"Dzieci Białegostoku" w telewizji: historia o wojnie z kibicami

11/03/2018 07:09

Stowarzyszenie "Dzieci Białegostoku" ciągle ma kłopoty. Niedawno o problemach kibicowskiej organizacji fanów Jagiellonii informowała Telewizja Republika, która w programie "Wywiad z chuliganem". Redaktor Piotr Lisiewicz rozmawiał tam z Adamem Tołoczko, szefem "Dzieci Białegostoku", który ciągle pokutuje za happening przeciw rządom PO i ówczesnemu premierowi Donaldowi Tuskowi. "Dedykuję tę opowieść protestującym z KOD-u, którzy uważają, że wtedy była wolność słowa i demokracja w pełnym wydaniu" - mówił Tołoczko w programie.

Zapewne wszyscy znają historię obrażonego majestatu ówczesnego premiera a dzisiaj prezydenta Europy Donalda Tuska. Przypomnijmy: kibice wyskandowali "Donald matole, twój rząd obalą kibole" i do akcji wkroczyły organa ścigania. Nikt z obecnych wrażliwych obrońców demokracji z KOD-u, świata aktorskiego, PO, PSL i Nowoczesnej wówczas nawet nie zająknął się, że użycie policji i prokuratury wobec protestujących to zamach na demokrację. No, ale żaden z nich nie był Władysławem Frasyniukiem, a za akcją nie stał morderczy PiS z Jarosławem Kaczyńskim i krwiożerczymi Mariuszem Błaszczakiem i Joachimem Brudzińskim tylko prawomyślny i swojski Bartłomiej Sienkiewicz i Radosław Sikorski.

Kibice nie spuszczali z tonu: po kompromitującej wypowiedzi ministra Radosława Sikorskiego, że Powstanie Warszawskie było narodową katastrofą odpowiedzieli transparentem na meczu Jagiellonii z napisem „Sikorski, to ty jesteś narodową katastrofą”. Akcja zbiegła się z podpaleniem drzwi u cudzoziemców zamieszkujących Białystok, na co rządzący zareagowali skoordynowaną akcją przeciw m. in. środowiskom kibicowskim. Media i rząd jednoznacznie wskazywali winnych właśnie z grona narodowców i kibiców piłkarskich. Sprawców - mimo starań - nie wykryto do tej pory. Mimo to kibice Jagiellonii znaleźli się w centrum uwagi aparatu ścigania.

Na cel wzięto stowarzyszenie "Dzieci Białegostoku" nazwane tak na część 42 Pułki Piechoty. Tak przed wojną mówiono na żołnierzy tej jednostki, z której wywodziła się białostocka Jagiellonia. Nazwę "Dzieci Białegostoku" nosiła też wydawana w latach 90-tych gazetka kibicowska. Efekt

- Za akcję z hasłem "Donald matole" wzięto nas wszystkich do radiowozów i zawieziono na komisariat. Oczywiście, policja twierdziła, że nie zostaliśmy zatrzymani, a tylko przewiezieni do komisariatu w celu weryfikacji danych. Co przeszkadzało policjantom kazać nam stać dwie albo trzy godziny twarzą do ściany, z zakazem rozmawiania i bez możliwości skorzystania z pomocy prawnika - opowiadał w programie Adam Tołoczko.

Kibice, z którymi rozmawiałem po tych wydarzeniach potwierdzają, że próbowali zainteresować tematem lokalne media. Mało kto wówczas odważył się napisać w ich obronie lub chociaż przedstawić argumenty. Po podpaleniu drzwi mieszkań obcokrajowców narracja nadawana przez mainstream była jednoznaczna: winni są rasiści-kibole, którzy nie chcą w Białymstoku ludzi o innym kolorze skóry i religii. W efekcie wszystkich kibiców włącznie ze "Dziećmi Białegostoku" wrzucono do worka z napisem bandyci. Mimo nagonki, zaangażowania dużych środków i ataków na stowarzyszenie sprawa zakończyła się umorzeniem, bo nie wykryto sprawców. Zniszczona została za to dobra opinia stowarzyszenia, które miało na koncie liczne akcje dobroczynne dla domów dziecka, niepełnosprawnych, ubogich. Wśród szczególnie spektakularnych akcji "Dzieci Białegostoku" było zebranie 230 ton plastikowych nakrętek

Kłopoty stowarzyszenia trwają do dziś, choć po rządach PO-PSL, Tusku, Sienkiewiczu i Sikorskim pozostało wyłącznie kiepskie wspomnienie. Sprawa delegalizacji stowarzyszenia, której zażądali prokuratorzy wprawdzie upadła w sądzie, ale "Dzieciom Białegostoku" największą szkodę wyrządził Urząd Skarbowy. Fiskus naliczył ogromne kwoty zaległych podatków za organizację wyjazdów na mecze. Zdaniem urzędników nie był to cel statutowy stowarzyszenia, które powstało dla organizacji dopingu dla Jagiellonii oraz towarzyszenia piłkarzom na meczach: domowych i wyjazdowych. Kwota 150 tysięcy złotych zaległych podatków, które zażyczyła sobie skarbówka od stowarzyszenia została nałożona na 6 członków stowarzyszenia. Do dziś jest prowadzona egzekucja na majątku członków zarządu (stowarzyszenie nie ma żadnego majątku), a ich własność i konta są bacznie pilnowane przez komornika.

"Wywiad z chuliganem" z udziałem Adama Tołoczki można obejrzeć bezpłatnie na YouTube https://www.youtube.com/watch?v=WFzjbT1iqSc

Kibice z "Dzieci Białegostoku" cały czas zbierają na spłatę zaległych podatków. Do spłaty pozostała ciągle jeszcze kwota około 50 tysięcy złotych.

SKJB Dzieci Białegostoku, nr 38 1140 2004 0000 3702 7492 3914
IBAN: PL 38 1140 2004 0000 3702 7492 3914, Kod BIC/SWIFT: BREXPLPWMBK
Tytułem przelewu: „na cele statutowe”.

(Adam Remy/ Foto: Tomasz Jastrzębski)

Reklama

"Dzieci Białegostoku" w telewizji: historia o wojnie z kibicami komentarze opinie

  • gość 2018-03-13 13:50:32

    Dzień dobry Białystok stajecie po stronie osób które organizowały wyjazdy i takie tam. Jeżeli są tacy czyści, to gdzie podziały się faktury na zakup biletów,hoteli i innych. Skoro ludzie dawali im kasę na zakup to trzeba zbierać dokumenty. Ale skoro kasa szła pod "stołem" to tak jest ,nie ma kosztów są zyski i jest podatek należny. Proste jak budowa cepa.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"