Coraz więcej polskich wsi, ale i większych miejscowości, jest odcinanych od świata. Nie dociera tam żaden niemal środek transportu zbiorowego. W najnowszym programie wyborczym partia rządząca proponuje odwrócenie tej tendencji. Wydaje się, że będzie to kosztowny zabieg, ale dla tysięcy rodzin, może okazać się wręcz zbawienny. Dotyczy to również naszego regionu.

Tylko w tym roku z sieci połączeń autobusowych wypadło wiele miejscowości województwa podlaskiego. Informowaliśmy jeszcze w styczniu tego roku o ograniczeniu połączeń komunikacji autobusowej, które to usługi do tej pory świadczyła spółka PKS Nova. Co ciekawe, to całkiem nowa spółka, powstała z połączenia kilku spółek działających w województwie podlaskim. I została utworzona właśnie po to, aby działała lepiej, sprawniej i taniej.

- To był jedyny sposób na uniknięcie upadłości. Gdyby nie połączenie spółek niebawem w różnych częściach województwa przestałyby jeździć autobusy a mieszkańcy zostaliby pozbawieni transportu. Nie mieliśmy innego wyjścia. Dzisiaj jadąc do urzędu z ogromną radością widziałem autobusy kursujące ulicami miasta. Wbrew zapowiedziom niektórych mediów i osób, nie doszło do strajku i wszyscy dojechali do celu. To najważniejsza wiadomość dla mieszkańców – nie krył zadowolenia Bogdan Dyjuk, ówczesny członek zarządu województwa na początku 2017 roku, kiedy zapadła decyzja o połączeniu kilku spółek PKS w jedną – PKS Nova.

- Potencjał tej spółki jest duży. Wierzymy, że poradzi sobie i wyjdzie na prostą a samorząd nie będzie musiał do niej dokładać. Nie było szansy na utrzymanie wszystkich pięciu PKS-ów, a likwidacja któregoś pozbawiała część województwa komunikacji. Do tego nie można było dopuścić – mówił też Stefan Krajewski, członek poprzedniego zarządu województwa i szef podlaskiego PSL.

To przede wszystkim politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego byli orędownikami połączenia spółek komunikacyjnych i do takiego połączenia finalnie doprowadzili. Tyle, że już niespełna dwa lata później, nowa spółka PKS Nova przestała sobie radzić na tyle dobrze, że musiała zrezygnować z części połączeń w regionie. Między innymi zlikwidowano na czas bliżej nieokreślony część kursów do miejscowości położonych w gminie Łapy, Supraśl, Wasilków czy Czarna Białostocka.

Spółka PKS Nova wyszła tak naprzeciw oczekiwaniom podróżnych, że aż zapomniała o tym poinformować swoich klientów. O likwidacji połączeń zaczęto informować dopiero po artykułach prasowych oraz komunikatach zamieszczanych na stronach urzędów gmin, z których połączenia znikały. Burmistrzowie i urzędnicy mieli niewiele czasu, aby dotrzeć z takimi informacjami, zaś mieszkańcy pozostawieni byli sami sobie z problemem podróży po zawieszeniu połączeń z ich miejscowości.

Reaktywować transport zbiorowy do między innymi takich gmin, jakie są też i w województwie podlaskim, chce partia rządząca. Na ostatniej konwencji wyborczej padły zapowiedzi o swoistej reformie transportu zbiorowego, który w Polsce umierał w ostatnich latach. Wydaje się, że przed rządem stoi trudne zadanie. Z zapowiedzi wynika bowiem, że sytuacja transportowa ma się poprawić jeszcze w roku bieżącym.

- W Polsce, w ciągu ostatnich kilkunastu lat połączenia autobusowe, to jest głównie PKS, zostały zredukowane o połowę. Z prawie miliarda przejechanych kilometrów do niespełna pół miliarda. Przywrócimy to, przywrócimy ten miliard, przywrócimy połączenia – mówił podczas konwencji programowej prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Później potwierdził ten program także Mateusz Morawiecki, premier rządu, który też dodał, że sytuacja z komunikacją publiczną, jak też i pozostałymi punktami programowymi, ma zostać wprowadzona w życie jeszcze w tym roku. Wiadomo też, że samo uruchomienie transportu zbiorowego – przede wszystkim na polską wieś – będzie kosztowała dziesiątki miliardów złotych w skali całego kraju.

Jak już podaliśmy wyżej, w Polsce transport publiczny, poza dużymi miastami, szczególnie tam, gdzie nie dociera kolej, a także na terenach wiejskich, przeżywa głęboki kryzys. Z dawnej sieci PKS zlikwidowano już połowę tras. Od 2004 r. liczba kursów komunikacji publicznej spadła tam o 40 proc. O tyle samo od tego czasu zmniejszyło się średnie napełnienie autobusów. Do tego od 1993 r. pozamiejski transport autobusowy stracił aż 75 proc. pasażerów. Takie zatrważające statystyki przekazali w czerwcu ubiegłego roku organizatorzy kampanii obywatelskiej #MyPasażerowie – Ratujmy transport w regionach.

O ile kolej się odbudowuje i z połączeń kolejowych korzysta coraz więcej podróżnych, w przypadku autobusów dalekobieżnych może być trudniej. Wszystko zależy od determinacji osób odpowiedzialnych za organizację takiego transportu, ale też od poprawy infrastruktury drogowej, inwestycji w tabor i obsługę pasażerską – począwszy od kas biletowych, po organizację przystanków komunikacji.

Aktualnie szacuje się, że w całym kraju około 20 proc. sołectw jest całkowicie odciętych od transportu zbiorowego. Do części wsi autobus dociera raz lub dwa razy dziennie. W ubiegłym roku okazało się też, że 50 proc. skontrolowanych przez NIK samorządów w ogóle nie badało i nie analizowało potrzeb przewozowych swoich mieszkańców. Natomiast gminy, w których nie istnieje organizowana przez samorząd komunikacja publiczna, zamieszkuje aż 13,8 mln osób.

- Jeżeli nie posiadają własnego samochodu, a w ich miejscowości nie ma przystanku kolejowego, to skazani są na łaskę lub niełaskę przewoźników autobusowych – czytamy w materiałach, dotyczących akcji – Zero proc. pewności dojazdu, częstotliwości, standardu i bezpieczeństwa gwarantuje obecny system transportu autobusowego w regionach – dodano.

Będziemy w najbliższym czasie dowiadywać się, jak obecny zarząd województwa podlaskiego, któremu podlega spółka PKS Nova, zamierza poprawić autobusowy transport zbiorowy w województwie podlaskim. Na razie wiadomo tyle, że nie za bardzo jest komu pracować na stanowiskach kierowców. Powodem są bowiem niskie zarobki. Jeśli to się nie zmieni, przywrócenie połączeń autobusowych stanie pod znakiem zapytania, ale nie ze względu na brak podróżnych, tylko na brak kierowców, którzy powinni tych podróżnych odebrać z przystanków.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)

Reklama

Komunikacja dalekobieżna umiera. Czy da się ją reanimować? komentarze opinie

  • gość 2019-03-01 22:47:19

    Ha ,ha nie ma komu pracować na stanowiskach kierowców? Za to na stanowiska prezesów zawsze byli chętni .

  • gość 2019-03-02 10:09:03

    Kochana a święta Ci się nie pomyliły, zegar ogromny jest na poczekalni więc trochę lepiej się przygotowuj do swych relacji.

  • gość 2019-03-02 10:11:17

    Kochana a święta Ci się nie pomyliły, zegar ogromny jest na poczekalni więc trochę lepiej się przygotowuj do swych relacji.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"