Wiadomości, Jagiellonia nagrodami dotacją Prezydent przyjął propozycje - zdjęcie, fotografia

Nie do końca tak jak tego oczekiwały władze Jagiellonii i radni Prawa i Sprawiedliwości, ale jednak! Prezydent poszedł po rozum do głowy i zadecydował przyznać Jagiellonii 750 tysięcy złotych. Pół miliona trafi do zawodników jako nagroda, a 250 tysięcy zasili budżet klubu z przeznaczeniem na grę w europejskich pucharach.

Przypomnijmy: rok temu Jaga występowała w eliminacjach do Ligi Europy i wyszła na tym jak Zabłocki na mydle. Żółto-czerwoni losowali rywali z odległych stron, a czarterowe loty do Gruzji i Kazachstanu kosztowały ich krocie. Kiedy przed tygodniem było już pewne, że Jagiellonia będzie grała w pucharach radni wezwali prezydenta, aby w tym roku dołożył klubowi za promocję miasta na arenie międzynarodowej.

Prezydent Truskolaski i jego zastępca Rafał Rudnicki w pierwszym momencie mówili tylko o nagrodach, ale pod naciskiem ustąpili: pół miliona trafi do jagiellończyków jako premia, a o 250 tysięcy zostanie zwiększona dotacja dla Jagi. Dlaczego dotacja, a nie przetarg na promocję? Do radnych trafiła argumentacja Stanisławy Kozłowskiej, skarbnik miasta, która przypomniała, że klub ostatecznie otrzyma te środki pomniejszone o wartość VAT, jeśli dostanie je poprzez przetarg na promocję. I radni ten pomysł zaakceptowali. 

Prezydent nie byłby jednak sobą, gdyby przy okazji zmian w budżecie nie postawić na swoim w innej sprawie. Otóż zaproponował on, aby pieniądze na nagrody i dotacje pochodziły z pozycji uchwalonej przez radnych na sfinansowanie remontu ośrodka piłkarskiego MOSP przy Świętokrzyskiej. Tadeusz Truskolaski był zdecydowanym przeciwnikiem wpisywania tej pozycji do budżetu argumentując, że umowa użyczenia obiektu między miastem a MOSP-em uniemożliwia wsparcie remontu. Nie przekonały go interpretacje przedstawione przez prawników ani decyzja ministra sportu o wsparciu remontu z budżetu państwa o ile miasto wyłoży brakujące 700 tysięcy (ministerstwo sportu miało dołożyć dwukrotnie większą sumę). Do dnia dzisiejszego Truskolaski nie uruchomił tych środków i niewiele wskazuje, aby miał zamiar to zrobić. Kolejną próbę pogrzebania dotacji na obiekty MOSP-u podjął właśnie w poniedziałek proponując by pieniądze dla Jagiellonii pochodziły z tej właśnie puli. 

- To zły pomysł i my się na niego nie zgadzamy. Nie może być tak, że Pan Prezydent decyduje, które pozycje budżetu chce realizować, a które nie. To Rada uchwala budżet, a my jako radni nie chcemy, aby nagroda dla jednych była finansowana kosztem drugich - argumentował Henryk Dębowski, szef większościowego klubu radnych PiS.

PiS na posiedzeniu Komisji Budżetowej odrzucił tę propozycję i nie zamierzał jej popierać. Prezydent widząc impas wreszcie zachował się inaczej niż zwykle czyli upierając się przy swoich pomysłach do upadłego. Po rozpoczęciu sesji poprosił o przerwę i spotkał się z klubem PiS proponując, aby pieniądze wygospodarować z obsługi zadłużenia. 

W dyskusji nad poprawkami do budżetu okoniem stanęli radni Platformy Obywatelskiej, którzy twierdzili, że Jagiellonia to prywatny klub, który finansowo radzi sobie całkiem dobrze i nie ma sensu go wspierać. Przeciw byli pozostali radni, którzy uznali, że wsparcie wyjazdów i nagrody Jagiellonii się należą. Radny Wojciech Koronkiewicz poprosił tylko, aby wspierać też ludzi kultury jeżeli będą odnosili sukcesy. Taką obietnicę uzyskał od skarbnik miasta. 

Ostatecznie Rada uchwaliła poprawki: przyznała Jagiellonii pół miliona złotych z przeznaczeniem na nagrody dla zawodników, sztabu szkoleniowego i działaczy oraz 250 tysięcy złotych na dofinansowanie wyjazdów klubu na mecze w ramach europejskich rozgrywek.

- To dobrze, że znaleźliśmy rozwiązanie, które nie antagonizowało i ostatecznie zadowoliło wszystkich - podsumował radny Dębowski. 

Konkurs na dotacje sportowe, w którym mają się znaleźć dodatkowe pieniądze dla Jagiellonii zostanie ogłoszony już niebawem. 

(Przemysław Sarosiek/ Foto: TJ.)
 

KOMENTARZ

To dobrze, że tak szybko radni Prawa i Sprawiedliwości oraz prezydent Truskolaski doszli do porozumienia w sprawie pieniędzy dla Jagiellonii. Wsparcie podmiotu, który dobrze promuje miasto - niezależnie od tego czy jest prywatny czy publiczny to ruch w dobrym kierunku. Kto wie? Może już niebawem prezydent i jego urzędnicy dzieląc środki na sport będą kierowali się wynikami sportowymi osiąganymi przez zawodników, a nie sympatią czy poprawnością polityczno-towarzyską lub innymi niejasnymi kryteriami. Nie mam wielkiej nadziei, ale sprawa pieniędzy dla Jagi pozwala na szczyptę optymizmu także i w tej sprawie. Cieszy też konstruktywna reakcja urzędników na czele ze skarbnik Stanisławą Kozłowską, którzy wymyślili sposób, aby te środki nie zostały niepotrzebnie nadgryzione przez fiskusa. Cieszy również koncyliacyjne podejście samego Truskolaskiego, który postanowił porozmawiać z radnymi PiS nad źródłem tego finansowania. To pierwsze chyba takie spotkanie PiS-u i prezydenta, które nie było elementem wojny na wyniszczenie.

Niestety w tej beczce miodu jest i łyżka dziegciu. Jest nią pomysł prezydenta, aby pieniądze na nagrody pochodziły z kasy przyznanej na remonty boisk MOSP-u. Prezydent przy okazji tej inwestycji, na którą duże pieniądze obiecał minister sportu, uparł się zawrzeć nową umowę z klubem. Obecna nie pozwala mu arbitralnie wyrzucić MOSP-u ze Świętokrzyskiej (co próbował zrobić), więc można się tylko domyśleć co byłoby w aneksie lub nowej umowie. Wiedzą to działacze MOSP, którzy odmawiają zmian w porozumieniu, które obecnie obowiązuje na co magistrat reaguje blokadę dotacji uchwalonej przez radnych w budżecie. Prezydent realizując propozycje radnych w sprawie Jagiellonii podjął chytrą próbę wykoszenia niewygodnego zapisu w budżecie na remont Świętokrzyskiej. Szkoda, że nawet w takiej sprawie Tadeusz Truskolaski nie może wznieść się ponad swój upór i małostkowość. 

PomImo to mam sporą satysfakcję, że sprawa Jagiellonii ostatecznie doszła do pozytywnego końca. Jeszcze wczoraj pisząc "Taką gminę" wzywałem prezydenta do porozumienia, ale nie miałem na to większej nadziei. Cieszę się, że się pomyliłem i - mimo wszystko - dziękuję Panie Prezydencie. Szkoda, że tak rzadko mamy okazję się zgadzać w czymkolwiek.

Przemysław Sarosiek

Reklama

Jagiellonia z nagrodami i dotacją. Prezydent przyjął propozycje PiS-u komentarze opinie

  • gość 2018-05-22 10:13:34

    Sorry, ale nagrody dla Jagiellonii to gruba przesada. Rozumiem, że lud potrzebuje igrzysk, ale rocznie klub, wraz z utrzymaniem stadionu kosztuje miasto kilkanaście milionów złotych. Klub jest prywatną spółką. W klubie grają najemnicy z całego świata. Promocja Białegostoku? I co z niej wynika? Przyjeżdżają kibice, a nie turyści na mecze. Pod eskortą idą na mecz i pod eskortą wracają na dworzec... Przeznaczajmy pieniądze na sport dzieci i młodzieży.

  • Gość - niezalogowany 2018-05-22 11:13:38

    A kiedy będzie wypłacona kasa dla MOSP. Dlaczego nikt nie potrafi im pomóc. Dla Jagielloni jest ot tak.

  • warszawa24.info - niezalogowany 2018-05-22 13:13:30

    Czy Jagiellonia "szwagra" prezynadęta blokuje rozwój miasta i regionu? Zamiast sezonowego stadionu z dachem który grozi zawaleniem lepiej byłoby wybudować całoroczną z hali widowiskowej, kolej miejską czy lotnisko - skorzystałoby nie 20 tys kiboli a 300 tys mieszkańców Białegostoku a może nawet 1 mln 300 tys mieszkańców województwa, do tego z hali nie tylko dla sportu ale koncertów, targów cały rok bo stadion jesienią i zimą wkrótce na pół roku zamrze. Ktoś obiecał wam zarobki jak w strefie euro (zamiast PO 1000 zł PO 1000 euro miesięcznie) a dostaliście stadiony z wadami kanty na okrągło z oPOźnieniami i auto=straty 3x droższe niż w Niemczech:)?Euro 2012 było gorszym kataklizmem niż słynna POwódź tysiąclecia z 1997 roku! W końcu kosztowała ona jedyne 4,5 miliarda tyle co nasze puste stadiony a nie POnad 100 miliardów! Ulica Jurowiecka to tereny zieleni i korytarz przewietrzający miasta. Miejsce na zabudowe jest po drogiej stronie ul.Jurowieckiej - przy budynku na roku z ul. Sienkiewicza (zablokowana budowa konkurencyjnej Galerii Focus) na terenie zajezdni autobusów itp „Tylko w takim bananowym kraju jak Polska jest możliwe ograbienie klubu z całego majątku przy aplauzie kibiców” Skoro Struś za plac obok zapłacił POnad 60 mln zł, Jagiellonia za 4 x większy plac obok POwinna zapłacic co najmniej 4 x 60 mln zl = 240 mln zł czyli przekręcono miasto i POdatników na POnad 200 mln zł!

  • Wojtek - niezalogowany 2018-05-22 16:14:56

    Jagiellonia przyciąga maksymalnie, w porywach kilkaset kibiców. Kto chodzi na mecze ten widzi ile osób siedzi na trybunach gości. Promocja to są działania mierzalne w efektach, w inwestycjach w mieście. To że ludzie wiedzą że Jagiellonia jest z Białegostoku to nie promocja. To efekt uboczny. Jak na razie Białystok kojarzy się z Kononowiczem, rasizmem i mszami ONR. Taką promocję nam zrobił prezydent. Z audytu finansowego wynika, że w ubiegłym roku współczynnik rentowności netto Jagiellonii był najwyższy w całej ekstraklasie i wynosił 51%. Klub jednocześnie najmniej płaci piłkarzom z wszystkich klubów w Polsce i jest w doskonałej kondycji finansowej. Sponsorowanie przez miasta nagród oraz dodatkowe wsparcie wyjazdów zagranicznych (proponowane przez trójkę radnych) w kontekście tak dobrego wyniku finansowego (gdy klub notuje wysokie zyski) są faktycznie dotowaniem prywatnej spółki i zasilaniem kieszeni właściciela. Miasto nie wspomaga innych przedsiębiorców/obywateli/podmiotów, którzy odnoszą sukcesy. Źródło: http://www.ey.com/.../ekstraklasa-pilkarskiego-biznesu... Porównanie: 17 twórców-amatorów + 8 twórców profesjonalnych otrzymało w ubiegłym roku stypendia na łączną kwotę 200 tyś. złotych. Jagiellonia zaś otrzymała 3.2 miliona zł dotacji z miasta, pomimo tego że wypracowała w tym samym roku 11.28 miliona zysku.

  • vD - niezalogowany 2018-09-23 01:26:14

    Ciekawe czy radni tak ochoczo robiliby ściepę z własnych kieszeni. Rozdawać publiczne pieniądze każdy głupy potrafi. Czemu każdy pracujący mieszkaniec miasta musi fokładać się do garstki przereklamowanych zawodników jednej z drużyn słabiutkiej ligi.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"