DDB pojechało na obiad do Knyszyna. Sprawdziliśmy Kugel

Felietony, pojechało obiad Knyszyna Sprawdziliśmy Kugel - zdjęcie, fotografia

„Jedzcie mniej, bramy raju są wąskie” – sentencja, która niewątpliwie może być nawet i słuszna, to jakoś dla ekipy DDB aż tak straszna nie jest. A to dlatego, że tak jak pisaliśmy już tydzień temu, latamy trochę po regionie w poszukiwaniu fajnych, ciekawych miejsc, w których to można zacnie zjeść i miło spędzić czas. Tym razem wybraliśmy miejscowość Knyszyn i sprawdziliśmy żydowską restaurację Kugel.

Knyszyn jest położony na skraju Puszczy Knyszyńskiej i znany jest jako miasto królewskie Korony Królestwa Polskiego. Z Białegostoku jest to tylko około 20 minut jazdy drogą w kierunku Grajewa. Trzeba tu koniecznie dodać, że na tej trasie panuje dość spory ruch, zwłaszcza w weekend i przydałoby się jak najszybciej zadbać o lepszą nawierzchnię. Choć w rzeczywistości, to trzeba by było poszerzyć szosę i to dość mocno, żeby człowiek czuł się bezpiecznie jadąc do takiego Knyszyna.

A w Knyszynie, jak to w Knyszynie – zaczyna się lokalna strefa dolarowa. Zatem skoro już mowa o pieniądzach, to nasz wybór padł na restaurację żydowską. Znajduje się w samym centrum miasteczka. I znów traf widocznie tak chciał, że okazała się znana z „Kuchennych Rewolucji”. Tak trafiliśmy do Kugla.

W zasadzie trafiliśmy pod Kugel, pod którym nie ma parkingu. To dość istotna informacja dla zmotoryzowanych z grającymi kiszkami w środku. Troszkę się pokręciliśmy, zanim znaleźliśmy jakieś sensowne miejsce do zaparkowania, ale udało się. Tłoku szczególnego nie było, za to były dość wysokie krawężniki, po których nie było łatwo wjechać na miejsce postojowe. Na szczęście nie ma płatnej strefy parkowania, więc git.

Co w środku? Jak sama nazwa „Kugel” wskazuje, w lokalu są serwowane dania kuchni żydowskiej. Kugel, czyli sztandarowa potrawa tej restauracji, to babka ziemniaczana z cebulką, którą piecze się w piecu i podaje z żeberkami i skwarkami. Zresztą kugel jest tu podawany prawie do każdego dania. Nasza ekipa pozwoliła sobie zamówić krupnik z borowikami, sałatkę jarzynową według przepisu Magdy Gessler, gulasz z kuglem i schabowy z kuglem. Wszystkie dania były podane w tempie wręcz ekspresowym. I co ważne dla tych, którzy lubią się dopchać na maxa, także w solidnej dawce, znaczy w porcjach. Jedną porcję ciężko było pochłonąć tak od razu, bez żadnych przerw. A dodamy, że pojechaliśmy głodni i to bardzo.

To w zasadzie koniec dobrych wiadomości, jakie mamy na temat samego jedzenia. Zdecydowanie wizyta w Kuglu nie była tym czymś, co zostanie w naszej pamięci na dłuższy okres. Ale też nie można powiedzieć, że podane dania były niesmaczne. Byłaby to daleko posunięta niesprawiedliwość wobec właścicieli i kucharzy. Jedzenie dobre, ale jak to się mówi, szału nie było. Ot po prostu zwyczajna restauracja jakich wiele. Tym bardziej, że gdyby nie wizyta telewizyjna, to pewnie mało kto by o tej restauracji wiedział. Co jeszcze warto wiedzieć?

Sam już wygląd zewnętrzny nie napawa optymizmem. Pierwsze piętro babci, drugie dziadka - tak na pierwszy rzut oka. W środku oprócz ryciny przedstawiającej i nawiązującej do kultury żydowskiej, nie znaleźliśmy żadnych innych motywów tamtejszej kultury. No, może poza smutną kolorystyką wnętrza. Z drugiej strony takie właśnie kolory – smutne i wręcz depresyjne – to znak rozpoznawczy kultury żydowskiej. Więc wicie, rozumicie. Nie można mieć pretensji do właścicieli, że chcieli w żydowskiej restauracji oddać ten klimat.

W lokalu jest ciemno, cicho i trochę tak smutno, żeby nie powiedzieć, nawet ponuro. I przede wszystkim z tego względu nie udało nam się zrobić zdjęć posiłków. W środku było za ciemno, więc i na zdjęciach wyszły nam wyłącznie ciemne plamy. Ale za to obsługa – pierwyj sort! Już od wejścia uśmiechnięta pani wskazała nam stolik i zaprosiła serdecznie byśmy się rozgościli. Bardzo miła, sympatyczna, sprawnie serwująca dania i wiedząca dużo o przygotowywanych potrawach. Tak więc tu stawiamy plus. Baaaardzo duży plus. Co jeszcze ważne – w lokalu nie jechało czosnkiem na cały regulator. Pachniało po prostu dobrą kuchnią. A trzeba dodać, że to przecież dość charakterystyczne, że w lokalach gdzie się serwuje dania naszych podobno braci w wierze, czosnkiem daje już od parkingu. Tu było git.

Jest jeszcze jedna rzecz na minus. Toaleta. Bo nie bylibyśmy to my, gdybyśmy tam nie zajrzeli. Wchodzi się do niej bezpośrednio z sali restauracyjnej. I jeśli ktoś by musiał cisnąć w tym czasie dwójeczkę, to miałby problem ze skupieniem się. Serio. Bo pod drzwiami pewnie można by było bez problemu usłyszeć mlaskanie, siorbanie czy tam zgrzyt widelca po czyściutkim talerzu. Na szczęście nikt akurat nie mlaskał i nie siorbał. Poza tym toaleta czysta, umywalka zdecydowanie za mała. Jakby co, to informujemy, że jest jeszcze druga toaleta, ale też wejście ma z sali, z tym, że bliżej drzwi wejściowo-wyjściowych, więc podczas dwójeczki jako tako można się skupić.

Reasumując. Do Kugla pojechaliśmy dwa razy – pierwszy i ostatni. Ale naszym czytelnikom, którzy mają podobne jak my hobby, polecamy niedzielny wypad do restauracji Kugel w Knyszynie. Naprawdę da się odczuć na własnym podniebieniu kulinarne specjały kuchni żydowskiej. Takie są serwowane właśnie w tym lokalu. Wnioski niech wyciągają sami. My polecamy to miejsce, chociaż ogólnie kuchnia żydowska nam jakoś nie leży. Chyba wolimy polską. Jest też szansa, że polubimy inną, bo mamy zamiar jeszcze się trochę poszwędać po regionie w poszukiwaniu dobrej, albo nietypowej michy. W każdym razie, jak coś się trafi, to podzielimy się z czytelnikami taką informacją.

SKALA 1-6

WYSTRÓJ – 2,0

POTRAWY – 3,0

SERWIS- 5,0

CZYSTOŚĆ,TOALETA- 3,5

MENU – 1,5

Nasza łączna ocena restauracji Kugel w Knyszynie to 3,0. Zatem można uznać, że źle nie jest, bo jesteśmy jak zwykle dość krytyczni. A już za tydzień na naszych łamach pojawi się opis kolejnej miejscówki, którą odwiedziliśmy. Stay tuned.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska i Maciej Kudrycki)

Reklama

DDB pojechało na obiad do Knyszyna. Sprawdziliśmy Kugel komentarze opinie

  • Marcin Olesiewicz - niezalogowany 2017-09-30 10:09:44

    Knyszyn ciemny ;) a żydowska restauracja dzięki pomysłowi Geslerowej. Kugel to po prostu babka ziemniaczana. Zapraszamy do miasta. Parking w budowie a parkować można pod lokalem. Kamera online na www.Consky.NET.pl/Knyszyn/

  • Marcin Olesiewicz - niezalogowany 2017-09-30 11:56:54

    Poprawny link do kamery w Rynku https://www.consky.pl/knyszyn/

  • gość 2017-09-30 14:01:55


    Schabowy i skwarki? A co to ma wspólnego z kuchnią żydowską?


  • Gość - niezalogowany 2017-09-30 22:53:56

    Knyszyn uwielbiam ale Nie polecam tej restauracji. Bylam w niej tez dwa razy - pierwszy i ostatni. Pyzy ziemniaczane niesmaczne, poniewaz niedogotowane !!!!! bez smaku i bez majeranku oraz zimne w srodku czyli ogrzane w mikrofali. Miesko w pyzach bardzo pikantne suche i twarde. Calosc bez smaku i sadze ze dzis p. Gesler nie podpisalaby sie pod menu. A toaleta ? to jakis koszmar. Poza tym strasznie ciemno w lokalu i te sciany na czarno? Szkoda bardzo szkoda ze Knyszyn nadal nie ma w Rynku reprezentacyjnej restauracji . A takie piekne miasteczko. I ludzie mili. Ps. Nie mieszkam w Knyszynie. Tu mieszkala moja Babcia za ktora tesknie i czesto Ja odwiedzam.

  • Gość - niezalogowany 2017-10-07 07:41:03


    Kugel to wspaniałe jedzenie, miła obsługa. Podają tam najlepsze pierogi, jakie jadłam w życiu - z serem korycińskim. Aż dziwi mnie, że redakcja nie spróbowała pierogów. Pozostałe dania też są bardzo dobre, a mam spore doświadczenie kulinarne. Wspomnę jeszcze o podtekstach antysemickich, to przykre czytać to w medium białostockim, na tych terenach mieszkało tak wielu żydów.


Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"