Kiedy jedna kara to za mało, musi być druga

Wiadomości, Kiedy jedna mało druga - zdjęcie, fotografia

Białostocka "drogówka" wspólnie z funkcjonariuszami Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymała kolejny raz pojazd ciężarowy, który nie spełniał wymagań prawa o transporcie drogowym. Przedsiębiorca odpowiedzialny za transport po raz drugi poniósł surową karę.

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku wspólnie z funkcjonariuszami Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Białymstoku zatrzymali samochód ciężarowy przewożący wyposażenie ogrodów na jednej z międzynarodowych tras. Ciężarówka kilka dni wcześniej również była kontrolowana przez inspektorów WITD, w wyniku czego na przedsiębiorcę została nałożona kara administracyjna w wysokości przekraczającej 23 tysiące złotych.

Sankcja była wynikiem braku wymaganego zezwolenia na przejazd samochodu ponadnormatywnego. Dodatkowo pojazd był pilotowany jedynie przez jednego pilota, a w takiej sytuacji powinien być przez dwóch. Auto trafiło na strzeżony parking.

Tuż po wpłaceniu kaucji i okazaniu odpowiedniego zezwolenia (na część trasy) samochód został wydany z parkingu. Kierowca deklarował przejazd tylko na odcinku zgodnym z uzyskanym zezwoleniem kategorii "VII", znacznie krótszym niż prognozowana trasa przejazdu. Słowa jednak nie dotrzymał.

W minioną środę wieczorem, 2 października, około godziny 20.00, na krajowej "ósemce" funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego oraz białostockiej "drogówki" kolejny raz zatrzymali pojazd. Kierowca próbował ponownie taktyki z pierwszej kontroli, okazując zezwolenie kategorii "IV". Wymaganego zezwolenia kategorii "VII" na przewożony ładunek nie posiadał, gdyż ważność dokumentu na podstawie którego opuścił wcześniej parking strzeżony skończyła się około 50 km przed kolejnym zatrzymaniem.

Kontrolujący ponownie zmierzyli pojazd. Okazało się, że jego wymiary nie uległy zmianie – dopuszczalna szerokość została znacznie przekroczona. Dodatkowo zatrzymane auto kolejny raz nie było pilotowane przez wymaganą liczbę pojazdów, gdyż zgodnie z obowiązującymi przepisami ciężarówka powinna być eskortowana przez dwóch "pilotów".

Przedsiębiorca został kolejny raz ukarany w  postępowaniu administracyjnym z ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym.

(Źródło i foto: podlaska.policja.gov.pl/ oprac. Kalina)

Kiedy jedna kara to za mało, musi być druga komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama