Polityka, Kontrola potoku pasażerów kosztować będzie prawie złotych - zdjęcie, fotografia

Sprawna komunikacja miejska kosztuje. Dlatego Miasto Białystok wyda znaczne środki finansowe na między innymi kontrolę potoku pasażerów w autobusach miejskich. Sprawność systemów oraz właściwe liczenie pasażerów zagwarantuje firma z Bydgoszczy za blisko 350 tys. złotych.

Funkcjonowanie Białostockiej Komunikacji Miejskiej to nie tylko sprawne autobusy i zgodność z rozkładem jazdy. Przy układaniu takich rozkładów bowiem zarząd musi brać pod uwagę szereg czynników. Między innymi musi wiedzieć, jaki jest potok pasażerów, na jakich liniach i o której godzinie. W tym celu potrzebny jest sprawny system z bramkami, który zlicza podróżnych wewnątrz pojazdu.

Jeszcze na początku października tego roku Miasto Białystok ogłosiło przetarg na świadczenie usługi bieżącej konserwacji oraz usuwania wszelkich usterek w funkcjonowaniu elementów systemu pomiaru potoków pasażerskich w autobusach komunikacji miejskiej. Ale jeśli ktoś uważa, że są to tanie rzeczy, wyprowadzamy z błędu. Jest bowiem szereg szczegółów, o które usługodawca musi zadbać. Nie tylko o to, aby system właściwie pracował, żeby system właściwie liczył, ale również o to, żeby system właściwie przekazywał zebrane dane, a także, aby prawidłowo były kalibrowane właściwe ustawienia.

W zależności od zastosowanych w pojeździe urządzeń danego producenta funkcja analizatora danych i sensorów może być zintegrowana w jednym urządzeniu. Nadzór nad prawidłowym funkcjonowaniem lokalnej transmisji danych pomiędzy sterownikami informacji liniowej (KPP2 lub AsteriX) zainstalowanymi w pojazdach wyposażonych w bramki liczące a stacjami bazowymi (tzw. DAS Data Access Server). W zależności od typu i modelu pojazdu, transmisja danych oparta jest o przesyłanie danych za pośrednictwem następujących mediów: radiomodem, WiFi” – czytamy w ogłoszeniu przetargowym.

Szczegółowe oczekiwania wobec firmy, która zajmie się prawidłowym funkcjonowaniem systemu do badania potoków pasażerskich, zostały określone o wiele szerzej i o wiele bardziej szczegółowo. Cytować wszystkiego nie będziemy, bo naprawdę jest tego dość sporo. Ale trzeba sobie powiedzieć, że trudno się w tej sytuacji dziwić, że takie usługi do tanich nie należą. Przetarg został już bowiem rozstrzygnięty i wiadomo, że z budżetu miasta na ten cel przeznaczonych będzie blisko 350 tys. złotych. Dokładniej do Pixel sp. z o.o. z Bydgoszczy trafi 349 974 zł. To koszt za usługę realizowaną przez 12 miesięcy.

Pasażerowie często narzekają na niedopasowane rozkłady jazdy. To chyba najczęściej wymieniana niedogodność w korzystaniu z autobusów Białostockiej Komunikacji Miejskiej, która powinna – zdaniem pasażerów – zostać poprawiona. Być może wkrótce narzekań będzie mniej. Jeśli potoki pasażerskie będą właściwie analizowane, jest szansa na poprawę. Ale tu też jest następna zależność, bo najpierw kierownictwo BKM z tych danych musi zrobić właściwy użytek.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: bialystok.pl)

Kontrola potoku pasażerów BKM kosztować będzie prawie 350 tys. złotych komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama