2°C bezchmurnie

Chcą konkurować z największymi, muszą się promować w Polsce i na świecie

Gospodarka, Chcą konkurować największymi muszą promować Polsce świecie - zdjęcie, fotografia

Agroshow w Bednarach, Mela w Gulzow Pruzen w Niemczech i NAK Szántóföldi Napok és Agrárgépshow w Mezőhegyes na Węgrzech - to imprezy targowe, w których uczestniczył ostatnio Cynkomet z Czarnej Białostockiej. Firma kontynuuje ekspansję targową w związku z rozwojem innowacyjnej produkcji.

- Każda wystawa jest doskonałą okazją do zaprezentowania naszej oferty i potwierdzenia naszej coraz bardziej ugruntowanej pozycji na rynku maszyn rolniczych w Polsce i za granicą - mówi Mariusz Dąbrowski, prezes Cynkometu. - Oczywiście poza nowościami staramy się zawsze prezentować również pozostałe produkty Cynkometu. Nasze stoiska odwiedzane są przez użytkowników tych maszyn oraz przez naszych dealerów, co pozwala nam zebrać cenne informacje zwrotne oraz zacieśnić relacje. Podczas tegorocznych targów Agroshow wręczaliśmy również certyfikaty wraz z podziękowaniami za współpracę naszym najprężniej działającym przedstawicielom z kraju i zagranicy.

Renomowane targi Agroshoww Bednarach stały się najlepszą okazją do zaprezentowania nowości w ofercie. W tym roku były to dwie przyczepy: burtowa typu tandem T-617/5 o ładowności 14 ton oraz trzyosiowa platforma do bel T-608/3 o ładowności 14 ton.

- Obie przyczepy są dużym krokiem do przodu, ponieważ przede wszystkim poszerzają ofertę o większe ładowności i nowe typy przyczep - mówi Łukasz Chełmiński, dyrektor ds. eksportu Cynkometu. - Warto dodać, że obie nowości posiadają bardzo bogaty wachlarz wyposażenia dodatkowego, są przystosowane do homologacji europejskiej, którą w niedługim czasie pozyskamy, a przy tym konkurencyjne cenowo.

W Bednarach Cynkomet pokazał też inne maszyny z linii platform do bel, przyczep dwuosiowych, rozrzutników obornika oraz rozrzutników sadowniczych.

- Obserwujemy już efekty tych targów w postaci pierwszych zamówień z dziewiczych dla nas rynków zbytu, takich jak Australia, Nowa Zelandia czy Islandia - stwierdza Mariusz Dąbrowski. - Dodatkowo, bardzo odczuwalne było również zainteresowanie dealerów i odbiorców końcowych z krajów, w których marka Cynkomet już funkcjonuje.

W Agroshow Cynkomet wziął udział jako samodzielny wystawca, natomiast w zagranicznych imprezach targowych prezentował się wspólnie ze swoimi dealerami zagranicznymi. Wystawa MELA w Niemczech stała się okazją do pokazania szerokiej oferty maszyn Cynkometu - od przyczepy do bel T-608/2, poprzez rozrzutniki obornika N-233/4 i N-221/3-3, przyczepę jednoosiową T-117, aż po przyczepę do przewozu zwierząt Kurier 6 w wersji całkowicie ocynkowanej ogniowo.

- W tym wydarzeniu braliśmy udział już po raz trzeci i na pewno możemy pochwalić się coraz większą ilością odbiorców na rynku niemieckim oraz jego rosnącym znaczeniem w polityce sprzedażowej marki Cynkomet - dodaje Łukasz Chełmiński.

Z kolei targi NAK Szántóföldi Napok és Agrárgépshow to jedna z wystaw lokalnych na Węgrzech, które - po rynkach polskim i czeskim - są dla producenta z Czarnej Białostockiej jednym z najważniejszych rynków sprzedażowych. Firma pokazała tam tym razem swoje dwie maszyny - rozrzutnik obornika N-264 oraz przyczepę do przewozu zwierząt Kurier 6.

- Systematycznie budujemy potencjał marki Cynkomet na tym rynku i obecnie możemy stwierdzić, że jest ona coraz bardziej rozpoznawalna i świadomie wybierana przez odbiorców węgierskich, o czym świadczą ilości maszyn, które co miesiąc do nich trafiają - podsumowuje Mariusz Dąbrowski.

(P. Walczak / Foto: mat. pras.)

Chcą konkurować z największymi, muszą się promować w Polsce i na świecie komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl