Wiadomości, Dość szkalowania Andruszkiewicz wytacza proces stacji - zdjęcie, fotografia

Przede wszystkim przeprosin będzie domagał się wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz od stacji TVN. W miniony poniedziałek, w Sądzie Okręgowym w Warszawie złożył pozew przeciwko telewizji i będzie chciał, aby odszkodowanie z tytułu zadośćuczynienia trafiło na konto Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Poseł, a od tego roku także wiceminister cyfryzacji – Adam Andruszkiewicz – od dawna pozostawał na celowniku mainstreemowych mediów lewicowych i liberalnych. Między innymi stacja TVN i dziennikarze tej stacji kilkukrotnie próbowali powiązać polityka z naszego regionu z co najmniej niejasnymi prawnie sytuacjami. Wielokrotnie był stawiany w negatywnym świetle. W końcu miarka się przebrała i stacja TVN będzie musiała bronić się teraz przed sądem, bo Adam Andruszkiewicz ostatecznie zdecydował się skierować pozew przeciwko tej stacji – za pomówienia.

Czara goryczy przelała się po publikacji materiału filmowego w programie „Superwizjer” na antenie stacji TVN. Przekaz, jak i podane w materiale informacje, wyraźnie sugerowały, że wiceminister cyfryzacji jest zamieszany w fałszowanie podpisów pod listami kandydatów Ruchu Narodowego w 2014 roku. Sam Adam Andruszkiewicz nie jest o ten czyn ani oskarżony, ani nie jest nawet świadkiem, o czym mówił już kilka razy. Jednak w związku z brakiem właściwej reakcji na jego prośby skierowane do TVN już po publikacji materiału w „Superwizjerze”, w końcu zdecydował się na proces sądowy.

Zgodnie z obietnicą, dziś w Sądzie Okręgowym w Warszawie złożyłem pozew o przeciwko stacji TVN! Domagam się przeprosin oraz wpłaty na rzecz Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Nie pozwolę, by jakakolwiek stacja bezkarnie niszczyła przedstawicieli młodego patriotycznego pokolenia. Mam nadzieję, że mogę na Was liczyć w tej walce. Proszę o rozpowszechnianie!” – napisał Adam Andruszkiewicz na swoim profilu społecznościowym na Facebooku oraz załączył nagranie sprzed budynku sądu w Warszawie.

Jak już informowaliśmy na naszych łamach, organ prokuratorski sprawę fałszowania podpisów pod listami kandydatów Ruchu Narodowego w wyborach samorządowych z 2014 roku, bada już blisko pięć lat. Był już nawet upominany przez Prokuraturę Krajową za przewlekłość postępowania. W tej chwili trwa też jeszcze postępowanie dyscyplinarne wobec prokuratorów z Białegostoku, którzy zajmują się tą sprawą. Chodzi o zbyt opieszałe prowadzenie śledztwa. Jak ustaliła również Prokuratura Krajowa do tej pory, prokuratorzy z Białegostoku przez tyle czasu nawet nie zlecili badań grafologicznych, aby potwierdzić lub zaprzeczyć udziałowi Adama Andruszkiewicza w fałszowaniu podpisów.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Facebook/ Adam Andruszkiewicz)

Dość szkalowania. Adam Andruszkiewicz wytacza proces stacji TVN komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2019-03-01 20:47:54

    A kto te komentarze czyta?
    Dajcie sobie spokój.

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama