Wiadomości, mają inwestycje pierwszej potrzeby - zdjęcie, fotografia

Samorządy są zobligowane do budowy miejskich szaletów. Szalety na dodatek powinny być ogólnodostępne i bezpłatne dla wszystkich. W Światowym Dniu Toalet, który przypada na dzień 19 listopada, sprawdziliśmy, jak ten obowiązek realizowany jest w Białymstoku. Sprawa jest poważna, bo jak wielu się przekonało osobiście, bywają takie sytuacje, że to właśnie są inwestycje pierwszej potrzeby.

Drogi, ścieżki rowerowe, chodniki, nawet łąki kwietne czy przyszkolne boiska – to widzi każdy, albo prawie każdy. Tym przede wszystkim lokalne władze lubią się chwalić i takie inwestycje później pojawiają się w folderach przedwyborczych, albo wyborczych – o czym także wielu miało okazję się przekonać wielokrotnie. Ale są inwestycje, których mocno brakuje, choć jest to temat – można powiedzieć delikatny, gdyż chodzi o inwestycje pierwszej potrzeby. Bezpłatne i ogólnodostępne szalety.

- Konsekwencją braku szaletów publicznych jest złe postrzeganie sytuacji w Polsce, w tym zakresie, zarówno przez krajowych jak i zagranicznych turystów. O dużej skali niezaspokojonych potrzeb w tym zakresie w części objętych kontrolą gmin, świadczą ustalenia kontroli o rozmiarach planowanych w tym zakresie inwestycji (np. Poznań) oraz duży stopień nasycenia szaletami w niektórych małych gminach nadmorskich o charakterze turystycznym (Dziwnów, Mielno), które mimo tego okresowo (w sezonie letnim) dodatkowo wykorzystują również toalety przenośne – podaje NIK w swoim raporcie z 2012 roku, kiedy badana była kwestia publicznych szaletów z roku poprzedniego.

I nie, nie jest to wbrew pozorom gówniany problem, ponieważ miasta i miasteczka mało uwagi poświęcają temu tematowi. Zupełnie błędne myślenie. Bowiem między innymi poprzez brak tego rodzaju inwestycji turyści mogą nie zapamiętać dobrze miejsca, w którym spędzali wolny czas lub urlop. Nawet mieszkańcy, kiedy mają problem ze znalezieniem lub skorzystaniem z toalety, psioczą. I słusznie, wszak mamy XXI wiek, a w innych państwach zachodnich Unii Europejskiej bezpłatne toalety są dostępne szeroko i wszystkim. W Polsce, w tym także w Białymstoku, za skorzystanie z toalety często trzeba zapłacić. Nawet z tych miejskich.

- Tu takie ładne miejsce zrobili, ludzi pełno przez całe lato. Z wnuczkiem przychodziliśmy codziennie, ale dopiero po dwóch miesiącach mi jedna kobieta powiedziała, że tam prawie pod stawem jest toaleta. A jak chcieliśmy z wnuczkiem skorzystać, to się okazało, że jest zamknięta i nie da się jej otworzyć. Na jakieś elektroniczne szyfry pozamykane. Kto to się na tym zna? Po nogach pocieknie, zanim ja się połapię co do czego. A nawet jakby była otwarta, to i tak trzeba zapłacić. Jak już robili taki ładny plac zabaw, to trzeba było i ludziom normalną toaletę zrobić – mówi naszej redakcji pani Teresa, mieszkanka osiedla Wygoda.

Znacznie poważniejszym problemem jest brak toalet lub niemożność skorzystania z tych istniejących przez osoby niepełnosprawne. Obecnie większość lokali gastronomicznych ma dostosowane toalety dla osób na wózkach inwalidzkich. Problemem staje się natomiast miejsce publiczne, w którym nie ma możliwości skorzystania z toalety – jak na przykład imprezy masowe na Rynku Kościuszki lub w innych miejscach. Co prawda lokale, działające po sąsiedzku w dniach, kiedy odbywa się impreza masowa, są czynne, ale mają pełne ręce roboty. Ponadto, kolejki do toalet, to stały element letniej przestrzeni restauracyjnej w centrum Białegostoku nawet i poza dniami z imprezami masowymi.

Inna sprawa, że ogólnodostępne szalety, owszem są ogólnodostępne za opłatą, ale praktycznie dla osób poruszających się samodzielnie. Osoba na wózku inwalidzkim nie zjedzie, ani nie wjedzie po schodach, nie pokona także wysokiego progu czy podwyższenia, aby dostać się do środka. To na pewno należy poprawić i dostosować przynajmniej miejskie obiekty dla wszystkich, także tych, którzy nie poruszają się o własnych siłach.

- Dobrze, że ktoś zajmuje się tym problemem. Proszę sobie wyobrazić, jak trudno jest nam w takich sytuacjach. Jest to temat wstydliwy ogólnie. A kiedy nie ma jak skorzystać z toalety i jeszcze prosić kogoś o pomoc, żeby wniósł do ubikacji, naprawdę, to delikatnie mówiąc bardzo niekomfortowa sytuacja. O tym nikt nie myśli, że my także chcielibyśmy pobawić się na koncertach, albo posiedzieć razem ze znajomymi, tyle że najczęściej musimy dużo wcześniej wrócić do domu. Powiem wprost – zostaje albo trzymać, albo popuścić. Ktoś, kto nie był ani razu w takiej sytuacji, pewnie tego nigdy nie zrozumie, jak zwykłe przyziemne i ludzkie sprawy mogą być uciążliwe – mówiła naszej redakcji już ponad trzy lata temu pani Anna, która porusza się na wózku inwalidzkim.

Od tamtej pory praktycznie nic się nie zmieniło. Jak sprawdziliśmy, w Białymstoku, oprócz tej toalety w Parku Wygoda, są jeszcze 3 ogólnodostępne szalety bezobsługowe i one są czynne 24 na dobę oraz jeden obsługiwany przez administratora, który jest czynny od godz. 8.00 do 18.00. Nowych inwestycji w tym zakresie Miasto Białystok nie realizuje. Docelowo są wynajmowane toalety przenośne, gdy odbywa się impreza masowa. Miasto Białystok pod koniec września tego roku rozstrzygnęło konkurs, z którego wynika, że za wynajem i obsługę przenośnych toalet zapłacimy ponad 29 tys. złotych za dwa lata. I tym razem zamówiło także kabiny dostosowane dla osób niepełnosprawnych.

To niewielka suma w porównaniu do tego, ile trzeba by było wyłożyć na budowę nowych i funkcjonujących na stałe szaletów miejskich. Szacunkowy koszt jednej takiej inwestycji – to ponad 200 tys. złotych, nawet w tańszym wariancie. I to prawdopodobnie tłumaczy, dlaczego nie tylko Białystok, ale także inne miasta w Polsce, nie budują inwestycji pierwszej potrzeby, choć są one obowiązkiem gmin i koniecznością dla mieszkańców oraz turystów.

Według raportu NIK z 2012 roku, jedna toaleta publiczna przypada w naszym kraju na 12 tysięcy mieszkańców. Standardem jest dostępność jednego szaletu publicznego przynajmniej na tysiąc mieszkańców. Spośród skontrolowanych gmin jedynie 11 wybudowało w ostatnich latach nowe szalety, a ich łączna liczba nie przekroczyła 21. W wielu miejscowościach normą jest sytuacja, gdy publiczne toalety są sezonowo nieczynne albo zamykane w dni wolne od pracy, działają tylko w określonych godzinach. Białystok w tej materii nie odstaje od reszty polskich miast.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: sxc.hu)

Jak się mają inwestycje pierwszej potrzeby? komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama