Przystanek był i znikł, ale za to pojawił się w innym miejscu, nieco dalej od stacji Białystok Stadion. Utrudnia to poruszanie się podróżnym, najbardziej wysiadającym z pociągu, ale wydaje się, że władze Białegostoku niewiele chcą pomóc w tej sprawie. Bo wygląda na to, że droga i samochody kolejny raz są ważniejsze od człowieka.

O problemach z przystankiem kolejowym na stacji Białystok Stadion pisaliśmy na początku kwietnia tego roku. Choć w zasadzie problem jest przede wszystkim z przystankiem komunikacji miejskiej. W związku z budową Trasy Niepodległości i zupełnie innej organizacji ruchu przy ulicy Wiadukt oraz w pobliżu wspomnianego wyżej przystanku kolejowego, zniknął przystanek komunikacji miejskiej zlokalizowany niedaleko pętli autobusowej, gdzie kończyła trasę linia 3. Dlatego podróżni wysiadający z pociągu muszą teraz przejść znacznie większą odległość, aby skorzystać z Białostockiej Komunikacji Miejskiej.

Nie jest to takie proste, ponieważ jeden z przystanków znajduje się w Kleosinie, prawie na wysokości sklepu Kukułka. Ale żeby się do niego dostać, trzeba przejść po bardzo stromych schodach, po których chodzić się nie powinno i jeszcze przeskoczyć przez barierki biegnące wzdłuż ulicy. Drugi z przystanków został ustawiony tymczasowo niedaleko ronda przy jednostce wojskowej przy Kawaleryjskiej – a to przecież też dość znaczna odległość. Dla osób starszych to ogromny problem. Dlatego pisali pismo do prezydenta Białegostoku, aby przywrócił przystanek autobusowy w dawne miejsce lub w jego pobliże. Jednak z odpowiedzi, którą otrzymali nie byli zadowoleni. Stąd pojawiło się kolejne pismo na początku maja, które trafiło na biurko Tadeusza Truskolaskiego. Cytujemy je w całości.

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Przyjazny Transport ponownie zwraca się z prośbą o przeanalizowanie dostępności z przystanku i do przystanku Białystok Stadion z komunikacji miejskiej w Białymstoku. Tworzona rzeczywistość w owej dostępności nie może działać na niekorzyść mieszkańców miasta i podróżnych przyjeżdżających do Białegostoku. Pod wiaduktem pętla wyasfaltowana jest. Brak zatoki dla autobusów i brak jest zajeżdżających autobusów komunikacji miejskiej. Parafianie także mają mocne uwagi.

Panie Prezydencie na przystanku Białystok Stadion wsiadają mieszkańcy budowanego osiedla i okolic i jadą do Białegostoku. Kupują u kierownika pociągu bilet miejski i w ciągu 9 min. są w centrum Białegostoku. Bilet miejski na komunikację kolejową istnieje już ponad rok i ludzie korzystają oszczędzając czas.

Panie Prezydencie, w każdym projekcie istnieje prawna możliwość kilku procent zmiany przy realizacji czy w trakcie realizacji inwestycji. Zwyczajnie poprawki czy zmiany dyktuje życie, zaistniała aktualnie sytuacja. Jak powiedział prof. dr hab. Bogusław Plawgo cytat „Mieszkańcy są naszym największym kapitałem”. Jaki jest stosunek Pana, Panie Prezydencie i pańskich pracowników do owego Kapitału? Dla dobra kapitału na przystanku Białystok Stadion na gruntach miasta są grodzone płoty żelazne i budowane zapory betonowe aby ludzie nie korzystali z tego przystanku? Jaki to jest dodatkowy koszt budowy? Komu to się robi tzw. na złość? Bo to wszystko nie mieści się w granicach życzliwości urzędników do zwykłych zjadaczy chleba, do  ludzi jacy by oni nie byli.

Panie Prezydencie my wszyscy tj. mieszkańcy Białegostoku i przyjezdni w tym turyści mieszkamy w Europie Środkowej. Ta budowla przypomina nam, że jesteśmy w Azji Środkowej.

Zaporę betonową na ul. Wiadukt buduje się dlatego żeby zablokować skręt w lewo z ww. ulicy w kierunku przystanku Białystok Stadion. Skręt w prawo z ul. Wiadukt obstawiony betonami można jechać nawet czołgami.

Należy rozebrać te żelazne płoty zaporę betonową na ulicy Wiadukt postawić znak drogowy – skręt w prawo i w lewo, a pozyskany materiał można zużyć w innym miejscu do zabezpieczenia. Można wytypować jeden numer autobusu komunikacji miejskiej który zajechałby 10 razy na przystanek Białystok Stadion, przywiózł lub zabrał podróżnych i mieszkańców. Pozostałe kursy miałby do i z Kleosina.

Stowarzyszenie zwraca się do Pana Prezydenta o dostosowanie okolic przystanku Białystok Stadion do potrzeb podróżnych mieszkańców Białegostoku i przyjezdnych, bo my mieszkamy w Europie, w Unii” – napisali do Prezydenta Białegostoku członkowie i sympatycy Ogólnopolskiego Stowarzyszenie Przyjazny Transport.

W tej sprawie interweniował również radny Henryk Dębowski, który zwrócił się z interpelacją do Tadeusza Truskolaskiego. Pytał w niej między innymi o to, czy inwestycja w postaci Trasy Niepodległości była konsultowana ze spółką kolejową PKP PLK, jako że prowadzi ona swoje inwestycje niemal w tym samym miejscu. Chodzi o modernizację przystanku kolejowego Białystok Stadion, która po zakończeniu prac da podróżnym nową, bezpieczniejszą platformę. Ponadto jedna i druga inwestycja, czyli miejska i kolejowa mają służyć mieszkańcom i dobrze byłoby, aby były one ze sobą w jakiś sposób zintegrowane.

- Czy Miasto Białystok konsultowało z PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. projekt inwestycyjny Trasy Niepodległości w części sąsiadującej z obszarem kolejowym wokół ul. Wiadukt oraz przystanku PKP Białystok Stadion? W szczególności chodzi o zachowanie bezpiecznej i możliwie najkrótszej drogi dojścia z peronu na przystanki komunikacji miejskiej, w szczególności osobom o ograniczonych zdolnościach poruszania się? – pytał prezydenta w interpelacji radny Henryk Dębowski.

W odpowiedzi usłyszał, że projekt budowy Trasy Niepodległości w tym miejscu był konsultowany ze spółkami kolejowymi i to jeszcze na etapie opracowania projektu. Wskazano również, że przystanek autobusowy został przeniesiony zaledwie o 60 metrów dalej w stosunku od tego zlikwidowanego. Z tym, że droga dojścia do tego przystanku wzdłuż Trasy Niepodległości i ogromnego łuku, po którym można się do niego dostać, nie daje 60 metrów wędrówki dalej, a znacznie więcej. O tym już jednak nie ma ani słowa.

„(…) Prognozowana ilość pojazdów, które będą poruszały się tą drogą, jest niewspółmierna z ilością poruszających się pojazdów przed realizacją inwestycji. Z uwagi na bezpieczeństwo i obowiązujące warunki techniczne brak jest możliwości lokalizacji przystanku komunikacji miejskiej na pasie wyłączania. Wobec powyższego konieczne było przesunięcie przystanku nr 146 Wiadukt/PKP Stadion o około 100 m w stronę ulicy K. Ciołkowskiego. Poprzednie dojście piesze z przystanku PKP Białystok Stadion do ulicy Wiadukt wyniosło ok. 150 m. Obecnie odległość ta wydłużyła się o około 60 m jednak nie wymaga przekroczenia jezdni co wpływa pozytywnie na bezpieczeństwo osób pieszych oraz niweluje istniejącą różnicę terenową, sprowadzając ruch pieszy na jednym poziomie z platformą peronu. Powyższe rozwiązanie niweluje bariery architektoniczne osobom niepełnosprawnym” – czytamy jeszcze w odpowiedzi Krzysztofa Karpieszuka, sekretarza miasta, której udzielił radnemu Dębowskiemu z upoważnienia Prezydenta Miasta Białegostoku.

Jutro na naszych łamach ukaże się jeszcze jeden odcinek tej przystankowej historii, bo tak się składa, że to nie koniec. Ale już teraz można śmiało powiedzieć, że rozwiązania komunikacyjne, nie są najmocniejszą stroną białostockich urzędników. A można tak stwierdzić, skoro tylko jeden przystanek autobusowy, potrzebny ludziom, sprawia aż tyle problemów.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: MW)

Reklama

Historia pewnego przystanku – część kolejna komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"