Wiadomości, Czterech nastolatków zostało rannych zawaleniu Siemiatyczach - zdjęcie, fotografia

W momencie wypadku na molo przebywało kilkanaście osób. Byli to głównie nastolatkowie, którzy być może przemieścili się w stronę jednej krawędzi w wyniku czego przechylił się pomost i na grupę ludzi spadła dość ciężka wiata. Cztery osoby musiały zostać odwiezione do szpitala.

Do zdarzenia doszło w minioną środę wieczorem, około 30 metrów od brzegu, na zalewie w Siemiatyczach. Grupa nastolatków weszła tam na molo i najprawdopodobniej ustawiła się przy jednej stronie krawędzi. Tak wynika ze wstępnych ustaleń policji, która prowadzi dochodzenie w sprawie groźnie wyglądającego wypadku. Na ludzi bowiem spadła dość ciężka wiata.

- Wstępne ustalenia wskazują że na pomoście przebywało kilkanaście osób. Najprawdopodobniej z powodu przebywania przy samej krawędzi pomost przechylił się i wiata spadła na przebywające tam osoby. Czworo nastolatków trafiło do szpitala – przekazał po zdarzeniu rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, nadkom. Tomasz Krupa.

Poszkodowani mają 14, 15, 16 i 17 lat i to oni wpadli do wody. Wszystkim udało się samodzielnie wydostać na brzeg, natomiast jedna osoba z tej czwórki została ranna w głowę. Na miejsce zatem wezwano nie tylko karetki pogotowia, ale także strażaków i płetwonurków. Musieli przeszukać teren i ustalić czy jeszcze inne osoby nie zostały ranne, albo w wyniku zdarzenia nie poszły na dno zalewu. Ściągnięto także specjalistów z nadzoru budowlanego, którzy będą musieli sprawdzić około dwuletnią konstrukcję i ustalić, czy aby nie została wykonana wadliwie – czego skutkiem mogło być zawalenie się molo.

Burmistrz Siemiatycz, Piotr Siniakowicz przekazał, że choć doszło do groźnego wypadku, to jednak cieszy się, że nie było ofiar śmiertelnych. Poinformował również, że całe molo, którym zarządza Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji zostało już wyłączone z użytkowania.

- Ustalamy wszelkie okoliczności tego zdarzenia. Na miejscu pracują jeszcze również strażacy którzy sprawdzają dno – dodał w minioną środę wieczorem Tomasz Krupa.

Internauci wskazywali, że już wcześniej molo nie wyglądało na sprawne. Miało się przechylać i być może to spowodowało naruszenie konstrukcji, która doprowadziła do zawalenia się wiaty. To jednak ustalą specjaliści z nadzoru budowlanego oraz mundurowi.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Facebook/ Marek Malinowski)

Czterech nastolatków zostało rannych po zawaleniu się molo w Siemiatyczach komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama