Polityka, Kampania kampania jednak - zdjęcie, fotografia

Nie dowiecie się Państwo, jaki program i pomysł na Podlasie mają kandydaci na posłów Platformy Obywatelskiej, startujących z komitetu pod nazwą Koalicja Obywatelska. Tak jak cztery lata temu Nowoczesna postanowiła nie informować naszego portalu o jakichkolwiek konferencjach prasowych, tak od kilku miesięcy w ślad za nią idzie PO. Niektórzy politycy, jak widać, mają gdzieś część swoich wyborców i nie zamierzają ujawniać im swoich planów za pośrednictwem niektórych mediów - nadmieńmy, że nasza redakcja jest działającą zgodnie z prawem, zarejestrowaną w odpowiednim organie sądowym. To jedno podobieństwo do poprzedniej kampanii. Kolejne to wezwanie do debaty przez posła, wiceministra cyfryzacji Adama Andruszkiewicza. Z kim miałby się mierzyć? Ano z Krzysztofem Truskolaskim. Różnice odnośnie kampanii? Na miesiąc przed wyborami jest ciszej niż poprzednio. Można by odnieść wrażenie, że wyścig o mandaty zaczął się nieco ospale.

W tym roku bitwa rozpoczęła się - w odniesieniu do naszego regionu - nieco inaczej. Właściwie to można powiedzieć, że... ciszej. Cztery lata temu poszczególne komitety szumnie ogłaszały fakt zanoszenia kartek z podpisami poparcia do gmachu Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego. Teraz  było inaczej. Owszem, w okolicy PUW organizowano konferencje prasowe, ale już nie chwalono się segregatorami. Zresztą, poprzednio było więcej komitetów, które rejestrowały listy w skali kraju, tym razem jest pięć:

Koalicyjny Komitet Wyborczy Koalicja Obywatelska PO .N IPL Zieloni, Komitet Wyborczy Konfederacja Wolność i Niepodległość (m.in. KORWiN, Ruch Narodowy), Komitet Wyborczy Polskie Stronnictwo Ludowe (wraz z Kukiz'15), Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość, Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej (w skład wchodzą partia Razem, Wiosna, SLD). Poza wymienionymi w Podlaskiem można będzie też głosować na (choć obiektywnie rzecz biorąc bez szans na to, by ktokolwiek uzyskał tu mandat poselski, ponieważ nawet przy najlepszym wyniku w regionie, zginie on w skali kraju): KW Akcja Zawiedzionych Emerytów Rencistów, KW Prawica, KW Skuteczni Piotra Liroya-Marca (sami przyznali, że bieżąca kampania to podwaliny pod następne wybory, bo rejestrując listy kandydatów w pięciu okręgach na arenie ogólnopolskiej nie mają szans), KWW Koalicja Bezpartyjni i Samorządowcy.

Rejestracja listy wypadła nam w sobotę - tak tłumaczy brak zaproszenia dziennikarzy na okazję zaniesienia formularzy z podpisami poparcia Grzegorz Senda, rzecznik prasowy Lewicy.

Z podobnego założenia wyszły i inne partie, że w weekend ciężko będzie zwołać większą liczbę dziennikarzy na briefingi, za pośrednictwem których mieszkańcom przekazane zostaną programy, postulaty i informacje odnośnie inauguracji kampanii.

Wypada powiedzieć, że nieco szkoda, bo zabrakło swoistego show, jaki np. poprzednio zrobiła Nowoczesna, przynosząc kilka kartonów sugerujących, że wypchane są po brzegi kartkami z podpisami. Warto przypomnieć, jak dziennikarze parsknęli śmiechem, gdy powiał wiatr i za ów pudłami działacze biegali po chodniku wzdłuż i wszerz.

W związku z tym, że kampania jest bardzo szybka, a kalendarz krótki, nie było czasu na konferencje. Złożyliśmy ponad 9 000 podpisów do Sejmu i ponad 4 000 do Senatu - mówi z kolei Agnieszka Zawistowska z PSL. Pytana, czy spotkania z dziennikarzami organizowane będą wraz z przedstawicielką Kukiz'15 (w Podlaskiem do Sejmu na liście jest 28 kandydatów, w tym tylko jedna osoba z ruchu Pawła Kukiza), odpowiada póki co tajemniczo: - O tym, czy sami czy z Kukizem, poinformujemy zapraszając na konferencje i briefingi. Cierpliwości.

PSL - jak powiedział nam niedawno szef ludowców w naszym regionie Stefan Krajewski - liczy na dwa mandaty poselskie. Podobnie sprawa się ma z Lewicą.

Na tę chwilę sondaże dają nam szansę na dwa mandaty, jednak kampania dopiero się zaczęła, a każdy kolejny sondaż jest dla nas coraz korzystniejszy - stwierdza Grzegorz Senda.

To co można zauważyć, to że na miesiąc przed wyborami poszczególne komitety niemrawo rozpoczynają swoje kampanie. Poprzednio w tym okresie notowaliśmy więcej spotkań z mediami.

Chcemy możliwie dużej liczbie wyborców i wyborczyń przedstawić nasz program, nasze plany i nasze poglądy. Temu będzie podporządkowane kampania. Na pewno będą konferencje prasowe, ale oczywiście będą tez spotkania z wyborcami, kandydaci i kandydatki będą objeżdżać województwo, a przede wszystkim opowiadać o lewicy i naszym programie w swoich miejscowościach. Co jeszcze planujemy - pokaże kampania - kwituje Senda z Lewicy, członek partii Razem. - Niebawem zaprezentujemy nasz program i jego priorytety w województwie.

O ile w naszym portalu przekażemy informacje dotyczące postulatów Lewicy, PiS, PSL czy nawet Skutecznych, również jeśli chodzi o poglądy i plany pojedynczych kandydatów, to z pozostałymi komitetami sprawa już nie jest tak łatwa do przewidzenia. Konfederacja do dziś milczy, a zauważmy, że do regionalnego koordynatora kilka pytań wysłaliśmy już kilka dni temu. Tak jak i Nowoczesna nie zapraszała nas na konferencje, nie chcąc widocznie, by nasi czytelnicy poznali jej program cztery lata temu, tak i Platforma Obywatelska od kilku miesięcy milczy. Nie to nie. Nie będziemy płakać, ale politycy ów formacji pokazują wyraźnie stosunek do swoich potencjalnych wyborców.

Co jest bardzo podobne do kampanii sprzed czterech lat? Ano wyzwanie na pojedynek w debacie, przez Adama Andruszkiewicza - posła startującego z 10. miejsca na liście PiS, wiceministra cyfryzacji, posła Krzysztofa Truskolaskiego - dwójkę na liście PO-KO. Poprzednio Andruszkiewicz był liderem listy Kukiza, członkiem Ruchu Narodowego, a Truskolaski otwierał listę Nowoczesnej. To rówieśnicy. Wtedy debaty nie było, mimo publicznych wezwań. Pewnie i teraz nie będzie, choć nie mówmy hop, bo przecież istnieje prawdopodobieństwo, że pan Krzysztof wszystkich zaskoczy.

W 2015 r. pisaliśmy, że obaj kandydaci do parlamentu mieliby rozmawiać przede wszystkim o młodym pokoleniu, bo takie reprezentują.

Krzysztof Truskolaski, podobnie jak ja, reprezentuje pokolenie, które chce zmian. Tak przynajmniej twierdzi, że reprezentuje to młode pokolenie. Dlatego uważam, że warto, aby doszło do naszego spotkania i wymiany poglądów - mówił pod koniec września 2015 Andruszkiewicz.

Kukizowcy chcieli, żeby obaj kandydaci wypowiedzieli się na tematy ważne dla województwa podlaskiego, następnie przeszli do odpowiedzi na pytania publiczności, kończąc na pytaniach do siebie.

Jeśli jednak Krzysztof Truskolaski się nie zgodzi, to będzie znaczyło, że ma chyba coś do ukrycia - stwierdził wtedy Adam Andruszkiewicz. - Jeżeli jednak po prostu nie będzie chciał ze mną rozmawiać publicznie, to trudno.

I Truskolaski nie chciał. Jak informowaliśmy, przyczyną odmowy miał być brak czasu spowodowany kampanią wyborczą. Kontaktowaliśmy się wówczas z rzecznikiem Nowoczesnej w województwie podlaskim. Co ciekawe, odebrał telefon. Wymienił kilka powodów odmowy: napięty kalendarz na ostatniej prostej kampanii, brak propozycji co do konkretnej daty, godziny czy miejsca, jak też uznał, że forma 1 na 1 jest nieodpowiednia i lepsza byłaby debata w gronie młodych kandydatów ze wszystkich komitetów.

Jak będzie tym razem? Rękawica została rzucona. Publicznie, kilka dni temu.

Póki co wrażenie jest jedno, w odniesieniu do wszystkich ugrupowań: kampania nabiera w naszym mieście tempa stosunkowo niemrawo. Owszem, pojawiają zapowiedzi spotkań z wyborcami, przybywa banerów na płotach, ale na razie dziennikarze nie biegają z wywieszonymi językami, by relacjonować pomysły kandydatów. A został miesiąc. Stawiamy, że z początkiem października nastąpi kulminacja. Tylko czy niezdecydowani wyborcy w tym gąszczu doniesień połapią się na ostatnią chwilę kto, co i dlaczego...

(Piotr Walczak)

Reklama

Kampania jak kampania, a jednak inna komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2019-09-13 14:35:30

    Wyborcy PO i tak nie czytają tych waszych wypocin

  • gość 2019-09-13 15:34:01

    Jak można być takim durniem jak "Gość", żeby wypowiadać się za wszystkich wyborców... Takie wypowiedzi to tylko brak szacunku dla ów wyborców...

  • Agnieszka Siewiereniuk Siewiereniuk 2019-09-13 17:26:36

    Do gościa niezalogowanego - Jak widać po komentarzu "Wyborcy PO i tak nie czytają tych waszych wypocin" wchodzą tu i czytają. Wręcz zaczynają dzień i to właśnie od naszego portalu

  • gość 2019-09-14 02:25:45

    "...nadmieńmy, że nasza redakcja jest działającą zgodnie z prawem, zarejestrowaną w odpowiednim organie sądowym." Ten cytat powinien byc wyjasnieniem co powoduje, ze ddb24 nie zaistnieje jako instytucja medialna wsrod szanujacych sie politykow. I oczywiscie jeszcze kilka innych drobnych powodow.

  • gość 2019-09-14 02:28:03

    "...nadmieńmy, że nasza redakcja jest działającą zgodnie z prawem, zarejestrowaną w odpowiednim organie sądowym." Ten cytat powinien byc wyjasnieniem co powoduje, ze ddb24 nie zaistnieje jako instytucja medialna wsrod szanujacych sie politykow. I oczywiscie jeszcze kilka innych drobnych powodow.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"