Jagiellonia – niemal sto lat tradycji. Niektórzy politycy tego nie zauważyli

Felietony, Jagiellonia niemal tradycji Niektórzy politycy zauważyli - zdjęcie, fotografia

Niemal sto lat tradycji, wymierne sukcesy, rozpoznawalność marki, dziesiątki jak nie setki tysięcy kibiców i szacunek w całej Polsce. Z tym się trzeba liczyć, to trzeba szanować, trzeba pielęgnować, dbać i co ważniejsze – chwalić się wszędzie.

Bo jest czym. O czym mowa? O Jagiellonii Białystok. Jednym z ostatnich na aktualnej mapie Polski z klubów kresowych. Nie ma już Śmigłego Wilno, nie ma już Pogoni Lwów, nie ma już WKSu Grodno. Pozostała Jagiellonia Białystok, klub powstały dzięki armii i gronu zapaleńców.

I tę piękną tradycję odpowiedzialny za sport w magistracie wiceprezydent niszczy i robi wszystko by poszła w zapomnienie. Polityk ten obiecał muzeum sportu w Białymstoku, spektakularnie „wypierdalając” (przepraszam, ale nie znam innego określenia na świństwo jakie uczynił) projekt budowy muzeum multimedialnego Jagiellonii do kosza, jeszcze zanim dopuszczono go do głosowania w ramach Budżetu Obywatelskiego. Na zasadzie argumentu – bo tak. Ten sam polityk przedstawił ideę powstania izby pamięci sportu w Białymstoku. Ogłosił konkurs, przeznaczył na to jakiś grosz i zapewne znajdzie się ktoś, kto się na to połasi. Zapewne powstanie kapliczka sportowa, taka namiastka czegoś ,co mogło być wizytówką, a będzie … no właśnie czym? Niech potencjalni autorzy wiedzą, że od kibiców nie otrzymają niczego co z Jagiellonią związane, a działalność w ramach posiadanych praw będzie kontrolowana przez ludzi zainteresowanych.

Ten sam polityk nie dopuścił do powstania na elewacji Publicznego Gimnazjum nr 2 im. 42 Pułku Piechoty graffiti przedstawiających ludzi z nim związanych , w tym też Mikołaja Kawelina, którego los nierozerwalnie połączył z Białymstokiem, wojskiem i Jagiellonią. Ponownie wszystko było już gotowe i decyzją wyżej wymienionego graffiti nie powstało, gdyż streszczając powód odmowy do minimum, Kawelin był rosyjskim carskim oficerem. Chciałbym przypomnieć panu prezydentowi, że jeden z naszych wielkich generałów – Anders , również był w carskiej armii. Turków mamy za pastuchów, ale oni generała Bema potrafili uhonorować. My bawimy się w małostkowość i pseudopolitykę historyczną – bez rzeczowej wiedzy, ale za to z prądem.

Zapytacie zaraz po co to piszę? Mianowie po to, aby uzmysłowić Wam z jaką pomocą miasto i konkretni jego przedstawiciele biegną dla Jagi i jej ludzi. Dla klubu zasłużonego, dla klubu z tradycją. Ba dla klubu z największym potencjałem niż wszystkie inne organizacje sportowo – kulturalne w całym mieście razem wzięte. Dla klubu, który latami gnębiony przez komunę, bo był synonimem Polski Niepodległej.

Klubu, który długo odbudowywał się w Polsce, który musiał znosić gorycz biedy i upadku, kiedy tułał się po pastwiskach i ligach buraczanych. W czasach, kiedy jedynie kibice wariaci pamiętali o tym, że taki klub istnieje. Klubu, który dzięki pracy kibiców i kilku zamożnych ludzi z Białegostoku stanął na nogi. Klubu, który mimo popełnianych błędów, mimo notorycznych braków kadrowych lub kadrowych pomyłek umiał znaleźć swoje miejsce na mapie piłkarskiej i sportowej Polski. Klubu, który dzisiaj jest znany w całym kraju. W sytuacji gdzie większość mieszkańców Polski nie kojarzy z Białegostoku niczego prócz Jagiellonii.

To właśnie powinno wywołać falę gorąca na Waszych policzkach, że nie umiecie wykorzystać popularności, że gnuśność, walki polityczne, koterie, przysłoniły Wam oczy. Że nie ma lotniska, że promuje się miernoty, że nie ma w praktyce nic ogólnie znanego z czego przeciętny mieszkaniec miasta może być dumny. Czym może się pochwalić jadąc w Polskę? Jest jedynie klub, który daje Wam reklamę, a nic innego sami nie potrafiliście stworzyć. Niemniej jednak ciekawe i twórcze inicjatywy, dzięki ograniczeniu horyzontów, umieliście skutecznie wyplenić. Nie może być przecież tak, że ludzie inteligentniejsi, o dużej wiedzy i szerokich horyzontach mogą coś tu uczynić bez płaszczenia się przed politykami.

I dzisiaj widzę, jak promujecie się w tle ze sportami żywcem skopiowanymi zza oceanu. Tylko dlatego, że tam gdzie jest sport przez duże S nie jesteście w stanie. Małym możecie narzucać swoje wizje i za każdy ochłap będą was wielbić, bo wiecie że jesteście w stanie ich kontrolować w zupełności. 

W przypadku dużego, honorowego nie jesteście w stanie zrobić nic, na tyle macie autoświadomość swojej wagi i swoich uczynków. Wiecie, że ten duży i jego kibice wytkną wam wasze błędy, wasze zaniedbania i wasze cyniczne decyzje, które niejednokrotnie były przyczynkiem do pogrzebania wielkich idei. Rzeczy ponadczasowych, które rozsypały się w pył zapomnienia przez Waszą małostkowość i horyzont, który z okna Słonimskiej 1 kończy się za sklepem Bojary.

Kibice pamiętają, kibice wiedzą i kibice wyciągają wnioski. Kibice nie znoszą dwulicowości, obłudy i zakłamania. Mimo, że często poniżani, oblepiani błotem i nieczystościami pamiętają i nie zapominają tego jak się postępuje. Albo grasz czysto, albo wcale.

Idą zmiany w polityce samorządowej, pewien czas się kończy, a kibic to wyborca i dokładnie sobie zapamięta wszelkie sprawy, w których został oszukany.

(Morf/ Artykuł przedrukowany za zgodą autora z portalu: https://www.jagiellonia.net/ Foto: BI-Foto)

Reklama

Jagiellonia – niemal sto lat tradycji. Niektórzy politycy tego nie zauważyli komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"