Piłka nożna, wywiozła punkt Krakowa - zdjęcie, fotografia

Tylko i aż remis wywalczyli piłkarze Jagiellonii w Krakowie. Żółto-czerwoni przegrywali już do przerwy 0:2, ale w II połowie stłamsili rywali i i odrobili straty. Remis 2:2 oznacza, że białostoczanie nie przełamali kiepskiej serii: od 2014 nie zdołali ani razu wywieźć kompletu punktów z Krakowa.

Pierwsza połowa była katastrofalna w wykonaniu Jagiellonii. Pewnym wytłumaczeniem był brak Romana Bezjaka i Ivana Runje oraz  Łukasza Burligi i Jakuba Wójcickiego. Białostoczanie wprawdzie w pierwszych minutach przejawiali inicjatywę, ale niewiele z niej wynikało: pudłowali Przemysław Frankowski i Arvidas Novikovas. W 17 minucie szkolne błędy zaliczyli białostoccy stoperzy, którzy pozwolili Kolarowi dojść do strzału z kilku metrów. Piłka odbiła się jeszcze od Nemanji Mitrovicia i wylądowała w bramce żółto-czerwonych. Białostoczanie wyraźnie zdetonowani utratą gola stracili inicjatywę, a krakowianie ruszyli do natarcia. Marian Keleman zwijał się jak w ukropie broniąc strzały wiślaków, ale w 36. minucie skapitulował, bo Zenon Odrasek wykorzystał gapiostwo Lukasa Klemenza i głową podał piłkę do Marko Kolara, który strzałem z bliska znowu pokonał Kelemana. 

Po przerwie białostoczanie ruszyli do szturmu i efektem było oblężenie bramki krakowian i prawdziwa kanonada. Mateusz Lis strzegący bramki Białej Gwiazdy nie miał ani chwili spokoju. W pierwszym kwadransie golkiper Wisły wybronił 6 groźnych strzałów, które powinny były skończyć się golami. Skapitulował w 61 minucie, kiedy Marko Poletanović z linii pola karnego popisał się bardzo precyzyjnym i efektownym uderzeniem. A żółto-czerwony tajfun dalej szalał: strzelali Novikovas i Sheridan. Ten pierwszy w 68 minucie podał idealnie do tego drugiego i Cillian Sheridan głową zdobył wyrównującego gola. Żółto-czerwoni nie spoczęli na laurach i dalej atakowali. Znakomite okazje miał Novikovas, ale nie pudłował, dwa razy minimalnie pudłował Lukas Klemenz. Wisła dopiero w końcówce otrząsnęła się z żółto-czerwonej dominacji i próbowała się odgryzać. Strzelali Odrasek i Kolar, ale Keleman był na posterunku. 

Kolejne spotkanie ligowe Jaga zagra w piątek, kiedy to zmierzy się u siebie z Zagłębiem Lubin.

Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok 2:2 (1:0). Bramki: Kolar 17, 36 – Poletanović 61, Sheridan 68.
Wisła: Mateusz Lis - Jakub Bartkowski, Marcin Wasilewski, Zoran Arsenić, Rafał Pietrzak -  Vullnet Basha, Patryk Plewka (75 Tibor Halilović) - Marko Kolar, Dawid Kort (84 Paweł Brożek), Martin Kostal (70 Jakub Bartosz) - Zdenek Ondrasek.

Jagiellonia: Marian Kelemen - Przemysław Frankowski, Lukas Klemenz, Nemanja Mitrović, Guilherme - Arvydas Novikovas, Martin Pospisil (78 Bartosz Kwiecień), Taras Romanczuk, Marko Poletanović (88 Mateusz Machaj), Cillian Sheridan - Karol Świderski (90 Patryk Klimala).

(PS/ Foto: pixabay.com/ sport)

Jaga wywiozła punkt z Krakowa komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama