-0°C bezchmurnie

Białystok – tymczasowa stolica Polski Radzieckiej

Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski, nazywany w skrócie Polrewkomem (rewkom – rewolucyjny komitet). Choć w PRLu oficjalnie mówiono, że powstał i wygłosił swą odezwę 30 lipca 1920 roku w Białymstoku, to tak naprawdę powstał 23 lipca w Smoleńsku, a odezwę odczytano po raz pierwszy 30 lipca w Wilnie.

Wielu nie raz się zastanawiało, jak by to wyglądało, gdyby Polska przegrała bitwę warszawską. Jakby wyglądała sowiecka Polska, kto by nią rządził? Białystok, jako tymczasowa stolica PSRR mógł wtedy służyć jako zapowiedź.

Od 30 lipca do 5 sierpnia po kolei zjeżdżali do Białegostoku przyszli władcy czerwonej Polski. Polrewkom tworzyli: Julian Marchlewski – przewodniczący, Jakub Hanecki – wiceprzewodniczący, Edward Próchniak – sekretarz, Feliks Kohn – oświata, Józef Unszlicht – sprawy partyjne, Bernard Zaks – przemysł, Stanisław Bobiński – rolnictwo, Tadeusz Radwański – propaganda i agitacja, i oczywiści Feliks Dzierżyński, który był rzeczywistym przewodniczącym.

Za swoją siedzibę wybrali pałac Branickich, a z jego balkonu przemawiał do ludzi "Krwawy Feliks". Wydano napisaną wcześniej w Wilnie odezwę, według której Polrewkom kładzie podwaliny pod rząd przyszłej Polskiej Socjalistycznej Republiki Rad, pozbawia władzy "dotychczasowy rząd szlachecko-burżuazyjny" i nacjonalizuje fabryki, lasy i majątki ziemskie. Ogłoszono też wolność wyznania, rozdział Kościoła od państwa i wzywano lud, by wziął to co się im rzekomo należy.

W terenie, na wsiach i dzielnicach miejskich zaczęto tworzyć rewkomy, które były podstawową władzą, mogły skazywać ludzi na śmierć i nie było apelacji od tego wyroku. Zaczął się czerwony terror. Bolszewicy rekwirowali zboże i złoto, zapanował chaos, dokonywano aresztowań "wrogów ludu", w tym duchownych, arystokrację, właścicieli fabryk i majątków, bogatych kupców i przedsiębiorców, a oprócz tego ludzie chcąc pozbyć się swoich własnych wrogów pisali fałszywe donosy. A czekiści nie wnikali w ich prawdziwość.

Rozstrzelano między innymi prezydenta miasta Szymańskiego, radnego Glińskiego i radnego Siemaszkę. Najbardziej gorliwymi katami był Adam Kaczorowski i Romuald Muklewicz, urodzony w Białymstoku carski podoficer, a później bolszewicki komisarz.

Polrewkom dostał na swą działalność dwa miliony rubli. Wydano odezwę do żołnierzy wojska polskiego, w której nawoływano do buntu. Zaczęto też wydawać gazetę Goniec Czerwony, a także utworzono takiego śmiesznego potworka, jak... Polska Armia Czerwona. Miała to być formacja ochotnicza, lecz liczba chętnych mocno zaskoczyła Polrewkom i "wyzwoliciele ludu polskiego" byli mocno zawiedzeni niewdzięcznością tegoż ludu. Do Polskiej Armii Czerwonej zgłosiło się 176 ochotników, z czego 70 zgłosiło się 2 Białostockiego Pułku Strzelców. Jej dowódcą został Roman Łągwa. były oficer armii carskiej, a potem bolszewicki wojskowy.

W trakcie bitwy warszawskiej część Polrewkomu zatrzymała się na plebanii w Wyszkowie, gdzie oczekiwali wieści o zdobyciu Warszawy. Wydarzenie te opisał Stefan Żeromski w świetnym opowiadaniu "Na plebanii w Wyszkowie". Żeromski miał możliwość posłodzić herbatę cukrem, który w Wyszkowie zostawił Julian Marchlewski, w popłochu uciekający do Białegostoku. Według miejscowego proboszcza Marchlewski odjeżdżając miał pod nosem powtarzać "Miałeś chłopie złoty róg, miałeś chłopie czapkę z piór, został ci się ino sznur...".

20 sierpnia, w zemście za porażkę w Warszawie, bolszewicy dokonali w Białymstoku egzekucji 16 starannie wybranych ludzi. Egzekucja była w pewien sposób symboliczna, gdyż ofiary stanowiły cały przekrój "burżuazji". Rozstrzelano tatarskiego księcia, żydowskiego kupca, proboszcza, przewodniczącego związku zawodowego, trzech ziemian, trzech policjantów, trzech oficerów i dwie nieznane osoby.

Dwa dni później Polrewkom opuścił Białystok, a 26 sierpnia został rozwiązany.

Ci, którzy chcieli wywrócić cywilizację do góry nogami i rządzić Polską dzięki obcym bagnetom, sami z czasem posmakowali bolszewickiej sprawiedliwości. Podczas wielkiej czystki 1937 roku rozstrzelano Edwarda Próchniaka, Jakuba Haneckiego, Stanisława Bobnickiego i Aleksandra Fornalskiego, który był współpracownikiem Polrewkomu, a jego siostra była kochanką Bieruta. W 1938 roku rozstrzelano dowódcę polskiej armii czerwonej Romana Łągwę, a także Romualda Muklewicza, kata, który mordował Białostoczan, swoich sąsiadów. Co ciekawe, nikt z nich w czasie aresztowania i tortur nie zwątpił w ideę komunistyczną i nie przyznali się do fałszywych zarzutów.

Trzem udało się uniknąć czystki. Marchlewski zmarł w 1924 roku na nerki, a Dzierżyński w 1926. Najdłużej z nich żył Feliks Kohn pracujący w polskiej sekcji radia Moskwa, który zmarł dopiero w 1941 roku.

(Edward Horsztyński)


Białystok – tymczasowa stolica Polski Radzieckiej komentarze opinie

  • gość 2018-11-13 20:34:33

    Siedzibą Polrewkomu był Wyszków, a w Białymstoku ogłoszono manifest. Wydarzenie to doczekało się nawet opowiadania autorstwa Żeromskiego "Na probostwie w Wyszkowie"....

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl