Wiadomości, Krzysztof Jurgiel Najwięcej emocji wzbudziła rezolucja penalizacji edukacji seksualnej - zdjęcie, fotografia

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, czyli o przekazywaniu mieszkańcom Podlasia, czym zajmuje się Parlament Europejski i nad czym pracuje w nim europoseł Krzysztof Jurgiel, kolejny raz polityk Prawa i Sprawiedliwości poinformował co się wydarzyło w minionym miesiącu. Najwięcej emocji wzbudziła rezolucja na temat penalizacji edukacji seksualnej w Polsce. Zdaniem europosła Jurgiela mieliśmy do czynienia z kolejnym pouczaniem Polski – tym razem w sprawach obyczajowych.

W sprawie penalizacji edukacji seksualnej w Polsce zgłoszone zostały trzy propozycje rezolucji. Ostatecznie przeszła ta – zgłoszona przez socjalistów, której autorem był Robert Biedroń. Warto przypomnieć, że podjęta rezolucja dotyczyła projektu obywatelskiego, a nie rządowego lub jakiegokolwiek klubu parlamentarnego, więc Sejm zwyczajnie musiał poddać ten projekt publicznej dyskusji. Na dodatek projekt zakładał – nie tyle karanie za edukację seksualną – ale za czyny pedofilskie oraz za nakłanianie lub pomoc w przestępstwie pedofilii.

- Jeśli chodzi o mnie, to głosowaliśmy przeciw, jako posłowie EKR-u (Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy – dop. red.), że to jest kolejna odsłona pouczania Polski, jakie ma być prawo stanowione w naszym kraju w dziedzinie obyczajowej. Do tego nie powinien się Parlament Europejski odnosić. Ta rezolucja opiera się na szeregu przekłamań, których dokonali niestety polscy europosłowie PO i Lewicy – mówił podczas konferencji prasowej europoseł Krzysztof Jurgiel.

Sytuacja faktycznie była kuriozalna, ponieważ jak wspomnieliśmy już, projekt ustawy złożyła grupa obywateli. Jest to dokładnie niemal powtórka z sytuacji sprzed ponad trzech lat, kiedy do Sejmu trafił projekt obywatelski odnośnie zaostrzenia prawa aborcyjnego. Wówczas w Polsce, ale i na forum Parlamentu Europejskiego, podnosiły się głosy krytykujące, a wręcz szkalujące polski rząd za projekt, którego nie był on autorem w żadnym momencie.

Podobnie jest i w sprawie tak zwanej edukacji seksualnej, której obywatelski projekt nie zakazuje, bo zaostrza kary za czyny pedofilskie oraz pomocnictwo w tym zakresie. Ale przyjęcie rezolucji wobec Polski de facto można odczytywać jako zakaz dla obywateli w demokratycznym państwie do wnoszenia swoich pomysłów. Jest to sprzeczne nie tylko z ideą demokracji, ale w praktyce byłoby pogwałceniem przepisów unijnych i polskiej Konstytucji.

- Jednoznacznie należy stwierdzić, że polski Parlament ma silny mandat do reprezentowania społeczeństwa, autonomię w podejmowaniu decyzji dotyczących spraw światopoglądowych. A jeśli chodzi o tę ustawę, która została przez grupę obywateli wniesiona do Sejmu, jest to oczywiście obowiązek Parlamentu, aby to rozpatrzyć i ustalić stanowisko po rozpoznaniu tego tematu – wyjaśnił Krzysztof Jurgiel, europoseł PiS.

Projekt obywatelski w tej sprawie przygotowała Fundacja Pro-Prawo do Życia. Jego celem ma być „zapewnienie prawnej ochrony dzieci i młodzieży przed deprawacją seksualną i demoralizacją”. Przewiduje on zaostrzenie kar wyłącznie dla osób pochwalających pedofilię. Nie ma w nim mowy o karach więzienia za edukację seksualną. Sam projekt został skierowany przez Sejm do dalszych prac przez sejmową komisję do spraw zmian w kodyfikacjach. Co oznacza, że póki co, nie został przyjęty. Natomiast nowy Parlament jeszcze się tym projektem nie zajmował.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: DDB)

Krzysztof Jurgiel: Najwięcej emocji wzbudziła rezolucja o penalizacji edukacji seksualnej komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama