Plotki, widowiskowo sportowa jeszcze długo powstanie Prezydent przegrał sprawę - zdjęcie, fotografia

Kilka miesięcy poszło na marne, a poszło dlatego, że prezydent z urzędnikami zamiast naprawić błędy w sprawie budowy hali widowiskowo – sportowej w Białymstoku, wolał sądzić się z wojewodą podlaskim. Sądowy bój zakończył Naczelny Sąd Administracyjny, który przyznał rację wojewodzie podlaskiemu. Tylko, że to postanowienie oznacza, że wizja hali oddaliła się najprawdopodobniej o kolejne lata.

Kiedy kilka miesięcy temu prezydent i jego urzędnicy otrzymali od wojewody podlaskiego decyzję, która uchylała pozwolenie na budowę hali widowiskowo – sportowej, błędów nie poprawiono. Prezydent zdecydował, że powalczy przed sądem o możliwość budowy tej hali, którą ma niezmiennie wpisaną w swój program wyborczy od prawie 13 lat. Jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że rację miał wojewoda podlaski uchylając pozwolenie na budowę, a nie prezydent, który na potrzeby inwestycji przedłożył w dokumentacji nieaktualny raport środowiskowy.

- Wniosek o pozwolenie na budowę został złożony po upływie 6 lat od dnia, w którym decyzja środowiskowa stała się ostateczna, co jest niezgodne z przepisami prawa – przekazała na początku listopada ubiegłego roku Sylwia Taha-Borowik z biura prasowego wojewody podlaskiego.

Ani takie stanowisko, ani orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego jednak nie przekonały prezydenta Białegostoku do zadbania o nowy raport środowiskowy. Przez cały czas utrzymywał, że decyzja środowiskowa wydana dla tej inwestycji, nie wygasa. Taką też informację przekazał radnym na ubiegłorocznym, grudniowym posiedzeniu Rady Miasta. Przekonywał, że ważność raportu środowiskowego to sprawa uznaniowa i że skorzysta z możliwości odwołania się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Tadeusz Truskolaski nie chciał przyznać się do błędów, jakie popełnili jego urzędnicy, a na co zwracał uwagę między innymi radny Sebastian Putra.

- Z tego co wiem, to ktoś zawalił sprawę, jeśli chodzi o decyzję środowiskową. Wszyscy przeglądali dokumenty i wiedzieli, że ta decyzja za chwilę się przedawni i chciałbym się dowiedzieć co w tym momencie zrobi urząd? Czy zostajemy z tą koncepcją, czy będzie jakaś zmiana? – pytał radny Sebastian Putra.

- Jeśli chodzi o halę widowiskowo – sportową, to ja nie mam pretensji do pana wojewody. Ale pan wojewoda uchylił decyzję o pozwoleniu na budowę. A jeżeli chodzi o decyzję środowiskową, to pan radny Putra tutaj przytoczył fakty, ale poza jednym. To znaczy, nie ma tak w prawie jasno określonego, że decyzja środowiskowa jakby wygasa. Ona nie wygasa. Bo po prostu uznano, że jest, że tak powiem dosyć, że wydana jest przed kilku laty, ale to jest kwestia uznaniowa – mówił do radnych Tadeusz Truskolaski na listopadowym posiedzeniu Rady Miasta.

I jak zapowiedział w kolejnych zdaniach w trakcie tej samej sesji Rady Miasta, że sprawę skieruje do Naczelnego Sądu Administracyjnego, tak też i zrobił. Tyle tylko, że tę batalię przegrał. Racja pozostała przy stanowisku wojewody podlaskiego i jego urzędnikach, co również oznacza, że orzeczenie NSA zakończyło ostatecznie to postępowanie. Decyzja wojewody podlaskiego o uchyleniu pozwolenia na budowę była zgodna z prawem.

- NSA zakończył ten spor, podtrzymał wcześniejsze stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i również uznał, że bez ważnej decyzji środowiskowej decyzja o pozwoleniu na budowę nie może być wydana – powiedział Bohdan Paszkowski, wojewoda podlaski.

Bezpośrednim powodem uchylenia decyzji pozwalającej na budowę hali widowiskowo – sportowej była skarga Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, którego siedziba miałaby się znajdować po sąsiedzku z halą. To właśnie Instytut zauważył, że decyzja środowiskowa, niezbędna do uzyskania pozwolenia na realizację takiej inwestycji, jest nieważna. Ale dodatkową sprawą było również i to, że sąsiedztwo hali mogłoby wpływać na urządzenia pomiarowe Instytutu, co utrudniałoby jego pracę w sposób znaczący.

Taki obrót sprawy, związany już z prawomocnym wyrokiem NSA, oznacza że hala widowiskowo – sportowa znów oddala się w czasie. Urzędnicy będą musieli najpierw zadbać o sporządzenie nowego raportu środowiskowego, którego sporządzenie samo w sobie jest praco i czasochłonne. Na pewno w tej chwili nie będzie można przystąpić do żadnych prac w związku z tą inwestycją.

W tej sytuacji, kiedy nie ma w zasadzie pozwolenia na budowę i całą procedurę trzeba będzie powtórzyć od początku, nie wiadomo jak zostanie potraktowany wniosek Miasta Białystok skierowany do Ministerstwa Sportu o dofinansowanie budowy hali widowiskowo – sportowej. Raczej jest w tej chwili mało prawdopodobne, aby ministerstwo przekazało środki na ten cel, skoro nie wiadomo jakiego rodzaju będzie to inwestycja, ani w jakim miejscu. Bo choć od wielu lat mówi się o tym, że hala na około 5 tys. miejsc ma powstać przy ulicy Ciołkowskiego, to obecnie nie wiadomo czy raport środowiskowy nie nakaże zmienić tej lokalizacji.

Kilka rzeczy jest pewnych, jak ta, że w maju 2010 roku prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski przekazał jak ma wyglądać hala widowiskowo – sportowa. Już wówczas zapowiadał, że jej przeznaczeniem będą funkcje sportowe i widowiskowe z zapleczem (m.in. szatnie, kasy, magazyny sprzętu sportowego, sale konferencyjne, centrum odnowy biologicznej, sale treningowe, pomieszczenia administracyjne i techniczne) wraz z usługami nieuciążliwymi oraz parkingami na min. 800 miejsc postojowych. Zaś sama hala miała mieć widownię na 6 tys. miejsc siedzących stałych oraz około 1,5 tys. miejsc dostawianych. Później koncepcja się zmieniła na około 5 tys. miejsc stałych z możliwością dostawienia około 1000 dodatkowych.

To co jest niepewne, to czy będzie przygotowywany kompletnie nowy raport środowiskowy, czy tylko uzupełniany poprzedni – ten, który stracił ważność? I nade wszystko, kiedy i czy w ogóle nastąpi taki dzień, że zamiast mówienia o budowie hali, hala po prostu zacznie się budować?

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: bialystok.pl)

Reklama

Hala widowiskowo – sportowa jeszcze długo nie powstanie. Prezydent przegrał sprawę w NSA komentarze opinie

  • Gość Piotr - niezalogowany 2019-03-22 16:43:20

    Co tam hala, brakuje w szkolach miejsc na rocznik 2019-2020. To jest temat godny uwagi. Obietnicami budowy hali będziemy sie jeszcze pasjonowac przez nastepne 4.5 roku, plus kampanii wyborczej.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"