-4°C bezchmurnie

Białostoczanie nie są oburzeni brakiem klimatyzacji w autobusach, są wkur…!

Wiadomości, Białostoczanie oburzeni brakiem klimatyzacji autobusach wkur…! - zdjęcie, fotografia

Od długiego czasu z nieba leje się istny żar. Upały dokuczają już nawet miłośnikom afrykańskich temperatur. Każdy sobie radzi z gorącem jak może, oprócz komunikacji miejskiej, w której jest teraz jak w piekle. Ludzie narzekają – to najlżejsza forma niezadowolenia. Do magistratu i zarządu Białostockiej Komunikacji Miejskiej wpływa coraz więcej skarg.

Ewidentnie lato położyło wszelkie dobre opinie na temat funkcjonowania miejskich autobusów. Ciężko jest znaleźć kogokolwiek, kto wyraziłby choć jedno dobre słowo o tym co się dzieje wewnątrz, kiedy na zewnątrz termometr pokazuje ponad 30 stopni ciepła. Bo kiedy na zewnątrz widać takie wskaźniki, wewnątrz jest o dziesięć i więcej stopni. Powód? Brak klimatyzacji lub klimatyzacja wyłączona.

Miałam ostatnio nieprzyjemnosc kilka razy jechac autobusem, i uwazam, ze jest to karygodne, ze przy takich temperaturach jakie są teraz na zewnątrz, w autobusach, które de facto mają klimatyzację - się jej nie uzywa - to jest wg mnie karygodne i wręcz zagraza zdrowiu i zyciu starszych osob czy malych dzieci...” – napisała do naszej redakcji pani Dominika.

Bardzo proszę redakcję „dzień dobry Białystok”, żeby zajęła się sprawą brakiem klimatyzacji w autobusach. Co z tego, że autobus jest oznaczony jako klimatyzowany, kiedy klimatyzacja nie działa. Jak poprosiłam kierowcę, żeby ja włączył, odpowiedział że nie włączy, bo jakaś inna pani dwa dni wcześniej naskarżyła na niego, ze dmucha na nią zminym powietrzem” – to kolejny list, jaki otrzymaliśmy od pani Marty.

Czy ktoś musi umrzeć, albo chociaż odjechać karetką do szpitala, żeby ktokolwiek poszedł po rozum do głowy i nakazał włączanie klimatyzacji? Gdzie jest prezydent, gdzie są ci jego wszyscy zastępcy? Po co oni są jak nie reagują na to co się dzieje? W środku jest jak w piekle! Może by tak ruszyli zad i przejechali się swoimi cudami techniki co to nakupowali dla gawiedzi. Oni sobie jeżdzą limyznami z klimą a człowiek do pracy dojeżdża ledwie żywy” – napisał do nas Robert.

Takich maili i listów przyszło do naszej redakcji jeszcze więcej. I zakładamy, że nie tylko do naszej redakcji. Ludzie skarżą się na komunikację miejską, która w takie upały jest kompletnie nieprzygotowana do świadczenia usług. Bo z jednej strony faktycznie po Białymstoku jeżdżą autobusy klimatyzowane, ale z drugiej strony nie w każdym pojeździe jest ona włączona. W tym przypadku jest jeszcze i trzecia strona – część autobusów w ogóle nie posiada klimatyzacji, więc nie ma co włączyć. I tam jest dopiero dramat.

mamy do cholery XXI wiek. Ludzie w kosmos latają, a na naszym białostockim zadupiu nie można pojechać klimatyzowanym autobusem. Na takie upały autobusy bez klimatyzacji powinny w ogóle być wyłączone z ruchu! Ciekawi mnie czy jaśnie panujący mości pan z Kapic wie, że w takich autobusach niekiedy nie da się otworzyć okien bo się nie otwierają? Metropolia mu się marzy? Fury niech puści na te swoje nowe asfalty, przynajmniej będzie czym oddychć. Proszę to opublikować jak się nie boicie, niech wie co ludzie myślą naprawdę” – to treść sms, jaki otrzymaliśmy na redakcyjną komórkę.

Całkiem niedawno zajmowaliśmy się tematem komunikacji miejskiej i także brakiem klimatyzacji w autobusach. Radni składali do prezydenta interpelacje w tej sprawie. Obydwu radnym prezydent odpisał, że wszystko działa, że kierowcy otrzymali polecenie obowiązkowego włączania klimatyzacji… Tylko tak się składa, że polecenie nie jest wykonywane, albo wydawane jest inne polecenie przez kierownictwo spółek komunikacyjnych. W przeciwnym razie nie byłoby takiej fali krytyki.

Ta szczególnie nasiliła się w ostatnich dniach. Od początku tygodnia dzienne temperatury przekraczają 30 stopni Celsjusza w cieniu. W miniony piątek dało się zauważyć nawet aż 36 kresek powyżej zera. Wewnątrz autobusu jest znacznie goręcej i trudno się dziwić, że skargi spływają. Część białostoczan musi korzystać z usług transportu zbiorowego, bo nie ma innej możliwości dojechania do pracy lub do domu.

O tym, że komunikacja miejska w Białymstoku traci pasażerów wiadomo od lat. Powód tego stanu rzeczy jest oczywisty – rozbudowująca się stale sieć dróg, która służy przede wszystkim transportowi indywidualnemu. Teraz dochodzą do tego wątpliwej jakości usługi i dość drogie ceny biletów. Choć Tadeusz Truskolaski jak mantrę powtarza, że Białystok ma jedne z najtańszych biletów w Polsce. Strach pomyśleć, ile kosztowałby bilet, gdyby wszyscy kierowcy włączali klimatyzację, jak twierdzi prezydent, bo takie wydano polecenie.

W kwestii komfortu i wygody, pasażerowie najbardziej cenią dostępność do przystanków, częstotliwość i prędkość podróży. Często pojawiają się opinie, że woleliby więcej autobusów, niekoniecznie niskopodłogowych, nie muszą być fabrycznie nowe, mogą mieć klimatyzację o ile nie podrożeją bilety. Wyposażenie autobusów w klimatyzację nie jest okolicznością powodującą wybór autobusu komunikacji miejskiej jako środka podróży. Jej brak nie jest również powodem rezygnacji – tak napisał Tadeusz Truskolaski w odpowiedzi na interpelację radnego Henryka Dębowskiego.

Otóż latem, klimatyzacja jest to jedna z podstawowych spraw, na którą zwracają uwagę pasażerowie. Część z nich, jeśli ma możliwość poruszania się własnym autem, wybierze własne auto na milion procent – skoro wewnątrz jest jak w piekle. Ci, którzy swojego samochodu nie mają i są skazani na miejskie autobusy, dobrego zdania nie zostawią o jakości usług. Nie o pracy kierowców, ale o jakości usług i osobach odpowiedzialnych za istniejący stan rzeczy.

Białostoczanom, którzy mają dość jazdy w tragicznych warunkach miejskimi autobusami, zostaje tak naprawdę zasypanie urzędu miejskiego i Białostockiej Komunikacji Miejskiej zgłoszeniami. Można to zrobić poprzez infolinię 85 8797979, można próbować także zgłaszać przez Platformę CITTY: https://www.citty.bialystok.pl/. Jeśli dalej nikt nie będzie reagował, może w końcu dojść do tragedii. Afrykańskie upały zostaną z nami bowiem jeszcze przez ponad tydzień.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)


Białostoczanie nie są oburzeni brakiem klimatyzacji w autobusach, są wkur…! komentarze opinie

  • gość 2018-08-06 10:40:42

    Swoista schizofrenia panuje w urzędzie miejskim w kwestii komunikacji.Po to ,by prezydent mógł się pochwalić jedną z najniższych w Polsce cen tzw. wozokilometra wg. którego rozliczane są spółki obsługujące linie autobusowe, utrzymuje się w.w wozokilometr na maksymalnie zaniżonym poziomie. Ma to tez niby argumentować słuszność utrzymywania trzech spółek , oraz funkcjonowania owych w ramach pozornej konkurencyjności.Skutkiem jednak, jest przede wszystkim przewlekłe niedofinansowanie tych firm i popadanie w coraz większe tarapaty finansowe.To z kolei wymusza chore wręcz poszukiwanie wszelkich możliwych form oszczędności.Miasto buduje buspasy, by usprawnić poruszanie się i punktualność autobusów ,a spółki w celu maksymalizacji oszczędności paliwowych zakładają jakieś piszczałki, przez które kierowcy zamiast skupiać się na trzymaniu się rozkładu, zmuszeni są do jazdy tak, by nie piszczało, rozkład schodzi na plan dalszy, a pasażerowie, którzy nie połapali przesiadek czy podobnych z pewnością dołączają do grona zachwyconych jakością komunikacji w Białymstoku.Z klimatyzacją jest analogicznie.Każdy posiadacz środka transportu wyposażonego w to dobrodziejstwo wie, ze użytkowanie go podnosi zużycie paliwa.Jakiś jednak genialny umysł wpada na pomysł, ze ma być inaczej.Ma obniżać, a jak nie , to ukarzeny kierowcę.I dopiero kolejna burza w mediach wymusza nie tyle zapewne refleksje, co wycofanie się po wpływem negatywnego odzewu medialnego i społecznego. A wybory już niedługo.Więc temat wyciszamy. Prawda panowie? Tak to działa ? To, ile pieniędzy ,w tym całym łańcuchu trwoni się na historie, w żaden sposób nie przekładające się na poprawę satysfakcji pasażerów z funkcjonowania komunikacji miejskiej, to już zupełnie inna opowieść, nierzadko zapewne okraszona ,wątkami o zabarwieniu nieco skandalicznym

  • Gość - niezalogowany 2018-08-06 11:43:47

    Nie wszystkie autobusy mają klimatyzację! Ma ją zdecydowana mniejszość! I gwarantuję, że jeżeli kierowca ma klimatyzowany autobus, to włącza klimatyzację, bo on TEŻ JEDZIE TYM AUTOBUSEM! I to przez 8, 9, 10 godzin dziennie... Także może warto by z kierowcami pogadać przed napisaniem kolejnego artukułu...?

  • Gość - niezalogowany 2018-08-06 11:44:53

    Bo dzisiejsza władza czyli prezydent i jego zastępcy są pewni że wygraja wybory!I szukają wszędzie pieniędzy na kampanię swoją.Być może o czymś nie wiem,ale też nigdzie nie pisało,żebym wiedział.Ale nawet fontanny w Białymstoku w niedzielę są wyłączone!Kiedyś piątek sobota niedziela było można przyjść na fontanny.W tamtym roku tylko z sobotę i niedzielę były a w tym roku nawet i niedzielę nie ma!Tak samo z klimatyzacją jak w pierwszym roku przyszły autobusy działały w każdym autobusie z klimatyzacją.Później w prawie w każdym,a dziś nie działa!A wiadomo nie od dziś że klimatyzacja powoduje dużo większe zużycie paliwa!I jak w komentarzu wyżej żej kierowca płaci za tak zwane przepały!Bo jest karany za to!Jestem pełen podziwu kierowcom którzy pracują dodatkowo z tym piszczeniem,bo ja siedząc na pierwszym miejscu sam myślałem że zwariuje i dowiedziałem się w końcu co to jest.Artykuł pod tytułem"kierowcy swoje a prezydent swoje"jest napisane co to za urządzenie zostało zamontowane!I co to piszczy tak.A odpowiedź urzędu miejskiego będzie jak upały się skończą,że nie ma konieczności żeby autobusy jeździły z włączoną klimatyzacją.

  • Kierowca - niezalogowany 2018-08-06 12:06:17

    Nie tylko pasażerom dokucza duchota i gorąc w autobusie. Kierowca musi w takich warunkach pracować nawet do 10h. Nie wszystkie autobusy mają klimatyzację to po 1 po 2 pierwsza partia Solarisa zakupionego przez miasto przyszło bez klimatyzacji, następna partia owszem pełna klimatyzacja. Autobusy te wyglądają identycznie z tym że klimatyzowane mają na dachu duże agregatory klimatyzacyjne można je rozpoznać wizualnie jak i oznakowania na bocznych szybach. Nie kiedy pomimo szczerych chęci kierowcy, klimatyzacja nie załączyć się z przyczyn technicznych, i kto dostaje opi.... Kierowca. Prętęsje trzeba mieć do władz miasta, kierowcy nie kupują autobusów. Pasażerowie też nie są świeci, ile razy klimatyzacja włączona A ludzie okna otwierają !. Ile razy okna na fuul otwarte A ktoś wchodzi I zamyka !. Jest jak jest przyjdzie zima to będą skargi że za zimno w autobusie. Pozdrawiam .

  • gość 2018-08-06 12:12:08

    Drogi przedmówco. Te piszczałki założono dla Twojego dobra , byś w tym komfortowym jadącym pudełku rozgrzanym do 50*C nie przysnął i nie przegapił przystanku.Wiadomo też nie od dzisiaj, że zaśnięcie w saunie może być niebezpieczne dla zdrowia.O widmie potencjalnych odszkodowań nie mówiąc

  • gość 2018-08-06 12:13:34

    Drogi przedmówco. Te piszczałki założono dla Twojego dobra , byś w tym komfortowym jadącym pudełku rozgrzanym do 50*C nie przysnął i nie przegapił przystanku.Wiadomo też nie od dzisiaj, że zaśnięcie w saunie może być niebezpieczne dla zdrowia.O widmie potencjalnych odszkodowań nie mówiąc

  • Gość - niezalogowany 2018-08-06 13:46:11

    Te poszczalki już poszły do lamusa dają tylko większe zużycie paliwa a oszczedzac należy zacząć od biura gdzie siedzi zdecydowanie za dużo osób podobnie na magazynie, prawda jest taka że tej klimy jsk jest zepsuta tk spółka nie reperuje Bk kady nie ma już tak oare solariów ma a rozkłady są i tak ułożone że nawet gdyby jechać szybko tak okolo 50km to malo która linia i tak by o czas jechała są nieprzemyslane i nikt z kierowcą nie rozmawia tylko. OBWINIA

  • Gość - niezalogowany 2018-08-06 14:19:19

    Należy również dodać iż niektóre autobusy które posiadają klimatyzację dla pasażerów mają ją zepsuta!!!

  • gość 2018-08-06 17:25:40

    Musze zaznaczyć że autobusy z klimatyzacją maja więcej okien otwieranych niż te bez, więc nawet jak klima się popsuje w nim jedzie lepiej niż w tym bez klimy

  • gość 2018-08-06 17:27:36

    Do przedmówcy Autobusy z klimą maja więcej okien otwieranych niż te bez, wiec i tak w takim z popsutą jest lżej.

  • Gość - niezalogowany 2018-08-06 18:58:28

    A może to piszczałki służą żeby kierowcę szybciej dobić żeby upadł i nie wstał.Ogólnie rzecz biorąc to co się dzieje w komunikacji miejskiej,tzn sprawy klimatyzacji,karania kierowców za przelały która to klimatyzacjia robi,jak też piszczenia,oraz rozkłady które są robione to odpowiada urząd miasta.Odnoszę takie wrażenia to urząd miasta uważa żebyśmy się cieszyli(my pasażerowie)że Wogóle autobus jedzie.Ze przyjechał.Czyli komunikacja miejska jest dla urzędu miasta a nie dla pasażerów.

  • sprawa dla CBA - niezalogowany 2018-08-07 15:06:49

    Dziad Truskolas co sam wybral sie na II kadencje nierzadu i jego banda partyjnych kolesi i kolezkow w interesach na czele z 'krulem' BKM Prokopem musi odejsc!!! Rozliczyc ta cala bande i posadzic tych ZLODZIEI i PASOZYTOW!!!

  • sprawa dla CBA - niezalogowany 2018-08-07 15:07:30

    Dziad Truskolas co sam wybral sie na II kadencje nierzadu i jego banda partyjnych kolesi i kolezkow w interesach na czele z 'krulem' BKM Prokopem musi odejsc!!! Rozliczyc ta cala bande i posadzic tych ZLODZIEI i PASOZYTOW!!!

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl