Polityka, Dobrzyński Wierzę sprawiedliwą solidarną dumną Polskę - zdjęcie, fotografia

Wybory parlamentarne odbędą się w niedzielę, 13 października. To są już ostatnie dni na zapoznanie się z programami kandydatów, jak też i tym, co mają do zaoferowania wyborcom. Dziś na naszych łamach rozmowa z senatorem Janem Dobrzyńskim, który ubiega się ponownie o mandat senacki w okręgu nr 60 obejmującym powiat białostocki i sokólski.

Nie ma Pan czasami dość polityki?

- Polityka w sensie sporów i ciągłego dowodzenia swojej racji rzeczywiście bywa nużąca. I dla wyborców i dla samych polityków. Ale gdy wrócimy do korzeni i spróbujemy potraktować politykę jak chciał Arystoteles - jako roztropną troskę o dobro wspólne, to jest to dziedzina fascynująca i pożyteczna. Pozwala wprowadzać w życie to, w co się wierzy. A ja wierzę w sprawiedliwą, solidarną i dumną Polskę. Dlatego w latach 80-tych działałem w Solidarności, w latach 90-tych zakładałem z Krzysztofem Putrą, Krzysztofem Jurgielem i Andrzejem Lussą Porozumienie Centrum w Białymstoku, a od 2001 r. jestem związany z Prawem i Sprawiedliwością. Jako senator dwóch kadencji i jako wojewoda podlaski, a wcześniej członek zarządu miasta starałem się o jedno - zawsze dotrzymać słowa danego wyborcom.

Dlaczego kandyduje Pan po raz kolejny do Senatu?

- Jest to zupełnie naturalna decyzja. Poświęciłem polityce prawie 30 lat. W ostatnich wyborach zdobyłem przeszło 90 tysięcy głosów. Także teraz byłem namawiany do startu przez wiele środowisk. Myślę, że mogę zrobić jeszcze wiele dla Podlaskiego i dla Polski. Mam duże doświadczenie samorządowe, parlamentarne i rządowe. Wiem jak poruszać się w centralnych instytucjach i gdzie zapadają kluczowe decyzje. Dlatego udało mi się uzgodnić wiele ważnych dla naszego regionu inwestycji, m.in. rozwój sieci gazowniczej w powiecie białostockim, budowę i modernizację dróg, w tym S-61, fundusze na doposażenie szpitali, czy budowę hal sportowych. Bez fałszywej skromności mogę powiedzieć, że przemawiają za mną doświadczenie i skuteczność.

Miniona kadencja parlamentu i rządu była bardzo intensywna, wręcz kontrowersyjna. Z perspektywy czasu co można było zrobić lepiej?

- Rzeczywiście rząd PiS zrealizował dużą część swojego programu wyborczego. Wprowadziliśmy - mogę tak powiedzieć, bo przecież głosowałem za tymi reformami - obniżenie wieku emerytalnego, program Rodzina 500+, podwyższenie płacy minimalnej, obniżenie podatków, przeznaczenie dużych środków na rozwój lokalny - jak budowa dróg, czy przywracanie połączeń autobusowych. Efekty tych decyzji będą widoczne przez wiele lat.

Równocześnie dobre chęci to czasem za mało, żeby skutecznie realizować politykę, szczególnie międzynarodową. Żałuję, że zabrakło determinacji choćby we wprowadzeniu podatków od handlowych sieci wielkopowierzchniowych, uregulowaniu spraw roszczeń, czy reparacji wojennych. Myślę, że są to sprawy, do których trzeba powrócić w najbliższej kadencji.

A dla Pana osobiście jaka była mijająca kadencja?

- Zawsze stałem po stronie Prawa i Sprawiedliwości. Nawet gdy trzeba było płacić za to wysoką cenę. Nasze środowisko w ostatnich latach było bezpardonowo atakowane. Opozycja i duża część mediów dosłownie nas zwalczała. Niestety dawały o sobie znać również wewnętrzne intrygi, czego sam doświadczyłem, gdy rozpętano wobec mnie kampanię pomówień. Mimo to, jestem dumny z ogólnego bilansu, gdyż sądzę, że przyczyniłem się do tego, że Polakom żyje się lepiej niż 4 lata temu.

Wybory do Senatu rządzą się innymi regułami niż do Sejmu. Głosuje się nie na listy, ale na konkretnych kandydatów. Czym chce Pan przekonać wyborców?

- Margaret Thatcher jako brytyjska premier mawiała: jeśli chcesz się wszystkim podobać, to nie bądź politykiem. Nie wszyscy muszą mnie lubić i mam świadomość, że nie wszyscy podzielają moje poglądy. Ale nie zmieniałem ich od przeszło 30 lat i nie zamierzam tego robić. Wierzę w Polskę, w przedsiębiorczość Polaków, chcę bogatego województwa podlaskiego i bezpieczeństwa naszych rodzin. Podstawą ładu społecznego są wartości chrześcijańskie. Rodzina to związek kobiety i mężczyzny, a życie ludzkie powinno być chronione od poczęcia. Nie godzę się na liberalne eksperymenty ingerujące w rodzinę i wychowanie, takie jak gender czy promocja LGBT. Mówię to jasno i choć jestem za to atakowany, popiera mnie wielu ludzi - wyborców PiS i inne osoby, które chcą uczciwego, sprawiedliwego, solidarnego państwa.

Prawica w Podlaskiem miała trzy mandaty w Senacie. Jak będzie tym razem?

- Myślę, że będzie podobnie. W okręgu łomżyńsko-suwalskim startował człowiek legenda - Kornel Morawiecki, ojciec premiera. Po śmierci zastąpił go Marek Komorowski. Miał mało czasu na kampanię wyborczą, ale jestem przekonany że jako polityk bardzo rozpoznawalny w tym okręgu poradzi sobie i zdobędzie mandat. W okręgu południowym startuje mój znakomity kolega - wieloletni poseł, były wiceminister rolnictwa Jacek Bogucki, za którego mocno trzymam kciuki. Trzeci mandat, mam nadzieję że przypadnie mi i razem będziemy stanowić mocną drużynę, która będzie dbać o interesy naszego regionu na arenie krajowej.

(Rozmawiał Rafał Mazurek/ Foto: Facebook/ Jan Dobrzyński)

Reklama

Jan Dobrzyński: Wierzę w sprawiedliwą, solidarną i dumną Polskę komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2019-10-11 08:17:21

    Powodzenia Panie Senatorze! ma Pan za sobą wielu wielu ludzi.

  • Gość - niezalogowany 2019-10-11 08:21:31

    Trzymam kciuki, odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu.

  • gość 2019-10-11 12:11:48

    Jedno pytanie. Pije Pan?

  • gość 2019-10-12 12:18:34

    ..... ciiiicho , pije ale nie na dworcu i nigdy przed poludniem.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"