Gospodarka, Białorusini chcą korzystać podlaskich doświadczeń - zdjęcie, fotografia

Przedsiębiorcy zza naszej wschodniej granicy czerpią pełnymi garściami z wiedzy praktycznej i teoretycznej naszego biznesu. Są zainteresowani rozwojem klasteringu u siebie, który u nas działa coraz prężniej, a tam raczkuje. Dzięki podpisanemu porozumieniu, organizowane są wizyty studyjne, szkolenia, warsztaty i prelekcje na Białorusi. Ostatnie odbyło się w ubiegłym tygodniu, ale szykuje się już kolejna delegacja z Podlasia. Następny wyjazd już na początku listopada.

Klastry to dla wielu - nawet ich inicjatorów i koordynatorów - twory trudne do zdefiniowania, a i niejeden przedsiębiorca ma problem ze zrozumieniem istoty działalności. Bo oto są to organizacje zrzeszające firmy nierzadko konkurujące ze sobą - z tych samych bądź pokrewnych branż, a jednak współpracujące. Czyli walczą o udziały w rynku, często o tych samych klientów, a pozostają odrębnymi, niepowiązanymi podmiotami i uczestniczą we wspólnych inicjatywach.

Przykłady z podlaskiego podwórka to choćby przekazywanie sobie zamówień zewnętrznych w momencie, gdy jedna z firm nie nadąża z realizacją, a przez opóźnienie mogłaby stracić klienta. Albo zlecanie usługi przedsiębiorstwu będącemu w kłopotach. Ponadto razem można więcej - na przykład przy skomplikowanych, innowacyjnych projektach, gdzie w pojedynkę ze względu na złożoność przedsięwzięcia czy ograniczenia technologiczne danego zakładu lub też potrzebę zastosowania różnych technik bądź produktów realizacja byłaby trudniejsza, kosztowniejsza. Wreszcie, klastrowicze razem wyjeżdżają na międzynarodowe imprezy targowe, gdzie w ten sposób podwyższają swoją wiarygodność przed zagranicznymi kontrahentami i mogą zaprezentować szerszy wachlarz usług. Po prostu - wspólnie można więcej.

Podlaskie, o czym należy przypominać, mocno zakorzeniło się w klasteringu. Działają tu i organizacje zrzeszające firmy m.in. branż bieliźniarskiej, informatycznej, spożywczej. Dwa - Polski Klaster Budowlany i Klaster Obróbki Metali - to elita, ponieważ posiadają statusy Krajowych Klastrów Kluczowych, co oznacza, że są istotne dla polskiej gospodarki. Niedawno pozytywnie przeszły procesy recertyfikacji.

Na Białorusi klastering dopiero się rodzi, a nasi wschodni sąsiedzi są bardzo chętni, by czerpać z podlaskich doświadczeń.

W minionym tygodniu Podlaska Fundacja Rozwoju Regionalnego ruszyła w trasę z projektem wdrażania systemu klastrowego na Białorusi, w ramach którego pokazywano dobre praktyki i to, czego warto się wystrzegać przy budowaniu klastrów. Ekspertów PFRR wspierał praktyk w osobie Sebastiana Rynkiewicza, prezesa wspomnianego Klastra Obróbki Metali.

Odbyły się seminaria informacyjne w Nowopołocku, Mohylewie i Kliczewie, w których wzięło udział ponad 90 uczestników, wygłoszonych zostało dziewięć prelekcji tematycznych, po których padały setki pytań.

Co najważniejsze, poza przekazaniem ogromnej i popartej praktyką wiedzy, ✍podpisaliśmy również porozumienia o współpracy z Wolną Strefą Ekonomiczną w Mohylewie - podkreślają przedstawiciele PFRR.

W listopadzie szykuje się kolejny wyjazd - zaplanowano już seminaria w Homlu, Pińsku i Grodnie.

Województwo podlaskie jest też chętnie odwiedzane przez białoruskich przedsiębiorców. Choćby niecały miesiąc temu przyjechała tu 40-osobowa delegacja, dla której zorganizowano wizytę studyjną w ramach projektu "Wsparcie rozwoju gospodarczego na poziomie lokalnym w Republice Białoruś", który jest finansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach United Nations Development Programme.

Celem wizyty było poznanie polskich dobrych praktyk w zakresie opracowywania i wdrażania programów wspierających przedsiębiorczość, mechanizmów stymulowania przedsiębiorczości, działań organizacji rządowych i pozarządowych w zakresie wdrażania i promowania działań pro biznesowych, a także nawiązanie kontaktów. Wśród członków delegacji byli przedstawiciele białoruskiego Ministerstwa Gospodarki, komitetów wykonawczych, stowarzyszeń.

Jak widać, podlascy eksperci mogą być mentorami i - co ważne - Białorusini chcą ich słuchać. Na pewno warto wykorzystać tę szansę, bo dzięki zacieśnianiu współpracy zyskać może nie tylko rodzimy biznes, ale i ludzie, których zatrudnia. W efekcie - region, którego lokalizację powinno się wykorzystywać w sposób naturalny.

(Piotr Walczak / Foto: PFRR)

Białorusini chcą korzystać z podlaskich doświadczeń komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama