Polityka, Internetowa wojna opozycji Poszło hasztaga - zdjęcie, fotografia

Dzięki głównie twitterowemu hasztagowi #SilniRazem zwolennicy partii opozycyjnych mieli znaleźć się w sieci i działać wspólnie – komentarzami, lajkami czy w końcu i udostępnieniami. Jednak Koalicja Obywatelska zawłaszczyła sobie internetowego hasztaga, z którego mieli korzystać również politycy pozostałych ugrupowań opozycyjnych, tych na lewo od Prawa i Sprawiedliwości. I się zaczęło…

- Ruszamy z ogólnopolską akcją banerową. Każda osoba, która chce wesprzeć kampanie Koalicji Obywatelskiej, może do nas zadzwonić, my odbierzemy i przyjedziemy z banerem. Czas powiedzieć tej polityce nienawiści, polityce hejtu – stop – przekazał w poniedziałek na konferencji prasowej szef sztabu Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza.

I właśnie o tę akcję poszło. Bo to akcja prowadzona pod nazwą #SilniRazem, którą w internecie już kilka miesięcy temu dało się bez problemu zobaczyć przede wszystkim na portalu społecznościowym Twitter. Teraz politycy Koalicji Obywatelskiej zachęcają wyborców do włączania się w działania swojej kampanii wyborczej pod hasłem i hasztagiem #SilniRazem. Wypuścili w Polskę busa, na którym znajduje się numer telefonu oraz adresy, pod którymi można zgłaszać się do pomocy politykom – a jakże – tylko Koalicji Obywatelskiej.

Na czym pomoc ma polegać? Choćby na tym, że ktoś może zgłosić, że może użyczyć swojego płotu do rozwieszenia banneru, albo może chce pomóc w roznoszeniu ulotek, albo… jak to się działo do tej pory, pisać komentarze w internecie z oznaczeniem hasztaga #SilniRazem. Co było robione, jak już wspomnieliśmy, od wielu miesięcy. Z tym, że była to akcja niezwiązana z żadną partią polityczną, a prowadzili ją internauci, dziennikarze czy politycy różnych formacji, którzy nie przepadają – delikatnie rzecz ujmując – za partią obecnie rządzącą. Oznaczanie swoich profili lub wpisów hasztagiem #SilniRazem pozwalało się im odnaleźć w sieci i skrzykiwać się, kiedy trzeba było kogoś w sieci wyśmiać, pohejtować, czy skrytykować kulturalnie.

To niedopuszczalne przejęcie obywatelskiego hasztaga przez jeden komitet wyborczy. Zawłaszcznie wspaniałej ponadpartyjnej akcji i wykorzystanie osób, które przecież nie popierają tylko KO,do generowania zasięgu jednemu tylko komitetowi. Na pewno #SilniRazem zareagują stanowczo” – skomentowała na twitterze Anna Maria Żukowska, rzecznik prasowa Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Akcji polityków Koalicji Obywatelskiej w poniedziałek do wczesnego popołudnia nie komentowali liderzy pozostałych partii, czyli Razem i Wiosny. Zajęci byli jazdą busem po Białymstoku i po Podlasiu i na tym głównie skupili swoją aktywność także w internecie. Za to zgodnie z przewidywaniami rzeczniczki SLD, zabrał głos na twitterze profil Silni Razem, który skomentował działania polityków Koalicji Obywatelskiej.

Jako założyciele społecznej akcji #SilniRazem dziękujemy @KObywatelska za zainteresowanie naszym działaniem. Jednocześnie zapraszamy do współpracy @__Lewica, @nowePSL i inne ugrupowania opozycyjne. #SilniRazem ma łączyć całą opozycję w walce o wolną i demokratyczną Polskę” – brzmi komentarz.

Co jednocześnie wskazuje, że Koalicja Obywatelska nie powinna wyłącznie sama używać hasztaga, którego nie jest ani pomysłodawcą, ani właścicielem. Można powiedzieć, że Koalicja zawłaszczyła to co zostało wypracowane od miesięcy pomysłem innych ludzi i korzysta z gotowego narzędzia. Co już spotkało się z krytyką, choć wyrażaną zdecydowanie i w większości w sposób prześmiewczy przez prawą stronę mediów społecznościowych.

Nasza redakcja ma jednak pewną radę dla wszystkich polityków i to niezależnie od opcji. Wyborów nie wygrywa się hasztagami w internecie. Nie wygrywa się także siedząc na części ciała, na której plecy kończą swą szlachetną nazwę, pisząc komentarze opatrzone najlepszym hasztagiem na świecie. Wyborców można przekonać najskuteczniej osobistymi rozmowami, realnymi propozycjami, spotkaniami, czy choćby uściskiem dłoni. Natomiast odnosząc się stricte do rozpoczętej akcji Koalicji Obywatelskiej, to wykorzystując gotowego hasztaga istniejącego w sieci od miesięcy, Koalicja Obywatelska kolejny raz zamiast wystrzału z fajerwerkami, raczej będzie musiała zalizać rany po postrzale we własne kolana.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: zrzut ekranu z twittera)

Internetowa wojna na opozycji. Poszło o hasztaga komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama