Wiadomości, Łagodniejszy wyrok spowodowanie śmiertelnego wypadku - zdjęcie, fotografia

Z 15 lat więzienia na 12 lat i 4 miesiące więzienia złagodził wyrokiem Sąd Odwoławczy w Białymstoku karę dla kierowcy, który spowodował śmiertelny wypadek na ulicy Antoniukowskiej w sierpniu ubiegłego roku. Kierowca prowadził samochód pod wpływem amfetaminy.

Dwie osoby czekające na przystanku na autobus komunikacji miejskiej, poniosły śmierć na miejscu. Ten wypadek wydarzył się w sierpniu ubiegłego roku i wstrząsnął opinią publiczną Białegostoku. Bo nie tylko chodziło o to, że auto wjechało z impetem w ludzi, ale sprawca wypadku oraz osoby mu towarzyszące, nie zatrzymali się, by udzielić pomocy poszkodowanym. Sprawcę tej tragedii zatrzymał po pościgu taksówkarz, będący świadkiem zdarzenia i następnie policjanci, którzy zjawili się szybko na miejscu.

Sąd pierwszej instancji wymierzył karę 15 lat pozbawienia wolności oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Oprócz tego wskazano, że mężczyzna będzie musiał zapłacić bardzo wysokie odszkodowanie bliskim i krewnym zmarłych, sięgające nawet kilkuset tysięcy złotych. Za tak wysoką karą przemawiał głównie fakt nie udzielenia pomocy ofiarom wypadku, ale również i to, że sprawca tego tragicznego zdarzenia znajdował się pod wpływem amfetaminy. Choć on sam temu zaprzeczał. Sąd odwoławczy jednak wskazał, że ilość narkotyku w organizmie sprawcy była, ale znikoma i między innymi z tego względu złagodził wymiar kary.

- Poziom amfetaminy we krwi oskarżonego w czasie kierowania pojazdem był porównywany do skutków, jakie wywołuje alkohol w stężeniu przekraczającym 0,5 promila. To jest nieznacznie powyżej dopuszczalnej normy – powiedział sędzia Krzysztof Kamiński argumentując złagodzenie kary.

Utrzymany natomiast w mocy został dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów dla kierującego. Tu złagodzenie kary nie wchodziło w grę, ponieważ w momencie spowodowania śmiertelnego wypadku, miał odebrane prawo jazdy, co jest równoznaczne z zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych. Niestety, mimo to, oskarżony wsiadł za kierownicę i spowodował śmiertelny wypadek.

W tej sprawie były jeszcze oskarżone cztery inne osoby, które nie udzieliły pomocy poszkodowanym. Jedną z nich była pasażerka kierowcy, sprawcy wypadku. Trzy pozostałe osoby, to znajomi skazanego kierowcy, którzy jechali drugim pojazdem. W ich przypadku utrzymana została kara po pół roku więzienia w zawieszeniu i grzywny dla kobiet – w tym pasażerki pojazdu. Wyrok usłyszało również dwóch  mężczyzn. Ich sąd skazał na pół roku oraz trzy lata więzienia bez zawieszenia.

Czwartkowe orzeczenie sądu w tej sprawie kończy to postępowanie. Wyrok jest prawomocny i podlega wykonaniu.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: podlaska.policja.gov.pl)

Łagodniejszy wyrok za spowodowanie śmiertelnego wypadku komentarze opinie

  • gość 2018-10-26 16:30:30

    jak najbardziej jestem za muralami super to wygląda

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama