Polityka, Henryk Wnorowski Rolą podlaskich posłów zabieganie inwestycje regionie - zdjęcie, fotografia

Jakie działania wpłyną na rozwój województwa podlaskiego? O co należy zabiegać w parlamencie, żeby region mógł doganiać bogatsze części kraju? O tym, w rozmowie z Piotrem Walczakiem, mówi profesor Henryk Wnorowski, ekonomista i nauczyciel akademicki, startujący do Sejmu z dziewiątego miejsca na liście nr 2 (Komitet wyborczy Prawo i Sprawiedliwość).

Piotr Walczak, Dzień Dobry Białystok: Jakie inwestycje, z poziomu centralnego, należałoby wspierać na Podlasiu?

Henryk Wnorowski: Prawo i Sprawiedliwość zaproponowało Polakom bardzo dobry program, zatytułowany "Polski model państwa dobrobytu". Znalazł się w nim m.in. zapis o wielkich inwestycjach rozwojowych. Ja w swoim programie, implementacji programu Prawa i Sprawiedliwości dla potrzeb i oczekiwań województwa podlaskiego, w dziewiątym punkcie zapisałem: inwestycje centralne na Podlasiu. Rozumiałem przez to właśnie naszą partycypację w centralnych działaniach.

Istotnym przedsięwzięciem mógłby być węzeł ekspozycyjny Poczty Polskiej pod Białymstokiem. Nie jest to zupełnie nowa propozycja, o tym już się mówiło wcześniej, padły też pewne zobowiązania ze strony rządu. Natomiast ostatnio ta sprawa przycichła i na pewno trzeba do niej wrócić. Jest to bardzo ważna rzecz, ponieważ nasze województwo nie ma takiego węzła, jesteśmy obsługiwani przez węzeł olsztyński. Nie ma powodu, żeby takiego nie było u nas.

Po drugie, w sposób naturalny, będziemy partycypowali w wielkich przedsięwzięciach infrastrukturalnych, bo te największe zostały zapisane w programie budowy dróg ekspresowych i programie kolejowym. Wiadomo, że dwie główne drogi i tak będą przebiegały przez województwo podlaskie - Via Baltica i Via Carpatia, a także kolejowa Rail Baltica. Tutaj będzie się dużo działo i to, co trzeba i można robić, to pomagać szczęściu w takim rozumieniu, żeby te przedsięwzięcia nie napotykały jakiegoś opóźnienia.

Wracając jeszcze do programu ogólnokrajowego, znajdują się w nim zapisy dotyczące budowy elektrowni jądrowej. W dłuższej perspektywie, mowa o roku 2043, chcemy, żeby 20 procent energii elektrycznej było wytwarzanych przez bloki jądrowe, wówczas byłoby to do 10 bloków.

A jest jakaś dziedzina przemysłu, za której rozwojem w naszym regionie będzie pan optował w parlamencie?

- To, co mi się marzy już od dawna i do czego - moim zdaniem - jesteśmy bardzo predysponowani, to przemysł farmaceutyczny. Bardzo brakuje mi go na Podlasiu. Spełniamy wszystkie warunki: począwszy od naturalnych, środowiskowych, do kapitału ludzkiego, intelektualnego - mamy w końcu najlepszy Uniwersytet Medyczny w kraju.

Chciałbym, żeby w naszym regionie zlokalizowana została fabryka leków. Około roku temu premier Morawiecki i wicepremier Gowin wspominali o rozwoju produkcji leków generycznych z inspiracji rozwoju indukowanego przez rząd. Sądzę, że to nie zostało zapomniane ani odłożone. Natomiast naszą rolą - posłów z Podlasia - będzie zrobienie wszystkiego, żeby lokalizacja takiej aktywności znalazła się u nas.

Podlasie postrzegane jest jako region rolniczy. Bo to prawda. Ale warto chyba uwypuklać to, że mamy tutaj również prawdziwe perełki, firmy produkcyjne, które posiadają parki maszynowe, jakimi nie powstydziłaby się zagraniczna konkurencja.

- Pełna zgoda. Niewątpliwie województwo podlaskie kojarzone jest z produkcją rolniczą i rolno - spożywczą, ale z tym, co jest na początku tworzenia łańcucha wartości, czyli środkami do produkcji rolnej, zwłaszcza maszyn. Prawda jest taka, że na Podlasiu istnieją perełki zaawansowanych technologii także w innych branżach, choćby w przemyśle metalowym, powiązanym zresztą również z produkcją wspomnianych maszyn. Jest to zasługa nikogo innego, jak naszych podlaskich przedsiębiorców. Uważam, że nasi przedsiębiorcy zrobili bardzo dużo, olbrzymi postęp, dzięki czemu mamy wyspy nowoczesnych technologii. Co nie zmienia oczywiście faktu, że z punktu widzenia obserwatorów, komentatorów, także samorządowców, pragnieniem może być to, aby skala tych przedsięwzięć była większa.

Prawda jest taka, że przez ostatnie cztery lata rządów Prawa i Sprawiedliwości innowacyjność była preferowanym kierunkiem rozwoju i wspierania przedsiębiorczości.

Mocno stawia się np. na klastering, a my - w Podlaskiem - możemy pochwalić się dwoma Krajowymi Klastrami Kluczowymi, mającymi zresztą siedziby w Białymstoku. W tych podmiotach nietrudno znaleźć firmy z pierwszej ligi tzw. gospodarki 4.0.

- Klastering był przez ostatnie cztery lata i obecnie jest zdecydowanie wspierany. Te dwa wywodzące się z województwa podlaskiego klastry, już nie regionalne, a mające członków w całym kraju - Polski Klaster Budowlany i Klaster Obróbki Metali, są bardzo dobrze oceniane i mające efekty. Pokazują, że ta forma zrzeszania firm jest bardzo dobrym kierunkiem. Powinniśmy go wspierać. Bo okazuje się, że ci przedsiębiorcy, którym w pojedynkę trudno byłoby funkcjonować na rynkach międzynarodowych, mają tam całkiem dobre kontakty, co przyczynia się do ich rozwoju, a tym samym regionu.

Wydaje się, że to wsparcie będzie przez kolejne rządy kontynuowane, a i nowa perspektywa finansowa Unii Europejskiej od tego raczej nie odejdzie. My co prawda nie mamy takich tradycji przemysłowych jak południowe województwa, ale ostatnie kilka lat pokazuje, że to indukowanie się rozpoczęło i trzeba to pielęgnować, wspomagać i wierzyć, że jak za cztery lata wrócimy do takiej rozmowy, to będziemy mogli pochwalić się jeszcze większymi osiągnięciami.

Dziękuję za rozmowę.

Reklama

Henryk Wnorowski: Rolą podlaskich posłów jest zabieganie o inwestycje w regionie komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama