5°C rozproszone chmury

Białostocka Rada Dialogu Społecznego krytykuje prezydenta i urzędników

Wiadomości, Białostocka Dialogu Społecznego krytykuje prezydenta urzędników - zdjęcie, fotografia

Spór pomiędzy prezydentem Białegostoku i jego urzędnikami a Białostocką Radą Pożytku Publicznego trwa od ubiegłego roku. Działacze skarżyli się na brak współpracy, lekceważenie oraz utrudnianie dostępu do Centrum Aktywności Społecznej mieszczącego się przy ul. Rocha 3. Teraz spór przybiera na sile. Rozstrzygnięcia próbował podjąć się marszałek województwa.

Jeszcze pod koniec ubiegłego roku informowaliśmy na naszych łamach o kłopotach, jakie zgłaszała Białostocka Rada Pożytku Publicznego wobec poczynań prezydenta i podległych mu urzędników. Osią sporu był między innymi regulamin korzystania z pomieszczeń Centrum Aktywności Społecznej w nowo wyremontowanej kamienicy przy ul. Św. Rocha 3. Wówczas to Centrum nie miało swojej nazwy, ale pracowano nad regulaminem dostępu do pomieszczeń. I o ile urzędnicy twierdzili, że wszystko już skonsultowano i zatwierdzono, to Białostocka Rada Pożytku Publicznego miała zupełnie odmienne zdanie w tej sprawie.

- Mimo wielu próśb do dnia dzisiejszego BRDPP (Białostocka Rada Działalności Pożytku Publicznego – dop. red.) nie otrzymała do zaopiniowania i konsultacji obowiązującej wersji Regulaminu dot. korzystania z pomieszczeń CWOP. W 2016 r. BRDPP otrzymała projekt wypracowany kilka lat temu przez Zespół Konsultacyjny w Białymstoku, oceniając, iż nie spełnia on oczekiwań białostockich organizacji oraz przekazała przedstawicielom Prezydenta uwagi i proponowane zmiany, celem zapewnienia równości i transparentności w dostępności do zasobów CWOP. Przypomnę, iż w Białymstoku aktywnie działa ok. 500 NGO'sów, które już od 2009 roku czekają na uruchomienia CWOP – komentował jeszcze w listopadzie ubiegłego roku naszej redakcji Paweł Backiel, przewodniczący Białostockiej Rady Działalności Pożytku Publicznego.

W tej chwili sytuacja się nie poprawiła. Być może nawet wygląda jeszcze gorzej niż w ubiegłym roku. W miniony poniedziałek odbyło się posiedzenie Wojewódzkiej Rady Pożytku Publicznego pod przewodnictwem Marszałka Jerzego Leszczyńskiego, która miała zająć się problemami zgłaszanymi przez działaczy z Białegostoku. Chodzi przede wszystkim o napięte mocno relacje na linii Prezydent Tadeusz Truskolaski a organizacje pozarządowe. Mowa już nie tylko o pomieszczeniach w kamienicy przy św. Rocha, ale także braku uruchomienia środków w wysokości 20 tys. złotych, jakie miała na swoją działalność otrzymać Białostocka Rada Pożytku Publicznego oraz ograniczenie wyłącznie do trzech osób przedstawicieli organizacji pozarządowych w zespole do spraw budżetu obywatelskiego.

- Prezydent od dawna ignoruje znaczną część organizacji pozarządowych w mieście. Utrudnia dostęp do pomieszczeń w Centrum Aktywności Społecznej – wyjaśniał Paweł Backiel swoje stanowisko na forum Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego.

Urzędnicy z białostockiego magistratu nie mają sobie nic do zarzucenia. Twierdzą, że wszystko zostało dawno ustalone i działa. Kamienica przy św. Rocha miała być od samego początku miejscem do spotkań, a nie siedzibą jakiejkolwiek organizacji. Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego, choć zajęła się zgłoszonym problemem, to nie rozwiązała go. Będzie on dyskutowany na kolejnych spotkaniach tego gremium.

(Cezarion/ Foto: bialystok.pl)


Białostocka Rada Dialogu Społecznego krytykuje prezydenta i urzędników komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl