Wiadomości, Kawiarnia Lalek zamknięta - zdjęcie, fotografia

Wygląda na to, że to już koniec znanego, a dla wielu kultowego białostockiego lokalu. Od 1 marca 2019 r. Kawiarnia Lalek jest nieczynna. Jak informowaliśmy, dyrektor BTL wypowiedział umowę najmu przedsiębiorcy prowadzącemu ten punkt, mimo że ta i tak wygasłaby z ostatnim dniem tego roku. Podobno ma tu w przyszłości być miejsce zgodne z wizją zarządzającego teatrem. Ale na pewno szybko to nie nastąpi, bo cały wystrój i sprzęty nie należą do placówki kulturalnej, a dotychczasowy najemca ponadto nie zgadza się - pisaliśmy o tym - z takim załatwieniem sprawy. Jak wszystko się zakończy, dowiemy się pewnie na przestrzeni kilku najbliższych tygodni.

Szef Białostockiego Teatru Lalek postawił na swoim i na nic zdały się głosy oburzenia na sposób, w jaki postanowił zakończyć współpracę z ajentem. Nie przedstawił publicznie żadnego racjonalnego powodu, dla którego postanowił wypowiedzieć umowę. Owszem, starał się wyjaśnić wszystko w korespondencji kierowanej do mediów, ale - naszym zdaniem - tłumaczenia były dość pokrętne i wprowadziły więcej pytań niż odpowiedzi. Jesteśmy dalecy od stawiania tez, ale zastanawiamy się, w co tak naprawdę gra pan Jacek Malinowski.

Faktem jest, że od 1 marca lokal jest nieczynny. Dowiedzieliśmy się, że barmanowi chcącemu go otworzyć nie wydano po prostu w recepcji kluczy. Czy sprawa będzie miała swój dalszy ciąg, okaże się wkrótce. Dyrektor BTL mógł przecież poczekać do 31 stycznia i nie przedłużyć po terminie umowy, zamiast robić taką szopkę z wypowiedzeniem. Ciekawe, dlaczego tak mu się spieszyło. Albo komuś innemu. Niezaprzeczalnie kultura i etyka biznesowa stoi u niego na bardzo niskim poziomie, co udowodniliśmy w publikowanych w naszym portalu artykułach. Jest stroną dominującą w sporze z przedsiębiorcą, a przez to ewidentnie zadział na niekorzyść osoby prowadzącej swoją działalność gospodarczą oraz oczywiście jej pracowników. Ale kogo to obchodzi. Na ciepłej posadce można dużo. Trzeba tylko pamiętać, że dyrektorem się bywa, a ze stołka finansowanego z publicznych pieniędzy można spaść, nabijając sobie przy tym kilka siniaków. Pan Malinowski to młody człowiek (stwierdzamy, co widać) i choć jego kariera toczy się fantastycznie (jest doktorem habilitowanym, profesorem i prodziekanem ds. kierunku reżyserii Wydziału Sztuki Lalkarskiej w białostockiej filii Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza, byłym dyrektorem rzeszowskiego teatru Maska, laureatem wielu nagród; posadę dyrektora naczelnego i artystycznego BTL objął po Marku Waszkielu 1 września 2012 roku), to jednak takich rzeczy może jeszcze nie wiedzieć.

Przypomnijmy, bo za chwilę pojawią się komentarze, że jesteśmy stronniczy, a w tym przypadku bardzo nam do tego daleko: w listopadzie zeszłego roku Cezary Konopko, wynajmujący lokal od Białostockiego Teatru Lalek przez około dekadę, otrzymał listem poleconym wypowiedzenie podpisane przez dyrektora tej placówki kulturalnej, choć umowa - zawarta na czas określony - i tak skończyłaby się 31 grudnia 2019 roku. Dyrekcja BTL zapowiedziała likwidację pubu w obecnej formie i klimacie w nim panującym. Miałby on zmienić swój charakter, co - de facto - oznacza, że nie będzie to już kawiarnia w tym kształcie co dotychczas. W wypowiedzeniu dyrektor wezwał do opróżnienia i opuszczenia lokalu do 28 lutego 2019 r., co się jednak nie stało.

W uzasadnieniu wskazano, że mimo zawarcia aneksu do umowy, działalność najemcy nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Dalej wymienia, że prowadzona kawiarnia nie wpisuje się i nie jest spójna z wizją artystyczną teatru na kolejne lata. Plany artystyczne na przyszły rok (chodzi o 2019 - pismo wysłane zostało w 2018) nie pokrywają się z formą, w jakiej w obecnym kształcie prowadzona jest w wynajmowanych pomieszczeniach kawiarnia. Przestrzeń objęta umową prócz prowadzenia kawiarni, zostanie zaadoptowana i przeznaczona na prowadzenie szatni dla widzów, poczekalni, przestrzeni socjalnej dla pracowników, miejsca do prowadzenia prób czytanych oraz galerii. I teraz najciekawsze: "Prowadzenie na terenie Teatru kawiarni w obecnym kształcie stanowi poważne obciążenie wizerunkowe Teatru". Tyle ze streszczenia pisma podpisanego przez dyrektora Malinowskiego.

Widzieliśmy dokumenty, o których mowa. Wspomniany aneks został zawarty 14 marca 2016 r. Strony podpisały się pod tekstem, iż działalność najemcy nie może zakłócać działalności BTL, wpływać negatywnie na działalność teatru ani powodować zniszczenia substancji lokalu i jego otoczenia zewnętrznego. Wymieniono m.in., by najemca posiadał niezbędne zezwolenia do prowadzenia działalności, oferował usługi gastronomiczne, uzgadniał z wynajmującym wystrój wnętrza, prowadził działalność zgodnie z linią programową teatru, zapewniał obsługę w barze podczas wybranych spektakli i innych imprez. Właściciel kawiarni miał też współpracować w zakresie działań o charakterze artystycznym, a warunki miały być każdorazowo uzgadniane na podstawie odrębnych porozumień. W czym problem? Otóż w grudniu najemca w rozmowie z naszą redakcją stanowczo stwierdził, że od czasu podpisania aneksu propozycji żadnego porozumienia nie otrzymał, co do którego mógłby się odnieść. W marcu ubiegłego roku - odpowiadając oficjalnym pismem na wiadomość e-mail wysłaną do niego z sekretariatu BTL (znajdowały się w niej oczekiwania dotyczące zmiany przeznaczenia pomieszczeń Kawiarni Lalek) - przyznał, że jest gotów do rozmów, zadał też szereg pytań z prośbą o konkrety dotyczące wymienionych punktów. W rozmowie z nami podkreślił, że nie doczekał się odpowiedzi.

Przy okazji - do właściciela Kawiarni Lalek, w październiku 2018 r. zgłosili się chętni na zakup pubu. Do transakcji nie doszło, skończyło się na wstępnych rozmowach. Kilka dni później dyrekcja wysłała wypowiedzenie najmu lokalu.

Kiedy w internecie zawrzało, dyrektor Jacek Malinowski wysłał do białostockich mediów oświadczenie. Czytamy w nim m.in.: "(...) W uzasadnieniu wypowiedzenia umowy najmu Białostocki Teatr Lalek bardzo precyzyjnie określił, iż ma określone oczekiwania w ramach planowanej działalności kawiarni, których to ajent nie potrafi lub nie chce zaakceptować, a co jest bezpośrednią przyczyną wypowiedzenia. Przestrzeń objęta umową, prócz prowadzenia kawiarni, ma zostać zaadoptowana i przeznaczona na prowadzenie kolejnej sceny BTL, galerii, przestrzeni socjalnej dla pracowników (w godzinach, w których kawiarnia nie będzie czynna), miejsca do prowadzenia prób czytanych a także szatni dla klientów kawiarni oraz widzów przychodzących na spektakle prezentowane na sali prób BTL (warto nadmienić, iż jeszcze 10 lat temu w tym miejscu funkcjonowała szatnia dla widzów oglądających spektakle na sali prób BTL). Zaproponowane zmiany wynikają zarówno z ankiet przeprowadzonych przez Teatr wśród pracowników i widzów BTL, jak również pokrywają się ze strategicznymi planami Teatru, o których obecny najemca był informowany m.in. podczas spotkania w lutym 2018 r.

Rozpowszechniana zatem przez obecnego ajenta informacja o likwidacji kawiarni jest nieprawdziwa. Teatr wypowiada jedynie umowę najmu przestrzeni bufetu teatralnego PPHU "CESAR" Cezary Konopko (...)".

Na końcu napisano, że w budynku BTL nadal będzie prowadzona kawiarnia artystyczna. Jedno musimy podkreślić - Cezary Konopko nie rozpowiadał informacji o likwidacji kawiarni. Mówił jedynie, że zostanie ona zamknięta w obecnej formie i nie będzie funkcjonowała w kształcie i klimacie, który panuje teraz.

Nasuwa się kilka pytań:
- czy lokal w nowej formie będą prowadzić osoby, które w ubiegłym roku złożyły propozycję transakcji dotychczasowemu najemcy,
- czy konieczne było robienie takiego cyrku z przedsiębiorcą, który prowadził Kawiarnię Lalek od wielu lat,
- czy dyrektor BTL odpowiedział na wszystkie pisma najemcy i ustosunkował się do nich,
- komu najbardziej zależało, by nie czekać kilku miesięcy do końca obowiązywania umowy najmu, a rozwiązać ją jak najszybciej.

Na wszystkie powyższe pytania pewnie odpowiedzi zna Jacek Malinowski.

(Piotr Walczak)

Reklama

Kawiarnia Lalek zamknięta komentarze opinie

  • gość 2019-03-04 11:56:55

    śmierdzi to na odległość. niestety moje doświadczenia wskazują, że Pan Malinowski to słaby manager kultury: grane są non stop te same odgrzewane kotlety, brak twórczości artystów z regionu, mała ruchliwość teatru na festiwalach i brak współpracy z innymi teatrami w Polsce czy regionie granicznym. Gdzie można zobaczyć Karpowicza? w Łodzi. Poza tym nie można dokonywać zwrotów biletów- z powołaniem się an wyrok NSA, a od kiedy prawo w Polsce jest stanowione przez sądy?

  • Gość - niezalogowany 2019-03-04 12:14:06

    Będzie tam nowa dobra kawiarnia, ale cii to tajemnica

  • Dorota - niezalogowany 2019-03-04 12:30:48

    Bardzo przykre.... Świetne miejsce, niestety BYŁO...

  • Alex - niezalogowany 2019-03-04 17:08:41

    Znowu bicie piany gościa, który nie potrafi się pogodzić z tym , że nie będzie prowadzić kawiarni bo teatr wypowiedział mu umowę :) będzie kawiarnia ale zapewne nieco inna , mam nadzieje że lepsza a teatr funkcjonuje bardzo dobrze , dużo premier , festiwali , świetnie działająca instytucja i nikt o zdrowych zmysłach nie uwierzy w ten kit :)

  • Alex - niezalogowany 2019-03-04 17:09:24

    Znowu bicie piany gościa, który nie potrafi się pogodzić z tym , że nie będzie prowadzić kawiarni bo teatr wypowiedział mu umowę :) będzie kawiarnia ale zapewne nieco inna , mam nadzieje że lepsza a teatr funkcjonuje bardzo dobrze , dużo premier , festiwali , świetnie działająca instytucja i nikt o zdrowych zmysłach nie uwierzy w ten kit :)

  • Lol - niezalogowany 2019-03-04 17:20:46

    Co za bzdury wyssane z palca...

  • Gość - niezalogowany 2019-03-04 18:03:55

    Nie ma argumentów prawnych więc jest artykuł na zamówienie , ciekawe za ile ;) ?

  • Agnieszka Siewiereniuk Siewiereniuk 2019-03-04 18:44:29

    Też się z chęcią dowiem, ile prowadzona przeze mnie redakcja dostanie za ten artykuł. Czekam z niecierpliwością. A swoją drogą, ile kosztuje teraz pisanie płatnych komentarzy?

  • gość 2019-03-05 16:10:37

    Artykuł, ewidentnie, bardzo jednostronny. Uważam, że należałoby poznać obie strony medalu i zerknąć z obu punktów widzenia, aby móc się wypowiedzieć. Aby lepiej zrozumieć sprawę odsyłam do Biuletynu Informacji Publicznej, gdzie można przeczytać petycję, jak i odpowiedź Prezydenta. Man nadzieję, że pan redaktor znajdzie tam odpowiedzi na swoje pytania i przestanie oczerniać instytucję i ludzi ją tworzącą.
    Miłego dnia
    http://www.bip.bialystok.pl/postepowania/petycje/2019/petycja-w-sprawie-dalszego-funkcjonowania-kawiarni-lalek.html?fbclid=IwAR3Q6Z9fVs4LZNvH_iGSZ1VgoCfDgkuS0dmqqVP3WSEJ2NW-RxdbRsB55ac

  • gość 2019-03-05 16:12:59

    Artykuł, ewidentnie, bardzo jednostronny. Uważam, że należałoby poznać obie strony medalu i zerknąć z obu punktów widzenia, aby móc się wypowiedzieć. Aby lepiej zrozumieć sprawę odsyłam do Biuletynu Informacji Publicznej, gdzie można przeczytać petycję, jak i odpowiedź Prezydenta. Mam nadzieję, że pan redaktor znajdzie tam odpowiedzi na swoje pytania i przestanie oczerniać instytucję i ludzi ją tworzącą.
    Miłego dnia
    http://www.bip.bialystok.pl/postepowania/petycje/2019/petycja-w-sprawie-dalszego-funkcjonowania-kawiarni-lalek.html?fbclid=IwAR3Q6Z9fVs4LZNvH_iGSZ1VgoCfDgkuS0dmqqVP3WSEJ2NW-RxdbRsB55ac

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"