Wiadomości, Białystok Miasto Cudów - zdjęcie, fotografia

Tylko jednego dnia w Białymstoku wydarzyły się dwie rzeczy, które można uznać za cuda. Być może w kolejnych dniach dowiemy się o jeszcze nowych, innych cudach, które ujawnią lewicowe media. Pierwszym był pogrom ludzi z brakiem ofiar. Drugim cudem okazała się być blokada marszu przez organizację, która nawet nie zorganizowała swojego wydarzenia.

W minioną środę Polskę obiegła informacja odnośnie dotacji rządowej przyznanej dla organizacji z naszego województwa. Konkretnie chodzi o Podlaski Instytut Rzeczpospolitej Suwerennej, który na trzy lata otrzymał 700 tys. złotych na rozwój. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ponieważ rządowe dotacje otrzymało wiele innych organizacji z całej Polski, ale informacja podana przez ogólnopolskie media, które powołały się na źródło w postaci Gazety Wyborczej, zawierała drugą część komunikatu. Mianowicie taką, że prezes Podlaskiego Instytutu Rzeczpospolitej Suwerennej miał blokować w Białymstoku marsz równości. I się zaczęło.

700 tys. zł od rządu dla aktywistów, którzy blokowali Marsz Równości w Białymstoku. Jak to komentować?” – napisał na twitterze dziennikarz Onetu Marcin Wyrwał, a od niego udostępnili wpis wraz z artykułem z Onetu między innymi europosłanka Danuta Huebner, posłanka Agnieszka Pomaska, była szefowa biura poselskiego posła Roberta Tyszkiewicza, a obecnie dziennikarka portalu Oko Press Anna Mierzyńska i udostępniło to jeszcze wiele innych osób. To pół biedy, ale niestety, w artykule Onetu znalazły się następujące zdania: „Prezes działającej od 2014 r. fundacji Przemysław Klimek był organizatorem blokady Marszu Równości, której uczestnicy rzucali w marsz butelkami i kamieniami, doszło również do licznych pobić”.

Wkrótce komentarze w tej sprawie przybrały dużo mocniejsze akcenty. Jeden z blogerów napisał: „PiotrGlinski przyznał dotacje w wysokości 700 tys. zł dla faszystowskiej bojówki, która blokowała #MarszRówności w Białymstoku”, co z kolei Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku, skomentował następująco: „A na Muzeum Pamięci Sybiru z obiecanych 7 mln dostaliśmy tylko 2”. Niezawodny w rozsiewaniu fake newsów profil facebookowy Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych też przekazał wielu ludziom iż „PiS OFICJALNIE WSPIERA HOMOFOBÓW. TAKŻE FINANSOWO. 700 tys.zł dotacji otrzymają organizatorzy ataków na Marsz Równości w Białymstoku – fundacja Podlaski Instytut Rzeczypospolitej Suwerennej, na którego czele stoi Przemysław Klimek”, po czym tradycyjnie podał link do zbiórki pieniędzy, by wesprzeć działania jednej z największej wylęgarni fake newsów w polskim internecie.

Kto teraz będzie odpowiadał za oczernianie prezesa Przemysława Klimka i kierowanej przez niego organizacji? Bo ktoś z pewnością będzie musiał odpowiedzieć prawnie za takie publiczne pomówienia. Bowiem nikt z podających nieprawdziwe informacje na twitterze czy Facebooku nie zadał sobie odrobiny trudu, żeby sprawdzić, jak wyglądał stan faktyczny. A stan faktyczny ma się kompletnie nijak w stosunku do rozpowszechnionej nieprawdziwej informacji. Ani Przemysław Klimek, ani Podlaski Instytut Rzeczpospolitej Suwerennej nie blokowali marszu równości, a już na pewno nie są faszystami czy homofobami.

W nawiązaniu do zarzutów medialnych wobec fundacji Podlaski Instytut Rzeczypospolitej Suwerennej dotyczących odpowiedzialności za wydarzenia mające miejsce w Białymstoku w dniu 20.07.2019 r. niniejszym oświadczamy, co następuje:

Informacja opublikowana w artykule Gazety Wyborczej pod tytułem “Maksymalny grant dla wrogów LGBT”, który ukazał się w dniu 14.08.2019 r. o treści: “… prezes Przemysław Klimek to organizator blokady Marszu Równości w tym mieście. Prezydent Tadeusz Truskolaski wskazał ludzi z instytutu jako winnych doprowadzenia do przemocy.” jest nieprawdziwa i stanowi pomówienie fundacji oraz osób z nią związanych. Fundacja PIRS, osobiście prezes zarządu Przemysław Klimek lub też inne osoby związane z organizacją nie organizowali żadnej blokady tzw. “Marszu Równości”. Prezes rady fundacji, Jacek Słoma chciał zorganizować Marsz Rodzin, który to miał stanowić alternatywę dla tzw. “Marszu Równości”, jednakże po wydaniu decyzji o zakazie zgromadzenia przez Prezydenta Miasta Białegostoku i w wyniku późniejszego postępowania sądowego zgromadzenie nie doszło do skutku.

Zacytowana, kłamliwa wypowiedź prezydenta Tadeusza Truskolaskiego skutkowała wezwaniem do usunięcia następstw naruszenia dóbr osobistych. Pan prezydent nie spełnił żądania w terminie, w związku z czym sprawa zostanie skierowana na drogę postępowania sądowego, gdzie domagać się będziemy stosownych przeprosin oraz zadośćuczynienia.

W związku z rozpowszechnieniem nieprawdziwych informacji na temat fundacji i osób z nią związanych, media, które publikują te treści, zostaną wezwane do dokonania sprostowania informacji w artykułach prasowych. Działania godzące w dobre imię fundacji skutkować będą podejmowaniem kroków prawnych” – to treść oświadczenia, które ukazało się na stronie internetowej Podlaskiego Instytutu Rzeczpospolitej Suwerennej po serii nieprawdziwych i oszczerczych informacji wobec organizacji i jej działaczy.

Dlatego, jak napisaliśmy na początku, że po pogromie bez ofiar, co ewidentnie można uznać za cud – bo ofiary albo zmartwychwstały, albo rozpłynęły się w powietrzu, mamy oto najprawdopodobniej cud kolejny. Faszyści czy homofobowie, których na dodatek nie ma, zablokowali marsz swoim zgromadzeniem, które w ogóle się nie odbyło. Jeśli to nie jest cud, to jak można to nazwać? Być może publicznej odpowiedzi udzielą dziennikarze, którzy rozpowszechnili nieprawdziwe informacje oraz Tadeusz Truskolaski, który także tego nie zdementował. Za to jeszcze dzień wcześniej chwalił się, że uratował wizerunek Białegostoku. Jeśli na tym ma polegać ratowanie wizerunku Białegostoku, że pozwala się na szkalowanie działającej tu od lat organizacji, która aktywnie włącza się w różnego rodzaju akcje społeczne, to być może nie powinien już nigdy więcej ratować wizerunku miasta, a zacząć ratować już tylko swój własny?

Cała Polska obchodzi dziś rocznicę Cudu nad Wisłą, w którym to wydarzeniu wojskom polskim udało się pokonać bolszewików i uratować Europę przed komunizmem. I jak tak dalej pójdzie, to Białystok też doczeka się swojej rocznicy i to nie jednego cudu, ale co najmniej dwóch. Datą zaś celebrowaną powinien być 20 lipca. Wówczas bowiem doszło do pogromu – czyli według słownika języka polskiego „wymordowania wielu ludzi”, bez ani jednej ofiary śmiertelnej. I doszło jeszcze do blokady marszu równości zgromadzeniem, które się w ogóle nie odbyło. Można zatem śmiało już zacząć nową kampanię promocyjną Miasta Białystok – jako Miasta Cudów.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: DDB)

Reklama

Białystok Miasto Cudów komentarze opinie

  • gość 2019-08-16 07:18:53

    Tiaaa...nic się nie stało! Polacy, nic się ńie stało! Faszystowskie scierwa.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"