Wiadomości, Kolejny „Tęczowy Piątek” szkołach także Białymstoku - zdjęcie, fotografia

Znów w sieci podnosi się coraz bardziej burzliwa dyskusja na temat planowanego na 25 października wydarzenia pod nazwą „Tęczowy Piątek”. Do akcji zachęca Kampania Przeciw Homofobii i zaangażowała w to między innymi aktorów i piosenkarzy. Akcja jest ogólnopolska. Czy będzie także w Białymstoku?

Wiadomo na pewno, że „Tęczowy Piątek” będzie organizowany w Poznaniu. Tam już pojawiły się informacje zachęcające chłopców, aby tego dnia przyszli do szkoły w spódniczkach. Natychmiast podniosła się fala dyskusji i komentarzy w internecie – z czego część osób broni pomysłu, inni ludzie kategorycznie protestują, jeszcze inni – zastanawiają się czemu ma służyć przyjście chłopców w spódnicach, a jeszcze inni pytają, czy na kolejny taki piątek chłopcy już przyjdą nago, albo może w damskich biustonoszach? Ogólnie, najczęściej pojawia się pytanie – po co? Ale wiadomo na ten moment na pewno jest tyle, że tego dnia chłopcy, którzy przyjdą w spódnicach, nie będą odpytywani przez nauczycieli.

To wywołało oczywistą reakcję środowisk narodowych, konserwatywnych oraz chrześcijańskich. Bo jak edukacji ma przysłużyć się fakt przyjścia ucznia w spódnicy, który dodatkowo będzie zwolniony de facto ze sprawdzenia posiadanej wiedzy? Środowiska LGBT oraz osoby je wspierające tłumaczą to właśnie tym, że to działanie na rzecz edukacji, a dokładniej uczenie tolerancji na odmienność w szkole. Bo tej placówki edukacyjne także powinny uczyć dzieci i młodzież.

„Tęczowy Piątek” ma się odbyć także w Warszawie, choć nie wiadomo w ilu szkołach. W każdym razie do udziału w niej zachęcają kolejny raz celebryci – w tym aktorzy i piosenkarze. Mają być odczytywane listy uczniów homoseksualnych, którzy dzielą się swoimi obawami i odczuciami, jakie towarzyszą im w szkołach. Kampania Przeciw Homofobii podkreśla na swoich nośnikach internetowych, że połowa uczniów społeczności LGBT ma objawy depresji, prawie 70 proc. takich uczniów doświadcza myśli samobójczych, zaś 26 proc. z powodu swojej orientacji, pada w szkole ofiarą przemocy. Dane te podpiera badaniami, które rzekomo zostały przeprowadzone – choć nie wiadomo dokładnie kiedy i gdzie.

W tej chwili nie wiadomo czy jakakolwiek szkoła w Białymstoku włączy się w akcję „Tęczowy Piątek”. Wydarzenie jest bowiem ogólnopolskie i placówki edukacyjne mogą się dołączać w dowolny sposób. Z ostatnich informacji wynika, że w niektórych miastach radni wystąpili już do włodarzy o listę szkół, w których będą organizowane „Tęczowe Piątki” i chcą te informacje przekazać rodzicom, którzy nie zawsze są świadomi tego rodzaju działań szkoły.

W ubiegłym roku, kiedy także w polskich szkołach były organizowane „Tęczowe Piątki”, Ministerstwo Edukacji Narodowej, wspólnie z wojewódzkimi kuratorami oświaty zdecydowali się na przeprowadzenie kontroli w placówkach oświatowych. W razie wykrycia nieprawidłowości grożono postępowaniami dyscyplinarnymi dyrektorom szkół. W tym roku MEN jeszcze nie zabrał głosu w tej sprawie.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: pixabay.com/ flag)

Kolejny „Tęczowy Piątek” w szkołach. Czy także w Białymstoku? komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2019-10-18 14:43:10

    Rozumiem że dyrekcja męska tych placówek też założy spódniczki .Tylko czemu ma to służyć
    .

  • Gość - niezalogowany 2019-10-18 16:25:00

    Z dupy wyjęty tekst ! Jak nie rozumiesz czemu ma to służyć to nie pisz o tym .

  • Gość - niezalogowany 2019-10-18 16:25:38

    Z dupy wyjęty tekst ! Jak nie rozumiesz czemu ma to służyć to nie pisz o tym .

  • Gość - niezalogowany 2019-10-19 09:00:56

    Szok.niech rodzice nie zgadzaja się .to zaczyna sie niby kto chce a skonczy na przymusie.LGBT to zaraza.ktora coraz bardxiej sie rozprzestrzenia

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama