś uczy nas, że nawet w czasach dobrobytu, postępu i wiary w pokój wszystko może potoczyć się bardzo źle. A można powiedzieć, że właśnie dzisiaj żyjemy w takiej epoce. Od pokoleń nie widzieliśmy wojny, znamy ją tylko z filmów i historii. Żyjemy w społeczeństwie, w którym wszyscy niezależnie od pochodzenia mają równe szanse. I mamy taki poziom życia, że nawet człowiek zarabiający śmieszne 1500zł ma taki komfort życia, o jakim ludzie 50 lat temu mogli tylko pomarzyć. I technologia ułatwia nam to życie na każdym kroku. Medycyna czyni cuda. Wszystkie dziedziny nauki w ciągu roku dokonują takich postępów, jakie wcześniej zajęłyby dziesięciolecia, jak nie całe wieki. Jesteśmy o krok od kolonizacji kosmosu, a nawet stworzenia sztucznej inteligencji, która byłaby świadoma.

Ale podobnie jak sto lat temu, wraz z postępem technologicznym zachodzi coraz większy postęp w broni. Stare rodzaje broni są doskonalone, a nowe cały czas tworzone. Bomby atomowe mogą unicestwić całą planetę. Broń biologiczna może w jedną chwilę wymordować całe narody. Powszechna cyfryzacja i inwigilacja pokazuje jak łatwo byłoby nas kontrolować. To, że jesteśmy cały czas bombardowani informacjami i nie raz nie potrafimy odróżnić fałszywych informacji od prawdziwych, pokazuje, że moglibyśmy być kontrolowani i manipulowani i nawet o tym nie wiedząc.

Jak nigdy dotąd wcześniej jesteśmy też narażeni na cyberterroryzm. Żyjemy w czasach, w których bardzo uzdolniony nastolatek ze starym laptopem siedzący w jakiejś piwnicy ma moc i możliwość doprowadzenia całego państwa do upadku.

Wielka wojna dla ówczesnych była czymś niewyobrażalnym, była pierwszą nowoczesną wojną, która wyglądała zupełnie inaczej niż wszystkie inne wojny znane ludzkości. Ani rządy państw, ani generałowie nie byli do tego przygotowani i nie potrafili sobie z tym poradzić. Stare sposoby, stare strategie okazały się nieaktualne i na nic się zdały. I jeśli nasza epoka pokoju się skończy, jeśli świat znów zatrzęsie się w posadach, to z pewnością również będzie to coś nowego i nie będzie miało nic wspólnego z konwencjonalną wojną, w której dwie armie stoją na przeciwko i do siebie strzelają. Być może III wojna światowa będzie się toczyć tylko za pomocą klawiszy komputera, a my zwykli szarzy obywatele nawet nie będziemy wiedzieć, że jakaś wojna się toczy. Dopóki się nie skończy i się nie okaże, że przegraliśmy.

(Edward Horsztyński)

Reklama

Belle epoque i drugie znaczenie 11 listopada komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"