15°C rozproszone chmury

Dwóch konserwatorów zabytków, dwóch twierdzi co innego

Wiadomości, Dwóch konserwatorów zabytków dwóch twierdzi innego - zdjęcie, fotografia

Kamienica była i już jej nie ma. Przy Piasta 6 została wyłącznie kupa gruzu, za którą być może ktoś odpowie. Budynek znajdował się w miejskiej ewidencji zabytków, ale nie został z niej zdjęty zanim go zburzono. Na dodatek okazuje się, że wcale nie był on w tak fatalnym stanie, jak przedstawiał to niedawno Miejski Konserwator Zabytków.

- Wykonana ekspertyza jednoznacznie wykazała, że stan jest awaryjny i zagraża życiu i zdrowiu. To jest obiekt, który stwarza niebezpieczeństwo w takim miejscu, gdzie jest tak wielkie natężenie ruchu. Należało coś z tym zrobić – mówił zaledwie w miniony wtorek, 10 kwietnia, Dariusz Stankiewicz, miejski konserwator zabytków.

Zrobiono. Kamienicę zburzono. Ale okazuje się, że jeśli faktycznie taki dramatyczny stan kamienica miała, to stało się to nagle. W zasadzie można mówić o niespotykanym dotąd zjawisku niszczenia budynku w trybie błyskawicznym. Co w naturalnym stanie pod żadną szerokością geograficzną nie występuje, poza takimi zjawiskami jak trzęsienie ziemi lub zejście błotnej lawiny. Być może przeoczyliśmy w Białymstoku zejście błotnej lawiny, albo nawet i trzęsienie ziemi, skoro nagle w niespełna trzy miesiące stan kamienicy zaczął zagrażać bezpieczeństwu i zdrowiu.

Teraz wiele wskazuje na to, że trzęsienie ziemi dopiero się zacznie. W piątek, 13 kwietnia, w godzinach porannych, Wojewódzki Konserwator Zabytków przesłał mediom oświadczenie, z którego jasno wynika, że budynek nie był w fatalnym stanie. Na dodatek nie został wykreślony z ewidencji zabytków.

- Miałam nadzieję, że kamienicę będzie można uratować, optowałabym o jej odtworzenie według pierwowzoru. Jestem bardzo zaniepokojona tym faktem, zwłaszcza że ekspertyza stanu technicznego budynku z grudnia 2017 r. wykazała jego dobry stan. Autor ekspertyzy stwierdził, że bryła jest w stanie dobrym, nie zaobserwował spękań świadczących o jej złym stanie technicznym. Ponadto uważam, że jeśli nawet po upływie dwóch miesięcy, w co trudno uwierzyć – budynek znalazł się w stanie zagrażającym bezpieczeństwu, według ekspertyzy kolejnego rzeczoznawcy zniszczony w ponad 80%, to w XXI w. dysponujemy metodami i technikami zabezpieczania tego rodzaju obiektów – napisała w oświadczeniu  dr hab. Małgorzata Dajnowicz, Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Pełną treść oświadczenia można znaleźć na naszej stronie internetowej w załączniku, bezpośrednio pod artykułem. Zachęcamy do zapoznania się z jego treścią, bo ta jest wręcz druzgocąca dla miejskiego konserwatora zabytków, jak i władz miasta, które pozwoliły, aby kolejna już zabytkowa kamienica skończyła jako kupa gruzu. Podobnie postąpiono z ewidencjonowanym zabytkiem przy Jurowieckiej 10 ponad trzy lata temu.

Więcej w tej sprawie będzie można poczytać na naszych łamach wkrótce. Jednak w tym miejscu wspomnimy jeszcze o jednym fakcie, który przytacza Wojewódzki Konserwator Zabytków. Podkreśla wyraźnie, że miejski konserwator zabytków nie wywiązuje się właściwie ze swojej roli. Między innymi otrzymał niedawno polecenie przeprowadzenia kontroli stanu zabytków najbardziej zagrożonych zniszczeniem z terenu Białegostoku. Wśród tych obiektów była także obecnie będąca kupą gruzu nieruchomość przy ul. Piasta 6.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)




Dwóch konserwatorów zabytków, dwóch twierdzi co innego komentarze opinie

  • gość 2018-04-14 13:19:34

    Zapewne jest tej kamienicy dokładna inwentaryzacja. Jeśli ktoś takie cudo chce zbudować to proszę bardzo. Z zabytkami budowlanymi jest jeden problem. Nie spełniają obecnych warunków technicznych i często nie da się tych budynków doprowadzić do właściwego stanu. Trzeba chronić architekturę a nie zmurszałe materiały. Budynek trzeba odbudować w identycznej formie .

  • gość 2018-04-14 14:17:52

    Car Truskolaski zatrudnia urzędników którzy ślubowali wierność socjalistycznej Polsce i nic dziwnego, że takie dziwne problemy się zdarzają.Prezydencie Truskolaski zastanów się co zostawisz przyszłym pokoleniom , czy tylko beton i asfalt ?.

  • gość 2018-04-15 00:04:08

    Do gościa spod jedynki: Żaden zabytek architektury, czy budownictwa nie spełnia współczesnych norm technicznych. A wartością zabytku nie jest tylko jego forma. Monę Lisę też można w dzisiejszych warunkach idealnie skopiować, tylko ile będzie warta taka atrapa?

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl