Styl życia, Francuska Wiosna białostockiej szkole - zdjęcie, fotografia

Stroje w kolorach flagi francuskiej, konkursy, prezentacje i francuska kuchnia - uczniowie Społecznej Szkoły Podstawowej nr 11 włączyli się w obchody Wiosny Francuskiej w Białymstoku.

Okazją do świętowania był Międzynarodowy Dzień Frankofonii, którego celem jest promocja kultury francuskojęzycznej. Uczniowie SSP nr 11 postanowili na swój sposób uczcić ten dzień.

- Jako nauczycielka języka francuskiego zauważyłam, że kontakt z językiem francuskim sprawia dzieciom ogromną radość i chętnie angażują się we francuskie inicjatywy. Dlatego postanowiliśmy zorganizować swoją Francuską Wiosnę - mówi Ewa Tyburczy.

Uczniowie czwartej klasy przygotowali krótkie prezentacje na temat krajów, w których mówi się po francusku, francuskich sportowców, bajek i filmów. Efekty swojej pracy zaprezentowali w poniedziałek swoim młodszym kolegom i koleżankom z klas I - III, oczywiście w języku francuskim.

W tym dniu na szkolnych korytarzach królowały trzy kolory - niebieski, biały i czerwony. Dzieci prześcigały się w pomysłach w ramach konkursu na najciekawszy strój w stylu francuskim - były więc bluzy w paski, berety, apaszki, a wszystko w kolorach flagi Francji.

- Do końca nie wiedziałam, w co się przebiorę, ale w końcu stanęło na sukience w barwy narodowe Francji z naszywką w kształcie wieży Eiffla - mówi Sonia Gryko, jedna z laureatek konkursu na najciekawszy strój. - Na taki pomysł wpadła moja opiekunka, która również uszyła tę sukienkę.

Na nagrody zasłużyli też zwycięzcy w plastycznym konkursie "Francja elegancja", w którym uczniowie mogli wykazać się kreatywnością w przygotowywaniu prac, dotyczących zabytków Francji i tamtejszych malarzy.

Było też coś dla ciała, czyli naleśniki i inne specjały kuchni francuskiej, własnoręcznie przygotowane przez uczniów klasy IV.

- Naleśniki smażyliśmy w szkole na specjalnej patelni do francuskich naleśników, które charakteryzują się tym, że są małe i cieniutkie - opowiada Martyna Grygoruk z IV B. - Przygotowaliśmy też inne smakołyki. Cieszę się, że mogliśmy bezinteresownie zrobić coś dla dzieci z innych klas, a przy okazji sami świetnie się bawimy. A jeśli ktoś chciał, mógł wrzucić złotówki do puszki na akcję Kilometry Dobra.

Wiosenne spotkanie było też okazją do wspólnej zabawy przy muzyce francuskich wykonawców.

- Fajne są takie zajęcia, bo można czegoś nowego nauczyć i doświadczyć - mówi Szymon Kociniak. - Bardzo podobała mi się np. historia Stromae - francuskojęzycznego piosenkarza z Rwandy i jego piosenki, zaprezentowane przez starszego kolegę. Wszyscy świetnie się bawiliśmy i polecamy taką formę poszerzania wiedzy o innych krajach wszystkim szkołom.

Konkursowe nagrody ufundowały dwie francuskie kawiarenki - Maison du Café i Madeleine oraz wydawnictwo Hachette.

(Oprac. P. Walczak / Foto: mat. pras.)

Francuska Wiosna w białostockiej szkole komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama