Gospodarka, Greenpeace zablokować budowę Carpatii województwie podlaskim - zdjęcie, fotografia

Organizacje ekologiczne chyba nie lubią województwa podlaskiego, a co najmniej zależy im, by gospodarczo i rozwojowo pozostało daleko w tyle za resztą Polski i Europy. Kilka dni temu Greenpeace Polska wystosowała petycję do ministra środowiska o wstrzymanie wszelkich procedur związanych z budową tej potrzebnej w naszym regionie drogi szybkiego ruchu.

Gdzie przez ostatnie lata podziewała się Greenpeace Polska oraz inne współpracujące z nią organizacje tak zwane proekologiczne, trudno zgadnąć. Bo tak się składa, że od 2015 roku trwa dyskusja, za którą w ubiegłym roku poszły czyny, w sprawie budowy trasy Via Carpatia w województwie podlaskim. Greenpeace wydaje się dopiero teraz obudziła się, kiedy okazało się, że wydano już pierwsze dokumenty środowiskowe, dzięki którym można będzie wkrótce rozpocząć budowę tak potrzebnej w naszym regionie arterii drogowej.

Przypominamy, że województwo podlaskie jest jedynym regionem w Europie bez dostępu do portu lotniczego, z którego odbywają się loty rejsowe. Jest także jedynym regionem w Europie, które nie posiada stałej łączności drogowej drogą szybkiego ruchu praktycznie w żadnym kierunku. Jest to zresztą jeden z głównych powodów, dla których gospodarka regionalna nie rozwijała się tak szybko jak w innych regionach w kraju. W tej chwili jedyną trasą szybkiego ruchu jest S-8 z Białegostoku do Warszawy i to w zasadzie tyle, jeśli chodzi o łączność komunikacyjną z naszym regionem. Jest to kluczowa kwestia, dla której inwestorzy omijali dotąd województwo podlaskie i lokowali swoje przedsięwzięcia inwestycyjne zupełnie gdzieś indziej.

- To jest nowa wielka oś transportowa, ale i co za tym idzie, także i ekonomiczna. To jest także oś o charakterze politycznym. To będzie także zmiana europejskiej geopolityki i oczywiście ogromna szansa rozwojowa dla tej ziemi. Powtarzam, Via Carpathia to nasz pomysł, to dzięki nam Unia Europejska będzie finansować te odcinki transgraniczne i zostanie to wpisane do sieci TNT, do tej europejskiej sieci dróg. To jest przykład naszej efektywności, naszej skuteczności w Unii Europejskiej – mówił pod koniec kwietnia tego roku w Białymstoku Jarosław Kaczyński, prezes PiS.

I ten pomysł chce teraz storpedować między innymi Greenpeace Polska. Teraz, kiedy ruszyły pierwsze prace przed rozpoczęciem budowy. Kilka dni temu, zresztą w dniu, kiedy organizacja nie zająknęła się nawet w sprawie zanieczyszczenia Wisły, zabrała za to głos w sprawie Via Carpatii. W internecie pojawiła się bowiem petycja skierowana do ministra środowiska, w której aktywiści wnoszą o całkowite wstrzymanie wszelkich procedur prowadzących do rozpoczęcia budowy Via Carpatii i tylko w naszym województwie.

Dolina Biebrzy to miejsce szczególne na mapie Polski i Europy. Co roku odwiedzają ten obszar dziesiątki tysięcy miłośników biebrzańskiej przyrody – specjaliści z wielu dziedzin oraz turyści, którzy chcą tu odpocząć. W uznaniu wyjątkowych walorów przyrodniczych 25 lat temu utworzono tu Biebrzański Park Narodowy, wpisano ten obszar na światową listę chronionych obszarów bagiennych RAMSAR oraz zaliczono go jako obszar Natura 2000. Nad Biebrzą od pokoleń ludzie żyją w zgodzie z naturą. Główną działalnością człowieka jest tu rolnictwo, a w ostatnim okresie również prężnie rozwijająca się turystyka przyrodnicza. Budowa drogi ekspresowej S16 bezpowrotnie zrujnuje to niezwykłe miejsce. Dlatego my, mieszkańcy Doliny Biebrzy oraz miłośnicy jej unikatowych wartości, mówimy: "NIE" DLA DROGI EKSPRESOWEJ S16 PRZEZ BIEBRZĘ” – czytamy w petycji Greenpeace Polska.

Jacy mieszkańcy? Którzy? Skąd? Tego w ogóle nie wiadomo. Ale zawsze to dobrze brzmi dla czytających. Zresztą podpieranie się bliżej nieznanymi mieszkańcami to już stały wariant testowany od lat na różnych gruntach i inicjatywach, dla poparcia mniej lub bardziej idiotycznych pomysłów organizacji, urzędników, aktywistów lub polityków. W naszym regionie o tyle co najmniej dziwny, że mieszkańcy poszczególnych gmin wręcz naciskali na polityków i rządzących, aby Via Carpatia przebiegała przez ich tereny. Odbyło się szereg spotkań i konsultacji, zanim wybrany został przebieg transgranicznej trasy. Gdzie wówczas byli aktywiści z Greenpeace albo z innych organizacji? Gdzie byli ci rzekomi mieszkańcy? Pytanie zasadne tym bardziej, że konsultacje odbywały się od 2016 roku.

Co najmniej zastanawiające jest gdzie był Greenpeace przez ostatni rok. Bowiem już rok temu oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad złożył dokumenty do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku, aby uzyskać decyzję środowiskową, niezbędną do rozpoczęcia inwestycji drogowej. Nie było wówczas ani śladu protestu do wstrzymania jakichkolwiek procedur, choć przebieg trasy właściwie był już znany. Do dopracowania zostały wyłącznie detale. Co więcej, trasa na kwestionowanym przez Greenpeace odcinku ma przebiegać dokładnie tak samo jak w tej chwili – z tą różnicą, że ma być poszerzona. A chodzi dokładnie o odcinek od Knyszyna do Grajewa. Jest to odcinek, na którym dochodzi do bardzo wielu śmiertelnych wypadków, również spowodowanych wtargnięciem zwierząt na jezdnię.

Jesteśmy przekonani, że możliwe jest rozwiązanie alternatywne omijające Dolinę Biebrzy, które pogodzi konieczność ochrony Biebrzańskiego Parku Narodowego, ostoi Natura 2000 i obszaru RAMSAR z budową Via Carpatia. Podobnie jak w nieodległej przeszłości dla kontrowersyjnej drogi Via Baltica, należy przeprowadzić analizę wielowariantową wraz ze strategiczną oceną oddziaływania na środowisko dla dłuższego – niż aktualnie rozpatrywane 70 km między Knyszynem a Ełkiem – odcinka drogi Via Carpatia, np. od Lublina do połączenia z Via Baltica. Dopiero na podstawie wyników takich analiz powinna być podjęta decyzja o przebiegu Via Carpatia. Ignorując krajowe i unijne wymogi prawne dotyczące ochrony przyrody ryzykujemy konflikt z instytucjami europejskimi i utratę unijnych środków” – podaje Greenpeace w petycji.

I to ostatnie zdanie może być kluczowe dla nagłego zainteresowania się tym tematem. Bowiem kilka miesięcy temu dopiero polskiemu rządowi udało się przekonać europejskich decydentów do sfinansowania budowy tej trasy. Poprzedni rząd zrezygnował z walki o ten najważniejszy szlak komunikacyjny w województwie podlaskim i w ogóle w całej Polsce Wschodniej, a sama Via Carpathia miała tu już w zasadzie nie powstać. Dlatego najpierw polski rząd zadbał o zabezpieczenie środków z budżetu państwa i to jeszcze w 2016 roku na budowę Via Carpatii, a od maja wiadomo, że albo całość, albo część tej budowy, sfinansowana jednak będzie ze środków unijnych. I dziwnym trafem zbiega się to z protestem tak zwanych organizacji ekologicznych.

Do sprawy będziemy wracać, ponieważ wydaje się, że te tak zwane organizacje ekologiczne uruchamiają się dopiero wtedy, kiedy w grę wchodzą ogromne pieniądze unijne lub międzynarodowe. Często też odstępują od swoich żądań dopiero wtedy, kiedy na ich konta wpłyną znaczące środki. Czy tak będzie w przypadku budowy Via Carpatii? Przekonamy się o tym zapewne już niebawem. Temat ten na pewno będziemy śledzić.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: GDDKiA)

Greenpeace chce zablokować budowę Via Carpatii w województwie podlaskim komentarze opinie

  • Ciekawy - niezalogowany 2019-09-02 12:26:35

    Czekam na dowody w sprawie domniemanych, częstych wpływów na konta organizacji. Bo jesli takowych nie ma, to chyba warto to napisać, jeśli to ma być rzetelne dziennikarstwo, a nie pisany na zamówienie artykuł.

  • Agnieszka Siewiereniuk Siewiereniuk 2019-09-02 13:06:35

    Bardzo chciałabym wiedzieć, kto zamawiał i za ile, bo nie wiem komu i na jaką kwotę fakturę wystawić. Ale skoro już się ciekawy odzywa, to może naprowadzi

  • gość 2019-09-02 14:54:12

    Czas najwyższy zablokować greenpeace. Niech się zajmą szambem w Wiśle.

  • Gość - niezalogowany 2019-09-02 15:14:45

    Utrudnianie życia cześć kolejna....

  • gość 2019-09-02 15:25:46

    Dlaczego te organizacje ekologiczne cicho siedzą w sprawie planowanej wycinki 80 ha Lasu Solnickiego ?

  • Gość - niezalogowany 2019-09-02 16:32:54

    Białystok odpowie WYP....
    MAM NADZIEJĘ, ŻE CZYNEM

  • gość 2019-09-02 17:05:40

    To pewnie sprawka kogoś z Białegostoku, wszyscy chcieli kiedyś żeby ta trasa szła przez Białystok a nie Łomżę.
    A ci niby mieszkańcy z nad Biebrzy no to wiadomo, robaczki i żaby i masa innego ptactwa, ktoś przecież musi wypowiadać się w ich imieniu.

  • Gość - niezalogowany 2019-09-02 18:35:06

    A czy droga, o której mówi Autor to nie jest przypadkiem Via Baltica? Via Carpatia to S19.

  • Gość - niezalogowany 2019-09-02 19:47:08

    Wara wam od Podlaskiego regionu synowie wiatru i kurzu-czyt.tumany.

  • Gość - niezalogowany 2019-09-02 19:48:17

    Wara wam od Podlaskiego regionu synowie wiatru i kurzu-czyt.tumany.

  • Roman - niezalogowany 2019-09-02 19:54:28

    Co za żenujący poziom dziennikarstwa. Via Carpatia to S19. Przeciwko jej nie ma protestu. Ekolodzy protestują przeciwko budowie S16 przez Biebrzę. Chodzi o łącznik Via Carpatia z Via Baltica, który jest wymysłem pana Jurgiela.

  • Gość2 - niezalogowany 2019-09-02 20:56:07

    To tragedia że pod otoczką ochrony środowiska blokuję się bardo ważne dla ludzi i regionu inwestycje.

  • najlepiej - niezalogowany 2019-09-02 21:57:14

    zablokować wszelkie budowy i budowle. Każda z budów bezpowrotnie zmienia krajobraz i jego otoczenie.
    Nie budujmy na Mazurach trasy s16 bo przecina jezioro Tałty koło Mikołajek, nie budujmy via Carpatii bo ucierpi Biebrza, która jak tak dalej pójdzie to pewnie wyschnie, pożyjemy zobaczymy. Zróbmy na ścianie wschodniej i na Mazurach jeden wielki skansen gdzie będzie można jako tako przejechać wozem drabiniastym, a mieszkańców obowiązkowo przesiedlić tam gdzie jest przemysł.
    Tzw VIP-y i tak dojadą do swoich posiadłości swoimi prywatnymi helikopterami tudzież samolocikami.
    Mój postulat: nie budować absolutnie nic, wszystko zalesić a ludzi wysiedlić.

  • Gość - niezalogowany 2019-09-02 22:04:45

    Szkoda, że Wisła tak nie martwi Greenpeacu...

  • floyd44 - niezalogowany 2019-09-02 22:05:09

    Chyba szambo z warszawki im wybija w lewackich łepetynach.

  • floyd44 - niezalogowany 2019-09-02 22:06:02

    Chyba szambo z warszawki im wybija w lewackich łepetynach.

  • gość 2019-09-02 23:00:43

    A może by tak obrończyni każdego drzewka w Białymstoku , sławna ekolożka, wielka redaktor siweiereniuk napisała by chociaż parę słów prawdy o projekcie tej drogi ale po co lepiej napisać kilka pomówień i bzdur i już jest poczytność, no nie pani " redaktor " . Brak słów na takie " redaktorstwo ".

  • Gość - niezalogowany 2019-09-03 06:26:14

    Gonić dziadów

  • Pisanie na kolanie - niezalogowany 2019-09-03 15:50:44

    Pomieszać Via Carpatie S19 i jej zgody finansowanie, decyzje środowiskowe i konsultacje przy braku informacji czy pójdzie przez Knyszyn czy przez Czarną Białostocka, z protestami w kwestii łącznika S16 od Ełku do Knyszyna przez Biebrze w okresie kampanii wyborczej to już mistrzostwo tuby propagandowej i chyba liczy Pani na zerowe pojęcie co jest gdzie i tani populizm jakie to obecne rządy są super a poprzednie były be

  • Patria - niezalogowany 2019-09-03 19:24:51

    Ci z Greenpeace są jacyś biebrznięci !

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama