Felietony, nocować Białymstoku tylko Ritzu! - zdjęcie, fotografia

Hotel Ritz był perłą Białegostoku i swoistą wizytówką miasta. Zawsze pełen eleganckich kobiet i prawdziwych dżentelmenów. Tutaj można było spotkać sławnych aktorów, książąt, polityków. Był miejscem prawdziwych skandali i romansów. Orgii i miejscem imprez artystycznej cyganerii. W hotelowym kasynie przegrywano i wygrywano całe majątki. Najlepszy alkohol lał się strumieniami, a kokainę wciągano kilogramami. Bawiono się pod muzykę The Original Sextet Ritz Jazz-Band. Wybudowano go jeszcze w belle epoque, epoce piękna, zanim I wojna światowa na zawsze zburzyła stary świat, a został zburzony podczas mrocznych dni II wojny światowej...

Gościł w nim późniejszy zabójca Rasputina, książę Feliks Jusupow, marszałek Edward Rydz-Śmigły, a także marszałek Józef Piłsudski, czy ostatni premier II RP, Felicjan Sławoj Składkowski. Wielokrotnie hotel gościł też znanych artystów, jak legendy polskiego kina – Polę Negri i Hankę Ordonównę. Bywał w nim pisarz Stanisław Przybyszewski i rosyjski poeta, aktor i kompozytor Aleksander Wertyński. W Ritzu bywała też autorka "Nocy i dni", Maria Dąbrowska, która pisała "W Białymstoku jeśli się nie staje u kogoś to staje się u Ritza. Jest to pierwsza osobliwość tego miasta. Bo hotelu z takim komfortem nie ma żadne miasto prowincjonalne byłego zaboru rosyjskiego".

W hotelu mieszkała też na stałe i miała swój apartament legenda dawnego Białegostoku, pułkownik Mikołaj Kawelin.

Uroczyste otwarcie hotelu nastąpiło 1 lipca 1913 roku. Ritz został wybudowany przez francusko-rosyjskie Towarzystwo Akcyjne Ritz z pomocą finansową Petersbursko-Tulskiego Banku Ziemskiego. Hotel firmował Szwajcar Carl Ritz, właściciel sieci hoteli w całej Europie.

Ritz miał pierwsze w Białymstoku (jeszcze drewniane) windy i 50 pokojów mających udogodnienia jakie mało kto miał wtedy w domu. W hotelu mieściło się kasyno, piwiarnia, kawiarnia, bank, zakład fryzjerski, centrala telefoniczna, sala bilardowa, restauracja, a od 1930 roku w budynku znajdowało się także kino "Gryf".

W 1939 roku Niemcy i Sowieci uczcili w Ritzu swój zbrodniczy sojusz, a gdy później rzucili się sobie do gardeł, efektem było spalenie się hotelu w 1944 roku. Jeszcze trzy lata później stał szkielet hotelu, lecz w końcu władze PRL nakazały go wyburzyć.

Hotel znajdował się na rogu ulic Niemieckiej i Instytuckiej pod numerem 680a (obecnie ul. Kilińskiego i Pałacowej), pomiędzy pałacem Branickich, a pałacykiem gościnnym. Czyli na przeciwko dzisiejszego Muzeum Wojska Polskiego.

(Edward Horsztyński/ Foto: Miejsca z Historią)

Jak nocować w Białymstoku, to tylko w Ritzu! komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama