22°C pochmurno z przejaśnieniami

Kulig to najlepsza zabawa o tej porze roku

Jeszcze tylko dziś, albo jutro będzie można poszaleć saniami na białym śniegu. Natomiast na kolejne szaleństwo trzeba będzie czekać co najmniej dwa tygodnie, bo śnieg nam ucieknie i nie zobaczymy go przez dłuższy czas. Kulig jest chyba najprzyjemniejszą zimową formą spędzania wolnego czasu.

Tuż pod Białymstokiem, w wielu ośrodkach i w gospodarstwach agroturystycznych organizowane są kuligi, więc ze znalezieniem odpowiedniego miejsca problemów być nie powinno. Przejażdżka saniami po lesie to najprzyjemniej spędzony czas na świeżym powietrzu. Jeśli do tego jest jeszcze doborowe towarzystwo, martwić się trzeba już wyłącznie o to, czy koń jest trzeźwy. Choć to tylko żart z trzeźwością konia, to trzeba pamiętać, że na taką wyprawę zawsze jest lepiej ubrać się cieplej niż zwykle.

Godzinna jazda po lesie może jest przyjemna, ale najlepiej się jedzie, kiedy panuje delikatny mróz. A wówczas bez ciepłej odzieży jest trudno. Jeszcze trudniej wystać przy ognisku, piekąc kiełbaski po przejażdżce. Nawet grzaniec niekiedy niewiele pomaga, podobnie jak gorący bigos. W naszym regionie idealną pogodę na kulig będziemy mieli jeszcze tylko dziś i jutro, bo od czwartku przyjdzie odwilż i śnieg będzie szybko się topił. Nowa warstwa puchu też raczej szybko się nie pojawi.

- Na kulig trzeba się ubrać ciepło i bezpiecznie – bez sznurków przy ubraniu, bez długich sznurowadeł – radzi pan Zenon, organizator kuligów. – Także bez zbędnych obciążników typu butelki piwa w kieszeniach. Ubrania, które nie będą ci służyły jako wyjściowe. Na kuligu łatwo je pobrudzić czy uszkodzić, na przykład przy ognisku – dodaje.

Tę rozrywkę uprawiali już nasi pradziadowie. Właściwie nie wiadomo, od kiedy można mówić o tradycji konnej sanny. Ale zawsze jest to zabawa zarówno dla tych najmłodszych, jak i najstarszych. Nie każdy lubi się męczyć na łyżwach lub nartach, marznąć i nie mieć z tego przyjemności. Na kulig możemy się wybrać z całą rodziną – każdy znajdzie coś dla siebie. Dzieci – będą zaciekawione końmi, dorośli – poczują zapach lasu i radość ze wspólnego biesiadowania. A gdy razem w puszczy zaśpiewamy wszyscy głośno „Hej sokoły!” – dobra zabawa murowana.

W najbliższych okolicach, bo całkiem niedaleko od Białegostoku, między innymi w Ogrodniczkach, w Supraślu, poza Supraślem, w Bobrowej Dolinie, w Sokołdzie i w wielu innych miejscowościach, organizowane są kuligi z pełnym wyszynkiem. To przede wszystkim gorące napoje jak herbata, grzane wino, albo grzane piwo, plus do tego obowiązkowo bigos oraz kiełbaski na ognisko. Koszt od dorosłej osoby za taką atrakcję, czyli kulig plus kulinaria, waha się od 40 do 50 zł. Koszt dla dziecka jest odpowiednio mniejszy, a niektórzy organizatorzy kuligów w ogóle nie pobierają żadnych opłat za najmłodszych.

- W tym roku jeszcze nie byliśmy na kuligu, ale w ubiegłym roku byliśmy całą naszą czwórką dwa razy. Super zabawa dla całej rodziny – mówi Dorota.

- Człowiek na co dzień jest zalatany, nie ma czasu na nic. W lesie, jak się jedzie saniami, można podziwiać przyrodę, jest chwila na to, żeby popatrzeć jak nam pięknie został urządzony świat. Jak jeszcze drzewa się pokryte śniegiem, to można się poczuć jak w bajcie – komentuje Michalina.

Podobnych opinii można wysłuchać nie setki, tylko tysiące. Bo oprócz oczywistej frajdy z jazdy saniami po lesie, kulig jest doskonałą formą integracji pomiędzy ludźmi, nawet tej międzypokoleniowej. Ale jazda saniami to jedno, jest jeszcze czas po kuligu, który zazwyczaj jest spędzany wspólnie przy ognisku. Wówczas wiele ze sobą rozmawiamy, żartujemy, śmiejemy się razem.

Ale jak to w życiu bywa, są i specyficzni amatorzy zimowego szaleństwa. Niekiedy w lasach można spotkać samochody, które ciągną większe lub mniejsze sanki, niestety z ludźmi. Bywa, że za sznur przyczepiony do samochodu trzyma się narciarz. To zdecydowanie ani nie jest bezpieczna forma rozrywki, ani tym bardziej zgodna z przepisami prawa. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że część dróg polnych ma status dróg publicznych. W przypadku, kiedy dojdzie to takich nieodpowiedzialnych zabaw, należy się liczyć z konsekwencjami karnymi.

- Zgodnie z taryfikatorem nieodpowiedzialny kierowca może zostać ukarany grzywną w wysokości do 500 zł za stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym. Co więcej, zgodnie z najnowszym taryfikatorem punktów karnych za „Ciągnięcie za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu” zostanie mu przyznanych 5 pkt karnych – wyjaśnia policja.

My zaś przypominamy, że nawet sanna zwykłymi saniami wymaga od nas trochę ostrożności i zachowania zawsze zdrowego rozsądku. Nie powinniśmy mieć w kieszeniach, ani przy sobie, żadnych szklanych kubków, szklanek czy kieliszków. Chwila nieuwagi i można się dotkliwie skaleczyć. Ponadto jak radzi organizator kuligów lepiej nie przesadzać z alkoholem i przede wszystkim nie straszyć koni. Dobrze jest też w czasie jazdy nie wstawać, ani nie szarpać się z siedzącą obok osobą.

- Podczas kuligu wstawanie, wygłupianie się to przyczynek do wielkiej tragedii – mówi pan Zenon. – Zawsze uważamy na takie sprawy. Gdy ktoś spadnie z sań, może nawet połamać żebra. Jeśli siedzi się blisko koni, można wypaść z sań pod nie. Wszystko to trudno przewidzieć – dodaje.

Jeszcze musimy zwrócić uwagę na jedną rzecz. Sanie nie powinny być przeładowane. Koń to nie walec i ma swoje możliwości. Zwierzęta, które ciągną sanie są zazwyczaj odpowiednio przygotowane, nie boją się śpiewu, ani głośniejszych okrzyków ludzi. I jak dotąd w naszym regionie nie było żadnych incydentów, jak w górach, gdzie każdego roku dochodzi do drastycznych scen, kiedy konie padają ze zmęczenia, bo muszą ciągnąć zbyt duży ciężar. Odpowiedzialny woźnica zadba o to, aby w trakcie przejażdżki koń miał odrobinę czasu na odpoczynek. Zaś uczestnikom w tym czasie pozostaje robić zdjęcia z wyjątkowego wyjazdu. Jeśli kogoś zachęciliśmy do wypadu na kulig pozostaje już tylko życzyć udanej zabawy.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)

Kulig to najlepsza zabawa o tej porze roku komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl





Styl życia, Białystok - więcej informacji