10°C bezchmurnie

Komitet Tadeusza Arłukowicza wygrał proces wyborczy

Sojusz Lewicy Demokratycznej pomówił komitet wyborczy Tadeusza Arłukowicza oraz kandydata na radnego z jego komitetu – Bogusława Koniucha. Wyrok na razie nie jest prawomocny. Ale kiedy się uprawomocni, SLD Lewica Razem będzie musiał przeprosić za pomówienia na swoim fanpage i na łamach Kuriera Porannego.

Sojusz Lewicy Demokratycznej usiłował nie przyznać się do fanpage prowadzonego pod szyldem tego komitetu i na dodatek zaprzeczyć, że wie o jego istnieniu. Sąd jednak nie dał wiary tym słowom, ponieważ świadkowie z komitetu SLD Lewica Razem nie tylko miały polubiony ten fanpage, ale dodatkowo udostępniały od niego treści. Jedną z nich były zamieszczone pomówienia wobec Bogusława Koniucha, kandydata na radnego z komitetu Białystok na TAK.

- Po pierwsze postanawia Sąd I Wydział Cywilny zakazać uczestnikowi postępowania Koalicyjnemu Komitetowi Wyborczemu SLD Lewica Razem rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, że Bogusław Koniuch jest faszystą/ neofaszystą. Po drugie nakazać Koalicyjnemu Komitetowi Wyborczemu SLD Lewica Razem przeproszenie wnioskodawcy Komitetu Wyborczego Wyborców Tadeusza Arłukowicza „Białystok na TAK” poprzez zamieszczenie na koszt uczestnika postępowania w najbliższym, licząc od daty uprawomocnienia się orzeczenia, wydaniu Kuriera Porannego na pierwszej stronie w ramce formatu i tak dalej… i na portalu Facebook – odczytał sentencję wyroku Tadeusz Arłukowicz, kandydat na prezydenta Białegostoku z komitetu Białystok na TAK.

Jak sam powiedział, choć wyrok jest korzystny, nie jest nim usatysfakcjonowany. Od początku, jako jedyny zresztą apelował o prowadzenie kampanii wyborczej w oparciu o prawdę, fakty, program i merytoryczną dyskusję. Nie chciał uczestniczyć w takich „gierkach”, które polegają na obrzucaniu błotem, a niczego nie wnoszą do debaty publicznej. Jednak niewielu zdecydowało się podpisać przygotowany przez niego Kodeks Dobrych Praktyk Wyborczych. Na pewno nie ma tam podpisu przedstawicieli obecnego komitetu SLD Lewica Razem.

- Rozpoczęliśmy kampanię wyborczą od prośby o to, aby wszyscy podpisali kodeks dobrych praktyk wyborczych. My staramy się zgodnie z tym kodeksem prezentować program wyborczy. Program wyborczy i te założenia, które są istotne dla mieszkańców Białegostoku. Niestety, okazuje się, że ten program jest zbyt wymagający dla naszych przeciwników politycznych. Nie nadążając za tym programem postanowili nas zaatakować w najbardziej paskudny z możliwych sposobów, a mianowicie – atakować osoby – powiedział Tadeusz Arłukowicz.

Dodał jeszcze, że tak jak w przypadku kandydata na radnego z własnego komitetu, wstawi się za każdą osobą, która będzie pokrzywdzona. Na jego obronę będzie mógł liczyć każdy pokrzywdzony pomówieniami człowiek, mieszkaniec Białegostoku. Podkreślił, że woli stać po jednej stronie z takimi osobami jak pomówiony – nie tylko zresztą przez SLD – Bogusław Koniuch, niż z ludźmi, którzy donosili na swoich kolegów. Więcej w tej sprawie będzie do poczytania jutro na naszych łamach.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)


Komitet Tadeusza Arłukowicza wygrał proces wyborczy komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się