17°C bezchmurnie

Burze nad Polską. Czeka nas potężny łomot

Wiadomości, Burze Polską Czeka potężny łomot - zdjęcie, fotografia

Nad Polskę nadciąga potężna fala burzowa. Groźny front przesuwa się z Francji przez Niemcy i w piątek ma się znaleźć nad Polską centralną. Synoptycy ostrzegają przed nawałnicami podobnymi do tych, które przeszły nad Pomorzem w sierpniu ubiegłego roku.

Jeszcze w nocy z czwartku na piątek pierwsze oznaki burzy dały się odczuć na północy Pomorza Zachodniego, w górę od Szczecina. Fala z ulewnym deszczem i wyładowaniami atmosferycznymi przesuwa się w kierunku na zachód i wkrótce dotrze nad Polskę centralną. Towarzyszy jej silny porywisty wiatr i dość mocne ochłodzenie. Synoptycy uważają, że może to być nawałnica podobna do tej, jaka wyrządziła ogromne szkody na Pomorzu w sierpniu ubiegłego roku.

We Francji i w Niemczech frontowi burzowemu towarzyszyły potężne wyładowania atmosferyczne. I nic nie wskazuje na to, że żywioł stracił na sile. W okolice Warszawy burza może dotrzeć około godziny 19.00, choć wszystko zależy od siły oraz kierunku wiatru. W przypadku takiej nawałnicy trudno jest dokładnie przewidzieć, gdzie nastąpi najgorsze, ani jak szybko i w którym kierunku będzie się przemieszczać. Biura meteorologiczne śledzą jednak wszystko na bieżąco i będą podawać stosowne komunikaty, aby ludzie zdążyli zabezpieczyć dobytek i mieli czas schronić się w bezpiecznym miejscu.

- Ma strukturę „kipiącego kisielu”, co świadczy o wbijaniu się w stratosferę najbardziej aktywnych wierzchołków Cumulonimbusów. Cały obszar pokrywają wyładowania burzowe – opisywał zjawisko jeszcze w czwartek synoptyk Maciej Ostrowski z ICM Meteo. – Front skierowany na południe będzie dzisiaj wędrował na wschód przez całe Niemcy. W godzinach nocnych osłabi się jego intensywność. Prognozy są zgodne, że jutro ujawni się w gwałtowny sposób w centralnej części naszego kraju – dodawał.

Do naszego regionu burza ma dotrzeć późnym wieczorem lub w nocy z piątku na sobotę. Deszcz będzie intensywny i padać ma nawet przez około 3 godziny. Możliwe będą zalania i podtopienia, bo może spaść nawet do 50 – 70 litrów wody na każdy metr kwadratowy powierzchni Dlatego lepiej wcześniej zabezpieczyć w miarę możliwości miejsca, które mogą zostać zalane.

Deszcz na pewno się przyda w naszym regionie. Jednak trwająca susza i upały spowodowały, że wysuszona ziemia nie będzie tak szybko wchłaniać wody, jak można by było tego oczekiwać. Po przejściu nawałnicy, w sobotę i niedzielę, ma się znacznie ochłodzić. Temperatura ma spaść do około 20 – 22 stopni Celsjusza w najcieplejszym momencie dnia.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)


Burze nad Polską. Czeka nas potężny łomot komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl