Wiadomości, Kobieta przyszła komisariat odebrać zagubioną torebkę została zatrzymana - zdjęcie, fotografia

Ponoć najgłupszy sposób na utratę prawa jazdy, jest wtedy, kiedy Policja zatrzymuje kierowcę, a kierowca jest na kacu. Są jednak i inne przypadki – na przykład podjechanie samochodem na komisariat w celu sprawdzenia stanu trzeźwości, kiedy w alkomacie pojawia się światełko nieodpowiedniego koloru. Ale są i takie sytuacje, w których Policja zatrzymuje człowieka, kiedy ten przyszedł na przykład odebrać z komisariatu narkotyki ze swojej torebki.

Białystok to miasto pełne niespodzianek, właściwie każdego dnia. Na przykład zupełnie niedawno policjanci z białostockiej "jedynki" zatrzymali 20-latkę podejrzaną o posiadanie narkotyków. Kobieta na placu zabaw zostawiła torebkę, którą znalazł i dostarczył do komisariatu przechodzień. Jak się okazało wewnątrz były narkotyki. 20-latka wczoraj usłyszała zarzut. Więc teraz o jej losie będzie musiał już zadecydować sąd.

Sytuacja ta miała, dokładniej rzecz ujmując, następujący przebieg. W miniony poniedziałek, 4 listopada, około godz. 9.00, do Komisariatu Policji I w Białymstoku przyszedł mężczyzna, który na jednym z białostockich placów zabaw znalazł damską torebkę. Reakcja mało spotykana, choć z gruntu rzeczy przecież prawidłowa.

- Po sprawdzeniu jej zawartości okazało się, że w jednej z przegródek znajdują się narkotyki. Wstępne badanie narkotesterem wykazało, że zabezpieczona substancja to marihuana – przekazali mundurowi z I Komisariatu w Białymstoku.

Niedługo później, bo raptem po kilku godzinach, do jednostki Policji zgłosiła się po odbiór torebki kobieta, 20-latka. Natomiast nieco wcześniej, ale jeszcze przed jej przyjściem, jej znajomy dzwonił do kilku komisariatów z pytaniem: "Czy nikt nie znalazł w centrum Białegostoku damskiej torebki?".

- Tuż po tym, jak 20-latka potwierdziła fakt, że jest właścicielką torebki, a także wszelkich rzeczy w niej pozostawionych, usłyszała zarzut. Teraz dalszym losem mieszkanki Gdyni zajmie się sąd – przekazali policjanci.

Do tej sytuacji idealnie pasuje odwrócone powiedzenie – mieć nieszczęście w szczęściu. Bo choć znalazł się uczciwy znalazca torebki, to okazało się, że owo odnalezienie torebki nie skończyło się za dobrze jej właścicielce. Ale tak to już jest, jak się przychodzi na komisariat po zgubione narkotyki…

(Źródło i foto: podlaska.policja.gov.pl/ oprac. ASM)

Kobieta przyszła na komisariat odebrać zagubioną torebkę i… została zatrzymana komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama