5°C rozproszone chmury

Kłopoty parkingowe na Bema

Motoryzacja, Kłopoty parkingowe - zdjęcie, fotografia

Białystok, podobnie jak i inne miasta w Polsce, boryka się coraz częściej z problemami samochodów na ulicach, a później z miejscami postojowymi, kiedy samochody nie są już w ruchu. Do niedawna, przy i tak zatłoczonej pojazdami ulicy Bema, można było zaparkować więcej aut niż obecnie. Niestety, nic się nie poprawi w tym względzie.

Ulica Bema od skrzyżowania z Cieszyńską do Kopernika, nie jest przesadnie duża. Niemniej, znajdują się tam ważne instytucje. Między innymi już na początku stoi dość duża przychodnia lekarska, dalej jest biuro paszportowe i Komenda Miejska Policji. Po drugiej stronie ulicy z kolei mamy miejsca handlowe i usługowe. Wiele osób dojeżdża tam załatwiając różne sprawy lub po zakupy. Miejsc parkingowych jest jak na lekarstwo. Do tego kilka – pod Komendą Miejską – jest zarezerwowanych dla Policji.

Do niedawna na Bema można było parkować prostopadle, a właściwie pod kątem do osi jezdni. Ale organizacja parkowania się zmieniła. W tej chwili na części ulicy pojazdy można zaparkować wyłącznie w linii równoległej do osi jezdni, przez co może tam zaparkować znacznie mniej pojazdów. Na tę sytuację zwracał uwagę radny Wojciech Koronkiewicz, który jeszcze w kwietniu na prośbę mieszkańców zwrócił się do prezydenta Białegostoku z prośbą o przywrócenie dawnego porządku.

- Panie Prezydencie, trudno się nie zgodzić z postulatami mieszkańców (pismo poparły też inne osoby). Skoro do tej pory parkowano na ukos, to znaczy, że warunki na to pozwalały. Co się zatem zmieniło, że nagle wprowadzono nakaz parkowania wzdłuż ulicy? Który to nakaz powoduje, jak słusznie zauważono, zmniejszenie ilości miejsc parkingowych? – napisał do prezydenta radny Koronkiewicz.

Okazuje się, że tym razem to nie jest wymysł białostockich urzędników, którzy często mieli pomysły idące nie naprzeciw rozwiązaniu problemów, ale ich dodatkowemu tworzeniu. Jak na przykład miejsce obok ulicy Bema, które od ubiegłego roku wciąż nie ma przejścia dla pieszych idących choćby do przychodni. Tym razem organizacja parkowania ma związek z uregulowaniem kwestii własnościowych nieruchomości.

- Wraz ze zmianą właściciela hali przy ulicy gen. J. Bema i przyległego terenu, uległ zmianie układ działek przyległych do ulicy gen. Bema na wysokości hali targowej. W wyniku powstałej sytuacji chodnik na wysokości przebiegał przez teren prywatny i należało go wyznaczyć w pasie drogowym. Wyznaczenie chodnika możliwe było wyłącznie wzdłuż przyległego parkingu, co znacznie ograniczyło jego szerokość i pozwoliło jedynie na wyznaczenie parkowania równoległego – wyjaśnił Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku.

To oznacza, że kierowcy będą musieli na razie parkować równolegle do osi jezdni. Być może, za jakiś czas, urzędnicy podejmą się rozmów z właścicielem hali, aby można było inaczej zorganizować tam miejsca postojowe.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Wojciech Koronkiewicz)


Kłopoty parkingowe na Bema komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl