Styl życia, więcej więcej samochodów więcej smogu - zdjęcie, fotografia

Jeszcze kilka lat temu problem smogu nie był w ogóle brany pod uwagę w debatach publicznych. Od około 3 lat temat ten stale wraca, bo problem staje się coraz bardziej poważny. W końcówce stycznia odbyła się konferencja pod przewodnictwem Najwyższej Izby Kontroli, a wyniki z niej płynące nie pozostawiają żadnych złudzeń – w dużych miastach największymi trucicielami są samochody.

Białystok pojęcia smogu praktycznie nie znał przez bardzo wiele lat. I tu warto zastanowić się nad jedną bardzo ciekawą sprawą. Skoro problem się pojawił i jest już w tej chwili szeroko komentowany, są nawet pomysły jak walczyć ze smogiem, to też w tym samym miejscu należy zapytać o źródło jego pochodzenia. Do tej pory przede wszystkim władze Białegostoku wraz z urzędnikami przekazywały, że głównymi sprawcami zanieczyszczeń w powietrzu są nieodpowiedzialni mieszkańcy, którzy palą w piecach niedozwolonymi materiałami. Z tym, że takiej tezy nie potwierdzają najnowsze ustalenia Najwyższej Izby Kontroli.

- Jak to jest, że jeszcze ze 20 lat temu w Białymstoku było znacznie więcej domów z piecami kaflowymi, a ludzie z braku węgla lub pieniędzy na węgiel palili czym popadnie, to nie było takiego problemu co teraz? Wielu domów już nie ma, zostały zburzone, a ludzie powymieniali ogrzewanie na ekologiczne, olejowe, albo na groszek. Może powodem nie jest palenie w piecach, ale tego powodu trzeba szukać zupełnie gdzie indziej? Może w braku zieleni, a może w tym, że po mieście jeździ o wiele więcej samochodów niż kiedyś? Bardzo proszę, żeby redakcja zbadała ten temat – napisał jeszcze w ubiegłym tygodniu do naszej redakcji Michał, jeden z czytelników.

Z pewnością ubywająca zieleń nie pomaga w walce ze smogiem. Dość wspomnieć, że przez ostatnie lata wycięto tysiące drzew z różnych części miasta. W ich miejsce powstawały szerokie asfaltowe drogi, ścieżki rowerowe, budowały się bloki wielorodzinne, parkingi i wiele innych inwestycji. W tym samym czasie nasadzeń zastępczych zrealizowano bardzo niewiele, można powiedzieć, że to kropla w morzu w porównaniu do liczby wyciętych drzew i krzewów.

Jednak na problem smogu w różnych miastach w Polsce, nowe światło, bardzo wyraźnie rzuciła najnowsza konferencja Najwyższej Izby Kontroli zorganizowana pod hasłem: "Aglomeracje miejskie – wpływ transportu drogowego na jakość powietrza". Jak się okazało, odpowiedzialnym za smog w miastach jest transport drogowy. Generuje on średnio około 10% zanieczyszczeń w skali całego kraju, które przedostają się do powietrza. Wydaje się, że to niewiele. I tak faktycznie jest. Tylko te proporcje są zupełnie inne w dużych miastach, gdzie panuje duży ruch samochodowy. I tu okazuje się, że głównym sprawcą szkodliwych substancji w powietrzu jest transport drogowy. Choć na dodatek pojawia się pewna niespodzianka, bo nie chodzi o spaliny.

- Smog samochodowy to nie tylko to, co leci bezpośrednio z rur wydechowych. Przeciwnie – tylko około 7 proc. zanieczyszczeń komunikacyjnych tworzy się w taki sposób. Kolejne kilkanaście procent to drobinki z opon i klocków hamulcowych. Pozostała, a więc zdecydowanie dominująca część smogu samochodowego to pył z jezdni wzbijany przez jadące samochody. Dlatego tak ważne jest regularne czyszczenie dróg. Najskuteczniejsza metoda czyszczenia – polewanie jezdni wodą – jest bardzo trudna do zastosowania zimą. Z oczywistych powodów – drogi zamieniłyby się w lodowiska – mówił podczas konferencji prof. Marek Brzeżański z Instytutu Pojazdów Samochodowych i Silników Spalinowych.

Według raportu Najwyższej Izby Kontroli w Warszawie ruch samochodowy odpowiadał tylko w 2011 r. za 63 proc. stężenia PM 10. A samochodów z każdym rokiem przybywa. Identycznie jest w Białymstoku, jeśli chodzi o przybywanie pojazdów. Na ulicach robi się coraz tłoczniej, ale też trzeba jasno sobie powiedzieć, że ulic nam przybyło. Po części budowanie nowych dróg to jednocześnie piłowanie gałęzi, na której siedzimy. Powstaje bowiem pętla, z której obecnie nie ma wyjścia. Budujemy więcej dróg, które zachęcają kierowców do korzystania z własnych samochodów zamiast z komunikacji miejskiej. A im więcej kierowców wyjeżdża na drogi, tym więcej jest szkodliwych substancji w powietrzu. Do tego przy budowie dróg niszczymy to co nas chroni najbardziej przed smogiem, czyli drzewa.

Danych stężenia groźnego PM 10 z analogicznego okresu, jaki podlegał badaniu przez NIK w Warszawie, niestety Białystok nie posiada. A nie posiada, ponieważ nie ma tu właściwych stacji pomiarowych. Te mają się wkrótce pojawić. Podczas konferencji zorganizowanej w sprawie smogu przez Najwyższą Izbę Kontroli, padła zapowiedź o montażu takich stacji między innymi w Białymstoku.

- W pierwszej kolejności GIOŚ będzie lokalizował nowe stacje komunikacyjne w aglomeracjach, w których stacje takie obecnie nie funkcjonują tj. w Poznaniu, Lublinie, Gdańsku czy Białymstoku – przekazał jeden z profesorów obecny na konferencji w Warszawie.

To zdecydowanie dobra wiadomość dla mieszkańców Białegostoku, którzy mają tylko cząstkowe dane o jakości powietrza. Zresztą dane te są na tyle nieprecyzyjne, że mieszkańcy stawiają pytania takie, jak jedna z naszych czytelniczek, która również zastanawiała się skąd się bierze smog i wskazywała na możliwego sprawcę w postaci spalarni odpadów.

- Po dzisiejszej nocy pewna myśl nie daje mi spokoju. Otóż chodzi o jakość powietrza w naszym mieście. W nocy, zgodnie z danym z Interii, jakość powietrza ok północy była "bardzo zła", później "zła", a teraz "umiarkowana". Zastanawiam się, kto jest głównym sprawcą trucia nas. I dochodzę do wniosku, że jest to albo spalarnia śmieci albo elektrociepłownia. Nie kojarzę, aby było tak źle z powietrzem zanim powstała spalarnia lub przed prywatyzacją elektrociepłowni. Wszystko zawsze dzieje się w nocy... W opinii publicznej panuje przekonanie, że to wina domów jednorodzinnych, ale przecież w tej chwili też jest spory mróz i w domach muszą grzać, a jakość powietrza się poprawiła. Chyba że to ludzie w nocy palą byle czym. I tu rodzi się moje pytanie: czym tak naprawdę oddychamy i kto jest za to odpowiedzialny? – napisała do nas.

Takie głosy, jak i przede wszystkim te, jakie padły podczas konferencji "Aglomeracje miejskie – wpływ transportu drogowego na jakość powietrza" NIK w Warszawie, każą zdecydowanie przyjrzeć się bliżej problemowi zanieczyszczeń powietrza pod kątem generowania ich przez transport samochodowy.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)

Reklama

Im więcej ulic, tym więcej samochodów i tym więcej smogu komentarze opinie

  • gość 2019-02-05 18:56:01

    Zaraz się odezwą kierowcy, że jak, że to nie oni i ich diesel spełnia normy :D Faktem jest, że cały dzień na Waszyngtona śmierdzi samochodami a nie kominami. Tam dosłownie wali spalinami a chodniki zostały zamienione w parkingi. Tak nie wygląda przyjazne miasto.

  • gość 2019-02-06 09:19:06

    "Zastanawiam się, kto jest głównym sprawcą trucia nas. I dochodzę do wniosku, że jest to albo spalarnia śmieci albo elektrociepłownia." - też mam podobne odczucie. Co jakiś czas ok. godz 24,00 nad "Jaroszówką" i dalej w kierunku "Wyżyn" i "Sowlan" przechodzi fala nieopisanego, duszącego, chemicznego smrodu. jakiś palony plastik lub rozpuszczalnik z mycia linii produkcyjnej. Na krytycznym kierunku faktycznie działają EC2 oraz Spalarnia Śmieci ale są też mniejsze zakłady takie jak przetwórnia folii czy zakład poligraficzny. Co na to właściwe służby? Sprawa jest o tyle trudna do uchwycenia, że trwa kiladziesiąt minut. ALE JEST I WYMAGA ROZWIĄZANIA !

  • gość 2019-02-06 14:09:14

    Do gościa który opisał falę smrodu, na Facebooku jest Białostocki Alarm Smogowy. Jak te zjawisko jest regularne, to można spróbować je zmierzyć. Oni mają mobilny miernik.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Własna dzialalność gospodarcza

Weź swój los we własne ręce!! 34 000,00 zł bezzwrotnego wsparcia na otwarcie i prowadzenie działalności gospodarczej. Otwórz swój własny biznes!..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"