Sprawa podwyżki akcyzy na niektóre wyroby alkoholowe i papierosy być może przyczyni się do pozytywnych zmian, ale tylko dla mieszkańców Podlasia potrafiących robić nasz najlepszy produkt regionalny – Ducha Puszczy. Ale i tutaj można powiedzieć, że tylko wtedy, jeśli za apelem pójdą jakieś działania.

Nie od wczoraj wiadomo po co tak naprawdę do naszego regionu przyjeżdża wielu turystów. Znakomita większość w czasie swojego pobytu raczy się najlepszym tradycyjnym produktem regionalnym, z którego słyną lasy pod Gródkiem, Michałowem, Knyszynem oraz Czarną Białostocką. Wielu turystów wraca tu właśnie z tego powodu, że tylko tu można zasmakować prawdziwego Ducha Puszczy. I w tym celu wcale nie trzeba jechać do Białowieży. Z Białegostoku wystarczy przejechać się maksymalnie do 40 kilometrów, tak naprawdę w dowolnym kierunku i raczyć się, powiedzmy… do upadłego.

O nasz produkt regionalny niedawno w Sejmie upomniał się poseł Robert Winnicki z Konfederacji, który zdobył mandat dzięki głosom mieszkańców województwa podlaskiego. I zrobił to raczej w mało przewidywalnym momencie, bo w trakcie sejmowej debaty na temat planowanej wówczas podwyżki akcyzy na niektóre wyroby alkoholowe i papierosy.

- Rozporządzenie ministra rozwoju i ministra finansów z dnia 24 lutego 2017 roku, a więc byłego i obecnego premiera Morawieckiego, w sprawie zwolnień od podatku akcyzowego, zwalnia z tego uciążliwego podatku piwo, wino i napoje fermentowane wytwarzane domowym sposobem przez osoby fizyczne na własny użytek i nie przeznaczone do sprzedaży. W związku z tym, zwłaszcza jako poseł wybrany z województwa podlaskiego, gorąco apeluję. Skoro chcecie podwyższyć akcyzę na alkohol, to uwolnijcie obrót tymi właśnie produktami. Uwolnijcie Ducha Puszczy – powiedział z mównicy poseł Robert Winnicki nieco ponad tydzień temu.

Pomysł nie jest nowy, bo wcześniej wielokrotnie pojawiały się postulaty i apele o dopuszczenie do sprzedaży bimbru z Podlasia. Były także apele w ogóle o legalizację bimbrownictwa oraz o utworzenie Muzeum Bimbrownictwa. Udało się jak dotąd tylko to ostatnie – i to też częściowo. Bo takie muzeum faktycznie mamy, w którym znajduje się ekspozycja poświęcona bimbrownictwu leśnemu. Znajduje się na końcu skansenu w Podlaskim Muzeum Kultury Ludowej w Jurowcach.

Ale bimbru legalnie wciąż sprzedawać nie można. Ale gdyby poseł Winnicki miał pomysł, co zrobić, aby w końcu udało się przekonać władze do legalizacji tego trunku, to o następne wybory z województwa podlaskiego najprawdopodobniej nie musiałby się kompletnie martwić. Bardzo możliwe, że właśnie stąd zdobyłby największą ilość głosów. Choć głosu pewnie nie odmówiliby również fani tego trunku z innych regionów naszego kraju. Ale póki co Duch Puszczy wciąż pozostaje poza legalnym obrotem, a celnicy waz z Policją, muszą plątać się co jakiś czas po lasach i kończyć drastycznie działalność leśnych interesów.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: SC.)

Duch Puszczy bez akcyzy teraz by się przydał komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama