Wiadomości, Kolejny fragment krajowej czeka decyzję środowiskową - zdjęcie, fotografia

Ważne drogi w regionie na pewno szybciej byłyby budowane, gdyby nie to, że bardzo długo trwa uzyskiwanie pozwoleń środowiskowych. Jednak jest to procedura niezbędna, na którą czeka obecnie także fragment krajowej S-19, jaki ma zostać wybudowany od Kuźnicy do Sokółki.

Informowaliśmy na naszych łamach o uzgodnieniach środowiskowych dotyczących krajowej drogi S-19, będącej najważniejszym szlakiem komunikacji lądowej w województwie podlaskim. Ten szlak będzie stanowił w dużej mierze międzynarodową trasę Via Carpathia, o której także sporo można było poczytać na naszych łamach. Jeszcze kilka miesięcy temu podawaliśmy informację, że na decyzję środowiskową czekają dwa odcinki – jeden od Choroszczy aż do Plosek, zaś drugi – od miejscowości Ploski nad Narwią, do Chlebczyna na południe od Bugu.

Niedawno do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku trafił jeszcze jeden wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dla trasy S-19 – z tym, że dla odcinka od Kuźnicy do Sokółki. Wiadomo też, że decyzja najwcześniej może zostać wydana dopiero we wrześniu. I to pod warunkiem, że nie trzeba będzie przedłużać terminu do załatwienia sprawy – czyli wydania decyzji środowiskowej, bez której nie ma szans na wbicie choćby jednej łopaty.

„(…) na wniosek Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad (…) Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Białymstoku w dniu 7 czerwca 2019 r. wszczął postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na: budowie drogi ekspresowej S19 na odcinku Kuźnica (granica państwa) – Sokółka wraz z budową, rozbudową i przebudową dróg innej kategorii oraz niezbędnej infrastruktury” – czytamy w obwieszczeniu zamieszczonym w Biuletynie Informacji Publicznej RDOŚ.

I z tego obwieszczenia dowiadujemy się jeszcze, że taka decyzja najwcześniej może być wydana 10 września 2019 roku. Choć, jak wspominaliśmy wyżej, nie jest wykluczone, że termin ten nie ulegnie zmianie. Co akurat jest bardzo prawdopodobne z uwagi na analizę wielu aspektów środowiskowych na dość dużym odcinku. Podobnie zresztą stało się w przypadku dwóch wcześniejszych odcinków, dla których także termin do wydania decyzji środowiskowej przedłużono o kolejne miesiące.

Jednak budowa trasy nie jest zagrożona, ani termin wbicia łopaty. Tę czynność przewidziano około 2022 roku. Najważniejsze, że S-19 nie będzie biegła tylko jednym torem, ale będzie rozchodziła się w kilku kierunkach, o czym informował jeszcze w ubiegłym roku minister infrastruktury, Dyrektor GDDKiA w Białymstoku, poseł Jurgiel oraz obecny marszałek województwa podlaskiego – Artur Kosicki. O taki przebieg wnioskowali mieszkańcy i samorządowcy z naszego regionu.

Kiedy Via Carpathia powstanie, w dużej mierze na szlaku S-19, połączy kraje bałtyckie z Polską, a dokładniej z jej wschodnimi województwami i dalej pobiegnie na południe do Słowacji oraz przez kolejne kraje aż do greckich Salonik. Będzie to najważniejszy szlak komunikacyjny w tej części naszego kontynentu.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: GDDKiA)

Kolejny fragment krajowej 19-tki czeka na decyzję środowiskową komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama