PILNE
Felietony, Kulinarny odjazd Zajeździe Sokołda Australijczyk Holender - zdjęcie, fotografia

Wracamy w miejsca, które już odwiedzaliśmy w celach kulinarnych. I zaprawdę powiadamy Wam – historia lubi się powtarzać! Na przykład na obiad planowaliśmy w ogóle nie jechać, więc… wylądowaliśmy w Zajeździe Sokołda… na obiedzie. Od ostatniej naszej wizyty zmieniło się menu, ale zestaw gości pozostał wielokulturowy jak przy ostatniej wizycie.

Tym, którzy nie czytali naszej relacji z pobytu w Sokołdzie przypomnimy tylko, że wówczas mieliśmy na pokładzie „gwiazdy” prawdziwego Australijczyka, z tego prawdziwego Melbourne. Johny, po polsku Jaśko, wpada do Białegostoku co kilka miesięcy na kilka miesięcy. A skoro Białystok jest taki rasistowski, to Johny czuje się tu jak ryba w wodzie. Choć ma nieco ciemniejszą karnację, nie było jak dotąd sytuacji, żeby wyłapał za rogiem od jakiegoś rasisty, faszysty, czy kto tu u nas jeszcze mieszka. Jak tak dalej pójdzie, to spadniemy w rankingach rasistowskich miast mierzonych w tefałenach co najmniej parę oczek w dół. I znów, jak się nie odwrócić, to zad z tyłu.

Ale mniejsza w tym miejscu o rankingi. Zamówienie jedzenia dla Australijczyka, kiedy w karcie dań widzi się wereniki, gęsie pipki czy coś tam z przepiórką – to było prawdziwe wyzwanie. Jeśli chcecie wiedzieć jak było, to przypominamy naszą przedostatnią wizytę w Sokołdzie z Australijczykiem.

Jednak jak się okazało, historia lubi się powtarzać, a Białystok w rankingach rasistowskich spadnie jeszcze bardziej, bo tym razem na miejscu już zastaliśmy dla odmiany Holendra – Rene (Choć jak to będzie po polsku? Szczerze, to się nad tym nawet nigdy nie zastanawialiśmy). Ale ten Rene to musi być jakiś taki kozak, że w ogóle wziął wyjechał z tej tolerancyjnej Holandii, po czym też wziął i zamieszkał w stolicy polskiego rasizmu. I wiecie co? Przyjechał do Sokołdy na obiad, tak samo jak biali ludzie – znaczy się nasza ekipka. Nie zaglądaliśmy mu do talerza, ale musiał poradzić sobie jakoś z kartą dań.

Ku naszemu zdziwieniu, karta dań się zmieniła. Zniknęły gęsie pipki, wereniki i inne rzeczy, których nazwa – jak zastanawialiśmy się przy poprzedniej wizycie – czy nas przypadkiem nie obraża. W karcie dań nareszcie litery i dania, które człowiek z Białegostoku umie zrozumieć, co to jest. Zrozumiał je nawet Holender, który po polskiemu to raczej nie bardzo. Zatem złożyliśmy zamówienie u kelnera w śnieżnobiałej koszuli niczym z reklamy „Łojciec prać”. Nie wiemy, czy nas rozpoznał, czy po prostu zawsze jest taki miły, ale był bardzo miły i pomocny przy zamówieniu.

Na stół wjechał szybko pyszny żurek. A potem dania główne. Schabowy z kością oraz filet nadziewany serem korycińskim w sosie serowym. Zawsze, ale to zawsze mamy taką modę, że musimy sobie podciągać z talerza. Bo tylko w ten sposób można ustalić jakieś jedno zdanie co do oceny usług kulinarnych. Z nami nie jest łatwo, bo potrafimy wołać kelnera lub obsługę kilka razy, bo to soli mało, a to magia potrzebna, albo szklanka okrągła się nie nadaje, tylko chuda i wysoka, potem pieprz mielony a nie z pieprzniczki. My prosiliśmy nawet o dodatkowe łyżki. Po co? Bo tak. Zawsze coś się znajdzie. W każdym razie, kto zajedzie do Zajazdu w Sokołdzie, z czystym sumieniem może wybrzydzać, bo obsługa jest w pełni profesjonalna i cierpliwa. Na dodatek jeszcze służy pomocą.

Schabowy, jak na schabowy z kością przystało – wielki jak apetyt szatana na ludzką duszę. I na dodatek nie jest taki, że można się przejrzeć na drugą stronę, tylko porządnie gruby, z prawdziwą kością. Szkoda, że akurat do tego schaboszczaka nie podają tam mizerii, bo by się przydała. To jednak nie problem, bo są inne surówki do wyboru i wszystkie są dobre. Ziemniaki – to już prawdziwe puree, idealnie doprawione.

Filet nadziewany serem korycińskim faktycznie był nadziewany serem korycińskim. Świetnie do tego pasuje też sos serowy – idealne połączenie. I choć na talerzu wydawało się, że nie leży wszystkiego za dużo, to przyznajemy bez bicia, ledwie podnieśliśmy po posiłku nasze stare kości. Dania są bardzo syte i przede wszystkim smaczne. W zasadzie jedyna rzecz, do której możemy się przyczepić i się niniejszym przyczepiamy – to wielkość surówki. Bo choć są pyszne w smaku, to akurat one powinny mieć większe porcje. Ale może to my jesteśmy surówkojadami i zwyczajnie lubimy mieć dużo zieleniny na talerzu wszelkiej maści.

Dla estetów i wrażliwych na czystość powiemy, że jest bardzo czysto, schludnie i przyjemnie. Sala jest przestronna, przy stołach stoją wygodne krzesła i nie trzeba się ściskać jedno obok drugiego, jak u drugiej córki z pierwszego małżeństwa wujka Mietka na weselu. Esteci powinni jeszcze wiedzieć, że tylko w czasie naszej wizyty, dwukrotnie była sprzątana toaleta, która mieści się przy sali restauracyjnej, ale jest delikatnie schowana. Tam czyściutko było jak na sali operacyjnej.

Czy polecamy Sokołdę na obiad? Jak najbardziej. Jedzenie jest bardzo dobre, podobnie jak obsługa. Poza tym sam Zajazd znajduje się w świetnie położonym miejscu. Nawet teraz, kiedy jest tak mało zieleni, też ma swój urok. Latem jest tam cudownie. Teren jest zadbany, a sam zajazd posiada dość duży parking, więc wszyscy powinni się zmieścić. Zdecydowanie wybierzemy się jeszcze do Sokołdy i to z pewnością nie raz. Ceny są bardzo przystępne, więc nikt raczej fortuny tam nie wyda, nawet jeśli pojedzie z całą rodziną.

Wkrótce znów rzucimy pierogiem w mapę i pojedziemy zapewne… dokładnie w przeciwnym kierunku. Gdzie dojedziemy, jak nas nakarmią, opowiemy bez ściemniania. Odwiedzimy na pewno część miejsc, które już odwiedzaliśmy, żeby sprawdzić czy kuchnia trzyma poziom, albo chociaż pion. Może też znajdziemy jakieś inne miejsca godne polecenia do jedzenia, a może trafi się nam taka miejscówka, którą polecimy… omijać szerokim łukiem.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)

Reklama

Kulinarny odjazd: W Zajeździe Sokołda jak nie Australijczyk to Holender komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2019-03-03 11:19:37

    Wszystko co zostało napisane pasuje. Może ktoś mi wyjaśni gdzie ten zajazd się znajduje. W Sokołdzie czy w Białymstoku? Chętnie tam zajrzę jak przyjadę na urlop.

  • Gość - niezalogowany 2019-03-03 16:17:34

    SoKołda ,10km za Supraślem

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Własna dzialalność gospodarcza

Weź swój los we własne ręce!! 34 000,00 zł bezzwrotnego wsparcia na otwarcie i prowadzenie działalności gospodarczej. Otwórz swój własny biznes!..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"