11°C pochmurno z przejaśnieniami

Budowa przejścia dla pieszych do Bema – odcinek czwarty

Wiadomości, Budowa przejścia pieszych odcinek czwarty - zdjęcie, fotografia

Właśnie rozpoczął się czwarty odcinek serialu pod tytułem: „Budowa przejścia dla pieszych przez Kaczorowskiego do ulicy Bema”. Niestety, trzy poprzednie odcinki tego serialu okazały się być dramatem, choć już w pierwszym miał nastąpić zwrot akcji, który miał zakończyć się happy endem.

Happy endu jak nie było, tak nie ma. Bo wciąż namalowanie kilku białych pasków na jezdni i wycięcie choćby brzeszczotem ze dwóch płotków pomiędzy jezdniami, przekracza możliwości prezydenta 300 tysięcznego miasta. Skoro najpierw urzędnicy nie zadbali, żeby przy przebudowie ulicy Legionowej zachować dotychczasowe przejście do przychodni czy Komendy Miejskiej Policji, teraz trwa festiwal starań i ogłaszania kolejnych przetargów, które kończą się fiaskiem.

Mieszkańcy i radni dość szybko podnieśli larum, a było to jeszcze jesienią 2017 roku, kiedy okazało się, że droga do przychodni wydłużyła się dość znacząco. Zwłaszcza dla osób starszych lub chorych dłuższa droga od przystanku autobusowego jest problemem. I po tym, kiedy to w końcu dotarło do urzędowych głów, prezydent obiecał, że w pierwszym kwartale 2018 roku przejście dla pieszych wróci na swoje dawne miejsce. Tymczasem sprawa wygląda tak:

- Panie Prezydencie, w odpowiedzi z dnia 11 stycznia 2018 roku napisał Pan, że „zostały rozpoczęte prace projektowe związane z uruchomieniem sygnalizacji świetlnej na planowanym przejściu” oraz „Uruchomienie sygnalizacji świetlnej planowane jest w I kwartale 2018, po spełnieniu warunków formalno-prawnych i wyłonieniu wykonawcy robót”. Pierwszy kwartał 2018 roku minął, a prac nie tylko nie ukończono, ale nawet nie rozpoczęto!!!!!!!!! – napisał 5 kwietnia radny Wojciech Koronkiewicz w swojej interpelacji do prezydenta Białegostoku.

Radny chce wiedzieć w związku z tym, kiedy realnie przejście będzie zorganizowane. Pyta też, co przez te wszystkie miesiące zrobili urzędnicy, aby pomóc mieszkańcom w dotarciu do przychodni, żeby ci nie musieli nadrabiać drogi. Na dodatek drogi, która miejscami dla pieszych jest niemal bezużyteczna. Przystanki i część trasy, którą muszą przebyć piesi to nic innego jak klepisko. Człowiek o kulach łatwo mieć nie będzie. Starsze osoby, nawet bez kul, także luksusów nie mają.

Niezależnie od odpowiedzi, sytuacja wygląda tak, że w tym momencie prezydent już po raz czwarty ogłosił przetarg na budowę przejścia dla pieszych, bo uparł się koniecznie na sygnalizację świetlną. Jak twierdzi – ze względów bezpieczeństwa. Nie ma mowy, żeby w tym miejscu przywrócić przejście bez świateł, tak jak było, więc trwa czwarty odcinek serialu pod tytułem: „Budowa przejścia dla pieszych przez Kaczorowskiego do ulicy Bema”. Ostatnia z firm, która wygrała przetarg po prostu nie zdecydowała się na podpisanie umowy. Dwa poprzednie przetargi okazały się nieważne, bo budowa przekraczała środki przeznaczone na ten cel.

Piesi zatem, co najmniej do czerwca, poczekają na przejście. I pozostaje mieć nadzieję, że odcinka piątego lub dalszych części tego smutnego serialu już nie będzie. W ostateczności polecamy wysłać z wiadrem białej farby i pędzlem tego urzędnika, który zaniedbał obowiązki przy przebudowie Legionowej, bo tym samym pozbawił ludzi przejścia do przychodni. Pozostaje jeszcze kwestia spiłowania płotków, które ustawiono na Kaczorowskiego. W związku z tym nasza redakcja deklaruje nieodpłatne przekazanie brzeszczotu w celu spiłowania prętów od płotka, żeby ludzie po prostu mogli przejść na drugą stronę ulicy.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: bialystok.pl)


Budowa przejścia dla pieszych do Bema – odcinek czwarty komentarze opinie

  • gość 2018-04-13 11:48:40

    Jestem ciekaw kto pokryje koszty bzdurnych decyzji urzędników miasta , czy choć jeden urzędnik zostanie ukarany.

  • gość 2018-04-13 18:42:06

    Trwa jakiś korowód z tym przejściem,a sprawa jest prosta jak budowa cepa. Po prostu trzeba ogłosić że będzie to przejście im.Kaczyńskiego. Jutro będzie przejście i to podziemne. P.I.S. ma większość i nie ośmieli się sprzeciwić. Ha, ha, ha.

  • Gość - niezalogowany 2018-04-13 19:54:17

    Swiatla musza byc bo inaczej bedzie tragedia. Za szeroka ulica za szybka jazda kierowcow.

  • gość 2018-04-13 20:34:25

    A dlaczego światła, nie lepiej ograniczenie prędkości do 30 , fotoradary z czterech stron , czy to nie byłoby lepsze ? A tak poza tym to szkoda słów na tych naszych planistów od polinskiego i truskolaskiego , najpierw leją asfalt , a potem planują przejścia , tak jak na ul. Sulika. Oj rozrzutni ci nasi włodarze i głupi.

  • gość 2018-06-03 21:57:47

    Treść komentarza...

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl