Lecą Wióry: Książki to najlepsi przyjaciele leśnika. I to za darmo!

Blogi, Lecą Wióry Książki najlepsi przyjaciele leśnika darmo! - zdjęcie, fotografia

Przeciętny Polak czyta rocznie dwie książki i to na spółkę z sąsiadem, z czego jedna to książka kucharska, a druga to zbiór wierszyków dla dzieci (ponieważ niepełnoletni Polak również jest liczony do średniej).

Na tym tle, przeciętny leśniczy ze swoją obligatoryjną (tworzoną dzięki hojności ale i z woli nadleśnictwa) biblioteczką leśnictwa, wygląda imponująco, ponieważ nie tylko że książki posiada, ale i czyta (choć nie musi, ponieważ nadleśnictwo, nie wiedzieć czemu, nie urządza sprawdzianów, czy dana lektura, zakupiona ze środków firmy, została przez leśniczego, tudzież resztę pracowników terenowych, przeczytana).

Nadleśnictwo kupując książki dla leśniczego, kieruje się schematami i pewnym kluczem, dzięki czemu nie czytuje on żadnych książek, które mają treść nieodpowiednią, bałamutną czy wręcz szkodliwą. Są to zatem atlasy mchów, porostów, wszelkiego rodzaju paproci, chorób drzew, które leśników pracujących w terenie mają uspokajać i sprawiać, że nie w głowie im żadne głupoty, a zwłaszcza te związane ze związkami zawodowymi. Leśnik oglądając porosty i huby, ma dojść do wniosku, że ład panuje we Wszechświecie, że to co się dzieje w imię trwałej, wielofunkcyjnej i zlekceważonej (o pardon – zrównoważonej) gospodarki leśnej, wymyślił jakiś bardzo mądry człowiek i  tak musi po prostu być.

Co roku nadleśnictwo kupuje też sztandarową pozycję – Książkę Służbową, którą leśnicy muszą pośród wielkiego mozołu wypełniać wszelkiego rodzaju głupstwami, jak choćby przepisywanie tych samych słów z narady na naradę. Zresztą książki są dwojakiego rodzaju – dla leśnej szlachty mają inne kolor stron, a dla leśnego pospólstwa inny.

Są jeszcze taki małe, cieniutkie broszurki z cyklu „Biblioteczka leśniczego”, których nikt wybitnie nie czyta (małe literki, mało obrazków), a które korzyść i satysfakcję przynoszą jedynie autorom. To kolejny dowód, że opłacało się uczyć w szkole, bo kto się nie uczył i książeczek pisać nie potrafi, musi jeździć zbierać truskawki do Niemiec, a kto się uczył, machnie broszurkę i sprzeda ją w LP. Chwała Panu, że leśnik nie musi wydawać na nie ryczałtu na używanie samochodu prywatnego do celów służbowych!

Na szczęście są nadleśnictwa, które czasem zrywają ze sztampą i utartymi schematami i kupują książkę inną niż wszystkie. Na przykład zbiór kolęd, pastorałek i kantyczek i to z nutami do samodzielnego śpiewania. Wprawdzie nikt nie odważył się w nadleśnictwie zaproponować skorzystania z książeczki podczas spotkania opłatkowego, ale pierwszy kamień został rzucony.

Teraz już tylko czekać na pierwszego „Harlequina” w biblioteczce leśniczego. Wystarczy żeby napisał go ktoś związany z leśną wierchuszką albo instytutem czy ośrodkiem badawczym leśnictwa, a wtedy wiadomo, że każde nadleśnictwo kupi! Akcja mogłaby się rozgrywać w certyfikowanym i zrównoważonym nadleśnictwie, najlepiej na siedliskach borowych (sucho, mało żmij).

(Źródło: https://lecawiory715656409.wordpress.com/2015/01/10/ksiazki-to-najlepsi-przyjaciele-lesnika-i-to-za-darmo/ Foto: pixabay.com/ book)

Reklama

Lecą Wióry: Książki to najlepsi przyjaciele leśnika. I to za darmo! komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"