Polityka, Krystyna Janda przeproszenie Adama Andruszkiewicza - zdjęcie, fotografia

Jeśli w ciągu trzech dni – licząc od minionej środy, 31 lipca – Krystyna Janda nie przeprosi wiceministra cyfryzacji Adama Andruszkiewicza, będzie musiała stanąć przed sądem. Wiceminister Andruszkiewicz ma dość pomawiania go przerobionymi zdjęciami, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

Wydawało się, że temat chamskiego fake newsa z przerobionym zdjęciem Adama Andruszkiewicza został już zamknięty. W lutym ubiegłego roku na twitterze pojawiło się bowiem zdjęcie – wówczas jeszcze posła – na którym stoi on w siłowni w towarzystwie trenera personalnego, który na koszulce ma namalowaną swastykę nazistowską. Zaś za plecami posła widać było stojący na stelażu obraz dwóch gejów, który w rzeczywistości okazał się być ujęciem z parady z Berlina sprzed kilku lat.

Ten zmanipulowany obraz zamieścił na swoim profilu na twitterze między innymi polityk Platformy Obywatelskiej Borys Budka czy Marek Migalski, ale również i Tomasz Lis, redaktor naczelny Newsweeka. Kiedy oszustwo dotyczące przerobionego zdjęcia wyszło na jaw, twitty zniknęły bez słowa przepraszam. Politycy i dziennikarz skasowali je zwyczajnie ze swoich profili, uznając być może – że nie było sprawy. Niemniej, wydawało się, że temat jest zamknięty i więcej taka przeróbka zdjęcia, które w oryginale wygląda zupełnie inaczej, nie będzie rozpowszechniana w internecie.

Stało się jednak inaczej. Pod koniec lipca aktorka Krystyna Janda, która nie przepuści w zasadzie żadnej okazji, aby skrytykować cokolwiek i kogokolwiek ze środowiska partii rządzącej, zamieściła na swoim fanpage na Facebooku przerobione zdjęcie wiceministra cyfryzacji, czyli to, które powinno już dawno zniknąć z sieci. Fake zdjęcie zostało też opatrzone komentarzem artystki: "Oto nasz minister cyfryzacji (...)." Nieprawdziwa grafika wisiała na fanpage dłuższy czas.

Pani Krystyna Janda postanowiła dołączyć do oszczerczej kampanii wymierzonej we mnie, jednak uczyniła to za pomocą obrzydliwie przerobionego fake zdjęcia. Zwracam się do Pani Krystyny Jandy o natychmiastowe usunięcie zdjęcia wraz z zamieszczeniem przeprosin na Pani profilu. RT” – napisał na swoim profilu na twitterze Adam Andruszkiewicz.

Dopiero po interwencji kilku pracowników biura poselskiego oraz samego wiceministra, post ze zdjęciem został usunięty, zaś aktorka uznała, że to kończy sprawę. Ale nie kończy. Wiceminister Andruszkiewicz domaga się przeprosin za pomówienia. Kilka dni temu wysłał do Krystyny Jandy przedsądowe wezwanie do "zaniechania naruszania dóbr osobistych, zamieszczenia przeprosin oraz zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny". Wiceminister wskazał na Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej i kwotę 10 tys. złotych celem zadośćuczynienia.

Dziś mija ostatni dzień, w którym Krystyna Janda powinna zamieścić przeprosiny na swoim oficjalnym fanpage na Facebooku. Jeśli tego nie uczyni, sprawą pomówienia przez nią Adama Andruszkiewicza zajmie się sąd.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: zrzut ekranu z twittera)

Reklama

Krystyna Janda ma trzy dni na przeproszenie Adama Andruszkiewicza komentarze opinie

  • gość 2019-08-03 11:47:19

    Nawet jesli to zdjecie jest przerobione to i tak niczego to nie zmienia,

  • gość 2019-08-04 05:11:55

    Zdjecie jak zdjecie .
    Pacjent i opiekun , nic szokujacego.

  • gość 2019-08-04 05:14:37

    Krystyna Janda prawdopodobnie juz zamowila taxi i kwiaty aby przeprosiny byly przyjete!

  • gość 2019-08-04 21:57:44

    Stop fake newsom!

  • Poznaniak - niezalogowany 2019-08-06 06:26:07

    Janda to zwykła, stara, mało inteligentna, lewacka aktorzyna.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"